Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Czytam „Przegląd”, bo…

Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP To interesujący tygodnik, który ostatnio podjął trud i ryzyko zmiany swojej formuły. Wyszło to na dobre i „Przeglądowi”, i czytelnikom. Doceniam klasę autorów, duże nazwiska, które tu piszą, i społeczną wrażliwość wyróżniającą „Przegląd” wśród innych. I jeszcze jedno – piszą o działalności prezydenta i zazwyczaj życzliwie! Także dlatego czytam „Przegląd”. Prof. Marek Belka, wicepremier, minister finansów Czytam „Przegląd”, bo jest uzupełnieniem palety tygodników. Prof. Karol Modzelewski, historyk Czytam „Przegląd” z przyjemnością. Ks.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Nobel nie dla Polaków

Dlaczego nasi naukowcy nie mają szans na światowe laury Druga połowa XX wieku okazała się dla nas wyjątkowo pomyślna w zdobywaniu Nagród Nobla. Miłosz, Wałęsa, Szymborska – z nich możemy być dumni. Jednak kiedy ogłaszani są nobliści w takich dziedzinach jak medycyna, fizyka, chemia oraz ekonomia, wiemy z góry, że tutaj przyjemnej niespodzianki nie będzie. W panteonie współczesnej nauki nie ma miejsca dla polskich uczonych. Dlaczego? Przyczyn jest zapewne kilka. Po pierwsze, jesteśmy jednym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Setka świątyni muzyki

IX Symfonia Beethovena przypieczętuje jubileusz Filharmonii Narodowej Każdego dnia o 9 rano rozpoczynają się próby. Rozgrzewających się trębaczy słychać z półotwartych okien gmachu przy ul. Jasnej w Warszawie, ale żaden nie gra hejnału z Wieży Mariackiej tylko wprawki albo krótkie urywki przygotowywanych utworów. Co tydzień Filharmonia Narodowa przygotowuje nowy program dla swoich słuchaczy. Stołeczne teatry robią premiery raz na kilka miesięcy, potem zaś daną sztukę grają nawet przez kilka lat. Filharmonia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jaki produkt kojarzy się dziś z Polską?

Andrzej Byrt, wiceminister spraw zagranicznych To zależy, w jakim kraju. Np. w Islandii oblany czekoladą wafelek Prince Polo kojarzy się tak mocno z Polską, jak coca-cola z Ameryką. Gdyby to się rozeszło po całym świecie, a nie skoncentrowało w maleńkiej Islandii! Nie mamy tutaj dużej gamy wyrobów (poza wódką Wyborową, choć od paru tygodni jest to już produkt należący do grupy francuskiej). Wiele naszych produktów sprzedawanych jest bez marki, jak doskonały polski sok jabłkowy, który jest dodawany do innych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak żyć, gdy straszą nas ze wszystkich stron?

o. Jacek Salij, dominikanin, publicysta Jak żyć wśród tak wielu strachów? Boimy się złodzieja, bandyty, zawału serca, sklerozy, bezrobocia, wypadku samochodowego, jeszcze większej biedy, zniesławienia, śmieszności, popadnięcia dziecka w narkomanię i stu innych nieszczęść. Teraz jeszcze straszą nas wąglikiem, terrorystą w samolocie, wirusem w komputerze, a nawet rozpadaniem się naszej cywilizacji. Otóż nigdy dość podkreślania, że sama zdolność do odczuwania strachu jest czymś ogromnie pozytywnym. Mnóstwa niebezpieczeństw udaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie hasło powinien powiesić sobie nad biurkiem Leszek Miller?

Gen. Wojciech Jaruzelski, były prezydent Hasło to brzmi: „Być zawsze sobą”. Zarzucenie tej zasady stwarza liczne zagrożenia. Według mnie, Leszek Miller jest obdarzony jakąś siłą wewnętrzną i kieruje się właśnie taką dewizą, jest konsekwentny i wierny wartościom uniwersalnym, za jakie uważam ponadczasowe wartości lewicy, dostosowane do nowych realiów historycznych i ustrojowych. Leszek Miller ma wszelkie predyspozycje do pełnienia funkcji premiera. Jest to utalentowany i doświadczony polityk, doskonale przygotowany do tego, aby w trudnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Gospodarka

Po co firmie Internet?

Biznesowe zastosowania globalnej sieci W interesie pracownika Już niedługo trudno będzie znaleźć firmę, która nie wykorzystuje Internetu w swojej codziennej działalności. Równocześnie jednak jest wiele firm traktujących to nowoczesne okno na świat jako zło konieczne, do którego dostęp powinien być sztucznie ograniczany. Tak samo jak odcina się pracownikom „niższych szczebli” możliwość telefonicznego łączenia się z liniami miejskimi, zamiejscowymi lub zagranicznymi, aby nie płacić horrendalnych rachunków, odcina się możliwość wejścia do sieci, by ludzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Judymowie są wśród nas

Żeromski najbardziej aktualny jest dziś w pismach publicystycznych Rozmowa z Moniką Żeromską – Wątki awanturniczo-sensacyjne powieści Stefana Żeromskiego stworzone zostały jakby specjalnie dla filmu. W latach powojennych, nie wspominając już okresu przedwojennego, powstało wiele takich obrazów: „Dzieje grzechu”, „Wierna rzeka”, „Popioły”, „Syzyfowe prace” czy wreszcie ostatnie „Przedwiośnie”. Czy bilans tych adaptacji jest dodatni? – Mojego ojca cechowały nowoczesność, jak na ówczesne czasy, i pragnienie postępu. Oczywiście, dostrzegał również rosnącą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy zatrudnił(a)by Pan/i w swojej firmie b. ministra z rządu Jerzego Buzka?

Aleksander Gudzowaty, dyrektor w spółce Bartimpex SA Nie zatrudniłbym. Nie daję do tego żadnego komentarza, a to jeszcze gorzej, niż gdybym to jakoś komentował. Nie wypada. Zresztą, nie mamy wakatu. Waldemar Tevnell, prezes Zarządu Bonnier Business Polska, wydawca „Pulsu Biznesu” Jesteśmy całkowicie apolityczną spółką i jeżeli mielibyśmy kogoś zatrudnić, to tylko z uwagi na jego merytoryczne kompetencje. W naszym wypadku zależałoby nam najbardziej na dobrych dziennikarzach. Którą osobę ze składu poprzedniego rządu mógłbym zatrudnić, już abstrahując od potrzeb

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Kto był najważniejszym nauczycielem w moim życiu?

Tadeusz Różewicz, poeta Uczyłem się zawsze u wszystkich. U umarłych i żywych, u mądrych i głupich, szlachetnych i podłych. Człowiek może się uczyć zawsze u wszystkich. Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta W szkole podstawowej miałem nauczycielkę języka polskiego, jeszcze przedwojenną, której nazwiska niestety nie pamiętam. Bardzo dobrze uczyła przedmiotu, była mądra i wrażliwa. Przez chwilę w nią zwątpiłem, gdy zobaczyłem jak płacze w dniu śmierci Stalina, ale i tak mam dla niej wiele uznania. Potem miałem dwóch nauczycieli w liceum Batorego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.