Tag "Donald Tusk"
Jesienią każdy wynik jest możliwy
Wsparcie dla PiS jest warunkowe. Nie wynika z jakiejś głębokiej wiary w ideologię Jarosław Flis – socjolog, profesor UJ, badacz komunikowania politycznego i zachowań wyborczych. Autor książki „Złudzenia wyboru” – obszernego studium praktycznego działania polskiej ordynacji sejmowej. Co pokazały wybory europejskie? Że PiS idzie w górę? – Do tej pory PiS było partią o najbardziej równym poparciu, niezależnie od stereotypów. A w tej chwili wyraźnie pnie się w mniejszych miejscowościach, natomiast leciutko spada w większych.
Saryusz-Wolski. Świeżynka w PiS
Ambicja to dobra cecha. Ale bywa, że prowadzi człowieka na manowce. Tak jak Jacka Saryusza-Wolskiego. O Unii Europejskiej wie pewno wszystko. Ale o realnej polityce nie wie za dużo. Był w PZPR i w Solidarności, i w PO, która go trzykrotnie lokowała w Brukseli. Ale że chciał więcej, to Tusk go ograł. A Kaczyński przytulił. Pasuje do tej partii jak siodło do krowy. Nikt go tam nie lubi. Tak jak wcześniej w PO. Może ludzie mają ekstrawęch. I wyczuli w nim kunktatora i mitomana. Słabo przywiązanego do zasad. A bardzo mocno do własnych interesów.
Ręka podniesiona na Polskę
Franio, mój ośmiolatek, przed zaśnięciem pyta: „Tata, a czy ty jesteś dobrym pisarzem?”. Skonsternowany nie wiem, co odpowiedzieć. Zaraz potem znowu: „A czy na książkach dobrze się zarabia?”. Tu nie mam żadnych problemów, by szybko to wyjaśnić. Potem ma inny dylemat: „Czy z nudów można umrzeć?”. Odpowiadam, że nie. Ale to nieprawda. Ludzie z nudów często ryzykują życie i je tracą. Czy I wojna światowa nie wybuchła z nudów? • Wczoraj przykre zdarzenie w autobusie. Wszedł kontroler, wszystkich sprawdził, a mnie pominął, uznał pewnie, że mam tyle lat,
Polskie porachunki z sąsiadami
Polski rząd występuje z żądaniem odszkodowań od Niemiec za szkody wyrządzone Polsce w czasie wojny. Wycenił te szkody na bilion, ale przegapiłem, w jakiej walucie: w złotych, dolarach czy hrywnie; jest to obojętne, bo w takiej czy innej walucie tego biliona rząd nie dostanie. Takie żądanie 74 lata po wojnie jest aktem nieprzyjaznym i to wobec kogo? Wobec najbliższego sąsiada, alianta (na wypadek wojny) i kraju, od którego dobrej woli jest Polska zależna w wielu kwestiach i z którym powiązana jest gospodarczo. Tych żądań nie da się
Dziewięć lat kłamstw smoleńskich. I wystarczy
Miliony Polaków padły ofiarą oszustów i mitomanów. Najwyższa pora wyjść z tej mgły To już dziewięć lat. Dziewięć lat od katastrofy w Smoleńsku i dziewięć lat kłamstw. Wmawiania, że bomba, że wybuch, zamach itd. Katastrofa smoleńska okazała się też katastrofą społeczeństwa. Nie tylko podzieliła Polaków, ale wepchnęła znaczną ich część w otchłań nierzeczywistych spekulacji, podejrzeń, wrogości. Rozum ustąpił miejsca mitom. Okrzykom o zdradzie. Z perspektywy czasu dobrze widać, czemu ta wojna polsko-polska miała służyć. Okazała się
Graś a brexit
Wstrzemięźliwy stosunek Tuska do rozwiązywania problemów jest jego życiową busolą. Ryzykowne decyzje omija z niezwykłą zręcznością. Robi to tak skutecznie, że wyjeżdżając do Brukseli, zostawił nam państwo teoretyczne. A tam ćwiczy tę metodę na brexicie. Chcecie dowodu? Proszę bardzo, oto tweet Tuska: „Jeśli porozumienie jest niemożliwe, a nikt nie chce braku porozumienia, to kto wreszcie będzie miał odwagę powiedzieć, jakie jest jedyne pozytywne rozwiązanie?”. Tusk oczywiście nie powie. Zostaje więc Graś. Żelazny przyboczny. Zaplecze
Skromnie obdarzeni
Pamiętacie? Nie pamiętamy. Tak bym opisał pamięć Polaków o ważnych wydarzeniach z nieodległych nawet czasów. Po tragicznych rządach Buzka i fali krytyki wydawało się, że jest on politycznie skończony. Ale wrócił z rekordowym poparciem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Co więc z tego całego jazgotu politycznego zapamiętujemy? Ile i komu możemy wybaczyć? Czy jest coś, co trwale eliminuje polityka z życia publicznego? Takie pytania chodziły mi po głowie w czasie przesłuchania Donalda Tuska przez komisję śledczą ds. Amber Gold. Czy Tusk ma szansę na powrót, po marnych rządach, do krajowej polityki?
Czy Tusk wie, że to jego rządy doprowadziły do władzy PiS?
Czy Tusk wie, że to jego rządy doprowadziły do władzy PiS? Jan Guz, przewodniczący OPZZ Każda nieudolna władza z czasem doprowadza do zwycięstwa opozycji. Nie można powiedzieć, że poprzednie rządy były odpowiedzialne. PO nie prowadziła dialogu z partnerami społecznymi, a ich cenne uwagi uwzględniała dopiero wtedy, gdy w społeczeństwie płonęło niezadowolenie. Atakowała demokratyczne instytucje, takie jak związki zawodowe. Łamała prawo, wywyższała się, ignorowała przestrogi płynące od elektoratu. Suweren uznał, że jest niedoceniany, lekceważony, a nawet ośmieszany, i pokazał,
Czy Tusk zje Wassermann?
Kulminacyjnym akordem kampanii Małgorzaty Wassermann w wyborach na prezydenta Krakowa będzie przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold. Co ma piernik do wiatraka? Tyle co Tusk do Krakowa. Ale pisowskim macherom od wyborów wydaje się, że na grzbiecie komisji śledczej można wjechać na fotel w Krakowie. I w Warszawie. Czy to może się udać? Teoretycznie tak. A w praktyce? Zobaczymy, czy Wassermann uda się zjeść Tuska, skoro nie poradziła sobie z dużo słabszymi zawodnikami. Coś nam jednak podpowiada, że to Tusk zrobi z pani poseł wiatrak.
PutinoTusk
O tym, że to wszystko wina Tuska, wiemy zarówno z piosenki Wojciecha Młynarskiego, jak i od działaczy PiS oraz mediów przez nich opanowanych. Według tych, jakże wiarygodnych, źródeł informacji sytuacja u nas jest taka, jaka już była we wschodniej Europie w XVI w. Wtedy to kniaź Andrzej Michajłowicz Kurbski zbiegł z Moskwy na zachód (za co otrzymał judaszowe srebrniki w postaci starostw kowelskiego i krewskiego), żeby w licznych pismach i wystąpieniach publicznych przedstawiać najczarniejszy obraz swojej ojczyzny, namawiając do wyciągania wobec niej,






