Tag "ekologia"
Mieć mięso i zjeść mięso
Czy można produkować prawdziwą wołowinę bez zabijania krowy? Pewnego parnego sierpniowego dnia w 2014 r. znalazłem się w Brooklyn Army Terminal – na dawnej stacji kolejowej z czasów II wojny światowej w najmodniejszej dzielnicy Nowego Jorku – która jest dziś siedzibą kilku tuzinów start-upów. Wagony pociągów sprzed dwóch pokoleń stały na torach, otoczone nowymi, w większości pustymi przestrzeniami biurowymi. Czy to zatrzymane w czasie miejsce naprawdę jest siedzibą firmy biotechnologicznej, która wraz z kilkoma innymi start-upami tworzy
Jak leczyć ślepotę na rośliny
Musimy się wyzwolić z niezauważania przyrody Krystyna Jędrzejewska-Szmek – dział edukacji w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego Przygotowując się do rozmowy, przeczytałem raporty z różnych badań na temat świadomości ekologicznej Polaków i… mówiąc językiem potocznym – zgłupiałem. – Jestem ciekawa, co pana najbardziej zaskoczyło. Z tych badań wyłania się przedziwne podejście Polaków do ekologii i przyrody. Większość nie obawia się o stan środowiska w miejscu zamieszkania, ale bardzo wielu niepokoi sytuacja ekologiczna kraju. Większość
Odczarowujemy hasło katolewica
Język społecznego chrześcijaństwa i język społecznej lewicy to dwa różne kody. Staramy się wykonywać pracę tłumaczy Jezus był pierwszym socjalistą. Czy środowisko „Kontaktu”, definiujące się jako katolewica społeczna, podpisałoby się pod tym zdaniem? – Raczej nie. Nazaret dzieli od Trewiru kilka tysięcy kilometrów, a Jezusa od Marksa – kilkanaście stuleci. Stwierdzenie, że Jezus był socjalistą, jest do tego stopnia ahistoryczne, że więcej chyba zaciemnia, niż rozjaśnia. Nie sądzę też, by niosło ze sobą
Addio, pomidory
Co będziemy jeść, gdy nie będzie pszczół? Dr hab. Marcin Zych – Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego Pszczelarze biją na alarm – w całym kraju masowo wymierają pszczoły, w niektórych pasiekach nawet dwie trzecie pszczelich rodzin. Grozi nam katastrofa? – Uściślijmy: co ma pan na myśli, mówiąc katastrofa? No przecież pszczoły zapylają nie tylko ozdobne kwiatki, ale także mnóstwo upraw żywnościowych. To działa na wyobraźnię – jaki będzie świat bez pszczół? – I tak powinno brzmieć pytanie: jaki będzie świat
Polska wysycha
Od 2016 r. w kraju trwa susza Zmiany klimatyczne w Polsce stały się faktem. Huragany, trąby powietrzne i duże wahania temperatury od kilkunastu lat nie dziwią już nikogo. W kraju od 2016 r. trwa susza. Może trudno w to uwierzyć, bo jednak co pewien czas zdarzają się gwałtowne, intensywne opady deszczu połączone z burzami, ale dowody – takie jak niskie poziomy wód w rzekach i nieustannie obniżające się lustro wód gruntowych – są niepodważalne. Z racji położenia geograficznego Polska znajduje
Kryminał z topniejącą Arktyką w tle
Często ekologiczne interesy są tylko przykrywką dla nowego kolonializmu Laline Paull – autorka powieści „Lód”, angielska pisarka pochodzenia indyjskiego, ukończyła anglistykę w Oksfordzie, scenopisarstwo w Los Angeles oraz wiedzę o teatrze w Londynie. Mieszka w Wielkiej Brytanii. Autorzy kryminałów, chcąc stworzyć realistyczne narracje, decydują się na wyjazdy do miejsc, które chcą opisać. Jak wyglądała twoja dokumentacja? Podróżowałaś za koło podbiegunowe? – Trzy razy byłam na Svalbardzie. Poznałam podstawy prawa morskiego, oceanografii i hydrografii.
EKOLAURY Polskiej Izby Ekologii 2018
Polska Izba Ekologii zaprasza do udziału w 17. edycji Konkursu „EKOLAURY Polskiej Izby Ekologii”, który ma na celu promować najefektywniejsze i ekoinnowacyjne działania i prace podejmowane na rzecz ochrony środowiska. Konkurs skierowany jest do przedsiębiorstw, instytucji, organizacji pozarządowych i samorządów,
Bobry – opanowały kraj, zdobywają Warszawę
Mamy dziś w Polsce ponad 100 tys. bobrów, za cztery lata może ich być 140 tys. Kilka lat temu, żeby zobaczyć bobra, trzeba było spędzić noc na mokradłach w dolinie Czarnej Hańczy. Dziś największego polskiego gryzonia można spotkać nad Wisłą w centrum Warszawy, w Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Trójmieście, a nawet w okolicach Łodzi. I to jest bardzo poważny problem. Kunsztowny budowniczy Już w X w. książęta otaczali bobry szczególną opieką, a polowania na te zwierzęta były przywilejem
Szum wokół Puszczy Białowieskiej, czyli o czym milczą media
Spór toczy się nie tyle o stan puszczy, ile o władztwo nad nią, także polityczne PRZEGLĄD w ostatnich numerach poświęcił Puszczy Białowieskiej dwa materiały i wzmiankę. W felietonie „Nowa Polska nie jest w niebie” (nr 26) Roman Kurkiewicz użył określenia „demolka w Puszczy Białowieskiej”. We wcześniejszym tekście „Puszczaj się, puszczo!” (nr 23) napisał tendencyjnie: „Nie jest konieczne rżnięcie głupa, że rżnięcie puszczy jest niezbędne albo choćby tylko racjonalne”. Nie widać tu odideologizowanego spojrzenia na puszczę i to, co wokół niej od lat
Białowieskie przeciąganie liny
Konsensus co do potrzeby ochrony Puszczy Białowieskiej istnieje po obu stronach barykady. Kością niezgody pozostaje skala ludzkiej ingerencji Mimo że trudno mówić o kryzysie wokół Puszczy Białowieskiej jako o problemie mogącym zagrozić pozycji ministra Szyszki, to historia poniekąd zatoczyła koło. Garstka aktywistów ekologicznych znowu zdołała przykuć uwagę opinii publicznej nieprzejednanym uporem i wybitną medialnością protestu. Przypominają się niemal identyczne obrazy z doliny Rospudy z roku 2007, też za rządów PiS. Dekadę







