Tag "Donald Trump"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Kolejny Trump może być jeszcze gorszy

Ameryka potrzebuje odważnych rozwiązań dla klasy robotniczej, by nie wpadła ona znów w łapy skrajnej prawicy Prof. David Ost – profesor nauk politycznych Hobart & William Smith College w USA, autor książek o populizmie, klasie robotniczej i transformacji politycznej w Polsce, stale publikuje w polskich i amerykańskich mediach. W Polsce ukazały się jego dwie książki: „Klęska Solidarności” i „Solidarność a polityka antypolityki”. Jakie słowo będzie się panu kojarzyć z rokiem 2020 w Ameryce? – Niepewność.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kampania w cieniu katastrof

W najdziwniejszym roku wyborczym w historii USA prezydent zyskuje nawet na kolejnych tragediach, jakie dotykają Stany Zjednoczone Za dwa tygodnie Amerykanie oddadzą głosy w wyborach, które będą finałem najdziwniejszej kampanii w historii Stanów Zjednoczonych. Najdziwniejszej to i tak może nie dość mocne słowo, bo rok 2020 przyniósł Ameryce wiele wydarzeń żenujących i komicznych, ale także przerażających – od śmierci George’a Floyda i trwających tygodniami protestów, jakie sprowokowała, przez niechlubny światowy rekord zakażeń COVID-19, aż po apokaliptyczne pożary w Kalifornii.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czas sądu

Losy nominacji do Sądu Najwyższego zdecydują o przyszłości amerykańskiej demokracji W ostatnich latach jej osoba stała się jednym z najwyrazistszych symboli w amerykańskiej polityce. Choć miejsce w najważniejszej instytucji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości zajęła już dawno, bo w 1993 r., polityczna reorientacja Stanów Zjednoczonych zmusiła ją do wyjścia na pierwszy plan tamtejszego konfliktu światopoglądowego. Gdy naród wybierał na prezydenta mizoginistycznego, seksistowskiego i pełnego nienawiści do mniejszości celebrytę, ona mimowolnie weszła w rolę jego ideologicznego przeciwieństwa. Dla wielu progresywnych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bardzo chore Stany

Porażka z koronawirusem pokazała, jak słaba jest obecnie amerykańska państwowość Przez ostatnie miesiące nasłuchaliśmy się rozmaitych opisów pandemii COVID-19. Prof. Michał Kosiński, psycholog społeczny z Uniwersytetu Stanforda, nazywał ją „wielkim wyrównywaczem”, wieszcząc szansę na zniwelowanie chociaż części nierówności społecznych poprzez przeniesienie życia do internetu. Bill Gates, amerykański multimiliarder i założyciel koncernu Microsoft, przyrównywał z kolei sytuację do konfliktu zbrojnego z nieznanym przeciwnikiem. Pandemia to wojna, mówił, i w takich kategoriach powinniśmy formułować naszą odpowiedź

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wojsko łupem polityków

To, że wojskowi dali się wciągnąć w personalno-polityczne gierki, jest największą tragedią Wojska Polskiego po roku 1989 Gen. broni Waldemar Skrzypczak – były dowódca Wojsk Lądowych Podczas ostatniej kampanii wyborczej niewiele mówiło się o wojsku i jego potrzebach. – Nic nadzwyczajnego. Minęło ponad 30 lat od zmiany systemu, ale na dobrą sprawę niewiele dla armii w tym czasie zrobiono. Generalnie wojsko służy politykom do tego, do czego aktorzy używają ścianki. Ma stanowić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Trump, jakiego nie znacie

Polscy amerykaniści nie mają lekko. Ambasador Mosbacher jest czujna jak ważka i drobiazgowo pilnuje interesów swojego umiłowanego przywódcy. Źle znosi nawet lekko krytyczne piski. Urzędnicy ambasady USA pilnie śledzą media nad Wisłą. I szybko reagują. Miło nie jest, więc urzędnicy rządowi wolą COVID-19 od wizyty w ambasadzie. Ale Amerykanie bywają też mili. Zwłaszcza gdy wizytę składa im ulubiony amerykanista Zbigniew Lewicki. Najulubieńszy. Lider rankingu. Sami popłakaliśmy się ze wzruszenia, czytając, co Lewicki napisał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ameryka w ogniu

Obywatelskie protesty przekształciły się w regularne rozruchy wykorzystywane przez przestępców Korespondencja z USA Jedno miasto, dwa miesiące, 1130 strzelanin, 212 ofiar śmiertelnych i setki rannych – oto depesza z Chicago z ostatnich dni lipca. Antyrasistowskie protesty, które ogarnęły miasto, podobnie jak resztę Ameryki, po zabójstwie George’a Floyda, ustąpiły miejsca regularnej działalności przestępczej na skalę, jakiej nawet w „kryminalnej stolicy USA” już dawno nie oglądano. Nie bez przyczyny, niestety. Urzeczywistniły się pesymistyczne scenariusze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Tropiciel na tropie

Przeokropny jest ten „terror lewicy na uniwersytetach”, boleje prof. Zbigniew Lewicki. I to gdzie? Ten straszny terror jest w USA. A Lewicki boleje nad nim na łamach organu o. Rydzyka. Dyżurny amerykanista zawsze gotów tłumaczyć w prawicowych mediach słabnące mocarstwo, a zwłaszcza liczne kompromitacje Trumpa. Zajęcie niewdzięczne. Oby tylko profesor nie musiał do niego dokładać. Bolejący nad zaciekłością tropicieli czystości ideologicznej na uczelniach w USA Lewicki mocno nas rozbawił. Bo przecież sam jest znanym tropicielem wszystkiego, co lewicowe.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kto uratuje Wenezuelę

Donald Trump niespodziewanie wyciąga rękę do Madura, Moskwa oczekuje zniesienia sankcji Jest czerwiec 2020 r. Wenezuela rozpada się, w Caracas brakuje energii elektrycznej i wody, gospodarka jest sparaliżowana, szaleją hiperinflacja i koronawirus. Nicolás Maduro pozostaje u władzy, a zmęczeni i głodni ludzie coraz mniej wierzą w Juana Guaidó. Sytuacja jest dramatyczna, ale są pewne kwestie, którym warto spokojnie się przyjrzeć. Los Wenezueli znalazł się w rękach nie tylko Madura i Guaidó, ale też Trumpa. Zaskakujący wywiad Zaczęło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Groźby Trumpa zawisły w próżni

Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce? Lepiej niech zostaną w Niemczech Donald Trump ma z Niemcami problem. Oficjalnie chodzi o to, że Republika Federalna Niemiec nie spełnia kryterium 2% PKB, jakie państwa NATO powinny przeznaczać na obronę. Berlin wydaje zalewie dwie trzecie tej wartości (45 mld euro), „żerując” tym samym na amerykańskim parasolu ochronnym. I jakkolwiek zasadne jest oczekiwanie od Niemców większego – stosownie do potencjału ekonomicznego – wkładu w militarną siłę Sojuszu, nie sposób pominąć personalnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.