Tag "dekomunizacja"
Tu nie chodzi tylko o obronę sądów
Za nami kolejny etap uśmiercania niezależności sądów. Właśnie weszła w życie ustawa pacyfikująca Sąd Najwyższy. Spacyfikowanie go, dokonane z oczywistym złamaniem konstytucji, polegało na tym, że nieusuwalni z jej mocy sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, zostali automatycznie przeniesieni w stan spoczynku, czyli usunięci z sądu. Przerwano też sześcioletnią, zagwarantowaną konstytucją kadencję pierwszej prezes Sądu Najwyższego. Tłumaczenie, że w ten sposób – rewolucyjny, nieliczący się z porządkiem prawnym III RP – usprawnia się
Sukces, który boli PiS
40. rocznica lotu pierwszego Polaka w kosmos Dlaczego Mirosław Hermaszewski stał się obiektem ataków prawicy Lato 1978 r., a dokładnie 27 czerwca, zbliża się godz. 18. Miliony Polaków oglądają dwa istniejące wtedy ogólnopolskie kanały telewizyjne. Tego dnia w TVP 1 leci węgierska komedia sensacyjna „Uciekaj i daj się złapać”, a TVP 2 nadaje „Sygnały filmowe”. Nagle oba programy zostają przerwane. Podobnie dzieje się w radiu. Pada lakoniczna informacja,
Kaczyński musi poczekać
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zajął się masową produkcją Zdzisława Sipiery, wojewody mazowieckiego. Pisowski urzędnik w partyjnym uniesieniu zmienił w listopadzie nazwy ok. 50 ulic w Warszawie. Władza zdobyta pod hasłem: „Będziemy słuchać ludzi” po wyborach ogłuchła. Nie słyszy protestów, nie słucha apeli ani próśb. Wie lepiej. I wielepy robią, co chcą. Sąd unieważnił 25 zmian nazw (stan na środę). Wśród nich Lecha Kaczyńskiego. Mają wrócić m.in. 17 Stycznia, Dąbrowszczaków, gen. Kaliskiego,
Nieżywy Marks wciąż straszy
Gratuluję naukowcom z Uniwersytetu Szczecińskiego i dziękuję im za zorganizowanie konferencji naukowej poświęconej Karolowi Marksowi. Wkroczeniem policji nie powinni byli być zaskoczeni, bo ustawodawstwo zabraniające publicznego manifestowania symboli komunizmu, a Marks jest czymś gorszym niż symbol, bo głównym i najbardziej wpływowym twórcą ideologii komunistycznej, otóż to ustawodawstwo jest powszechnie znane i egzekwowane z ogłuszającym biciem w bębny tudzież z pedanterią, jakiej w Polsce się nie spotyka w żadnej innej dziedzinie. Organizatorzy konferencji wiedzą, że w Polsce obowiązuje dekomunizacja ulic,
„Odzyskiwanie” uniwersytetów?
Jarosław Gowin wie, że pieniędzy na naukę i szkolnictwo wyższe jest bezwstydnie mało, więc te marne środki chce przeznaczyć na największe ośrodki uniwersyteckie Przygotowany przez resort Jarosława Gowina projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce jest prezentowany jako efekt wielomiesięcznej współpracy z organizacjami reprezentującymi środowisko akademickie. Projekt nazywany przez Gowina „Konstytucją dla Nauki” rzekomo cieszy się szerokim poparciem tego środowiska, które ma w nim widzieć nadzieję na unowocześnienie uczelni i dostosowanie ich do wymagań współczesności.
Zdekomunizowani i ich następcy
Więcej ulic polskich lewicowców znajdziemy w Berlinie niż w naszych miastach Lewica jest wymazywana z przestrzeni publicznej. Znikają związane z nią nazwy ulic i placów, pomniki i tablice pamiątkowe. Polskie państwo metodycznie usuwa wszelkie ślady lewicowego dziedzictwa. Pamięć Rzeczypospolitej ma być od niego wolna. W obronie czci socjalistów i komunistów nie staje prawie nikt. Jakie będą tego społeczne i polityczne konsekwencje? Kto ich zastąpi w polskim panteonie? Wymazywanie Ustawa dekomunizacyjna stanowi: nazwy dróg,
Dąbrowszczacy wracają do Olsztyna?
Sąd podważył prawo IPN do wskazywania dekomunizowanych miejsc oraz wartość merytoryczną jego opinii Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję wojewody w sprawie zmiany nazwy ulicy Dąbrowszczaków, a do tego podważył opinię IPN w sprawie formacji walczącej w Hiszpanii. Wcześniej podobne orzeczenie zapadło w Gdańsku, ale tamtejszy WSA uchylił zarządzenie zastępcze wojewody o zmianie nazwy ulicy Dąbrowszczaków na ulicę Lecha Kaczyńskiego (i sześciu innych) ze względów prawnych. Gdański sąd uznał, że nie można ustawą odbierać podmiotowości
Jak wojewoda Czubak zdekomunizował niekomunistę
Jan Rychel, legendarny działacz narodowy walczący o powrót Śląska do macierzy, więzień Buchenwaldu, padł ofiarą pisowskiego urzędnika Wojewoda opolski Adrian Czubak w ramach ustawy dekomunizacyjnej, bez konsultacji z mieszkańcami oraz wymaganej opinii Instytutu Pamięci Narodowej, nakazał usunięcie nazwy ulicy Jana Rychla w Strzelcach Opolskich. Radni miejscy zlekceważyli to polecenie, uznając je za absurdalną pomyłkę, bo Jan Rychel (1902-1974) nigdy nie był komunistą ani przedstawicielem ustroju totalitarnego, należał natomiast do grona działaczy narodowych na Śląsku
Akcja kretynizacja
Wystarczy spojrzeć na tego gniota, by wiedzieć, że mogło go wydać tylko takie kuriozum jak Polska Fundacja Narodowa wraz z IPN. Za naszą oczywiście kasę. Bo z czego, jak nie z podatników żyje MSWiA? Tysiące propagandowych broszur o niesłusznych patronach ulic wala się więc w warszawskich urzędach, na pocztach i… w okolicznych koszach. Autor tego steku bredni jest jednak anonimowy. I trudno się dziwić. Bo to, co napisał choćby o Dąbrowszczakach, wpisuje się w inne, nacjonalistyczne, kryptofaszystowskie brednie prawicowych polityków. A całość
Filozofia degradacji w krainie króla Ubu
Społeczeństwo na razie spokojnie przyjęło uchwalenie ustawy degradacyjnej, na mocy której żyjący i nieżyjący członkowie WRON zostają automatycznie pozbawieni stopni generalskich, a ci generałowie, którzy służyli w organach bezpieczeństwa (Informacji Wojskowej, WSW, KBW), mogą – zdaje się – ale nie muszą tego stopnia być pozbawieni. Stracą więc pośmiertnie stopnie gen. Jaruzelski i gen. Kiszczak, a także żyjący pierwszy i dotąd jedyny polski kosmonauta gen. Hermaszewski. Praktycznie ustawa, tak jak wszystko inne, jest wobec zmarłych bezskuteczna.








