Tag "II Rzeczpospolita"

Powrót na stronę główną
Andrzej Romanowski Felietony

Tu jest Polska, a nie Unia

Paralelnie do wydanej przed laty książki Janusza Tazbira „Dzieje polskiej tolerancji” powinna dziś pojawić się książka „Dzieje polskiej nietolerancji”. Znalazłoby się w niej i spalenie na stosie (w roku 1539 na Małym Rynku w Krakowie) staruszki Katarzyny Weiglowej za odstępstwo od katolicyzmu, i podpalenie przez polskie wojsko w roku 1656 „gniazda heretyków”, Leszna (wraz z bezcennymi rękopisami uchodzącego wtedy z miasta Jana Amosa Komeńskiego), i wygnanie dwa lata później braci polskich (wśród nich jednego z najwybitniejszych ówczesnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Andrzej Szahaj Felietony

Wieczna bieda budżetówki

Czytam statystyki dotyczące wzrostu dochodu narodowego w Polsce w ciągu ostatnich 30 lat i czegoś w tym wszystkim nie rozumiem. Mówią one o ogromnym sukcesie, gigantycznym przyroście wspólnego bogactwa. Ja tymczasem obserwuję sytuację w tzw. budżetówce i śladów owego fenomenalnego wzrostu nie widzę. Jak była biedna, tak biedna pozostaje. Patrzę np. na płace pracowników szkół wyższych i nie widzę żadnej poprawy. Oczywiście w sensie bezwzględnym są to dzisiaj inne płace niż wtedy, gdy ja startowałem w zawodzie (rok 1983), ale generalnie tak samo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Andrzej Romanowski Felietony

Tryptyk o sensie I. Polska

Jaki sens ma Polska? Nie gorszmy się tym pytaniem – powinniśmy je sobie zadawać jak najczęściej. Był przecież czas, nawet nie tak dawny, gdy Polski na mapie nie było. I świat się nie zawalił. A przed tysiącem z górą lat nie było w ogóle przesądzone, czy jakaś Polska powstanie. To był raczej wybryk geopolityki, że ze słowiańskiego morza wyodrębnił się kolejny segment, odseparowany nawet od wcześniej powstałych Czech. A przecież taki organizm powstał. Jego sensem stało się budowanie odrębności, oparte jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Książę architektów

Bohdan Pniewski wszystkim zleceniodawcom dawał coś, co klienci lubią – połączenie tradycji i nowoczesności   Grzegorz Piątek – pisarz, publicysta, krytyk, z wykształcenia architekt, znawca historii i architektury Warszawy. Autor książek: „Sanator. Kariera Stefana Starzyńskiego”, „Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949” oraz „Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy”.   „Najlepsze miasto świata”, pana poprzednia książka, opowiada o powojennej odbudowie Warszawy. Domyślam się, że już wtedy Bohdan Pniewski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Z „Wieczoru” do „Czerwoniaka”

Kariera Tadeusza Dołęgi-Mostowicza Kiedy warszawiacy wyrywali gazeciarzom egzemplarze „Wieczoru” z odcinkami „Znachora”, w mieszkaniu Tadeusza Dołęgi-Mostowicza przy Piusa XI telefon numer 9-72-74 dzwonił bez ustanku. Ledwie rozłączyli się producenci filmowi, już o poufną rozmowę prosili wydawcy największych polskich gazet. Oczywiście chodziło im o to, żeby podkupić najpopularniejszego polskiego pisarza, skłonić go, aby porzucił „Wieczór”, którego wydawcy, nie dysponując ogromnym kapitałem, nie mogli uczynić ze swojej gazety pisma o zasięgu ogólnopolskim, trafiającego nie tylko do wszystkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rokosz zwany zamachem majowym

Narodziny, rządy i upadek reżimu sanacyjnego Kryzys parlamentaryzmu, którego sygnały można było dostrzec w końcu XIX w., spowodował, że już na początku lat 20. XX w. zaczęły się pojawiać w państwach Europy Środkowej i Wschodniej wojskowe i cywilne dyktatury. Uchwalona w Polsce konstytucja z 17 marca 1921 r., wzmacniając władzę parlamentu i osłabiając przy tym władzę wykonawczą, mimowolnie ułatwiła przewrót majowy. Na przełomie lat 1925 i 1926 odtworzyła się centroprawicowa koalicja (endecja, PSL „Piast”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kultura w cieniu Brześcia i Berezy

Na antyfaszystowski Zjazd Pracowników Kultury 80 lat temu przyjechali do Lwowa wybitni pisarze i poeci Są dwa powody skłaniające do przypomnienia faktów pomijanych w większości prac historycznych dotyczących II Rzeczypospolitej. Jednym z wydarzeń tego okresu jest Zjazd Pracowników Kultury 16-17 maja 1936 r. we Lwowie. W 80. rocznicę o nim i łączących się z nim sprawach warto napisać. I to jest powód pierwszy. Drugi wiąże się z sytuacją w obecnym obozie władzy. „Nigdy nie wierzyłem w to, by sam chciał sięgnąć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.