Tag "Iwona Konarska"

Powrót na stronę główną
Społeczeństwo

Mój brzuch należy do mnie

Ustawa antyaborcyjna nie zmniejszyła liczby zabiegów, za to doprowadziła do wielu tragedii Pięć lat temu, dokładnie 20 listopada 1996, prezydent Kwaśniewski podpisał złagodzoną wersję tzw. ustawy aborcyjnej, przeforsowaną dzięki Unii Pracy. Poza zagrożeniem życia i zdrowia, nieodwracalnym uszkodzeniem płodu oraz ciążą z gwałtu można było znowu przerwać ciążę z tzw. względów społecznych, czyli jeśli kobieta uznała, że nie jest w stanie podołać macierzyństwu. Przeważnie były to względy ekonomiczne. W uzasadnieniu prezydent napisał,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kłopotliwy spadek

Dlaczego minister zdrowia odwołał pięciu konsultantów krajowych? Zawirowało w świecie konsultantów powoływanych przez ministra zdrowia. Ledwo swoich powołał minister Opala, już kilku odwołał minister Łapiński. – Konsultant powinien być moim doradcą, powinienem mieć do niego zaufanie, nie może to być ktoś, kogo nie znam i po prostu na oczy nie widziałem. Poza tym konsultant nie powinien być osobą kontrowersyjną – wylicza min. Mariusz Łapiński, tłumacząc swoją decyzję odwołania pięciu z kilkudziesięciu konsultantów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Leki z bazaru

Z drobnego przemytu wyrosła mafia farmaceutyczna Antybiotyki, leki przeciwbólowe, wszystkie ze wschodniego przemytu kosztują od złotówki do paru złotych, viagra – 40 zł za tabletkę, a nie 80 zł jak w aptece. Coraz więcej jest leków w polskich opakowaniach. Scorbolamid za 1,5 zł, a nie 7 zł, coldrex za 3,5 zł, a nie za niecałe 10 zł. Antybiotyki – bez recepty i pięć razy taniej niż w oficjalnej sprzedaży. Tabletka poronna w ogóle niedopuszczona do sprzedaży za jedyne 50 zł. – Nie oglądać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Oszczędzać, by przetrwać

Trzy czwarte gospodarstw nie pozwoliło sobie ostatnio na zakup powyżej 200 złotych Spotykam ich na bazarku. Tu przychodzi każdy oszczędzający tej jesieni. Pani Z. pracuje w opiece społecznej na warszawskiej Pradze-Południe, zarabia 770 zł na rękę, co w porównaniu z pukającą do opieki biedą wydaje się sumą pokaźną. Niestety, po przyjściu do domu pieniądze tracą na wartości. Razem z rentą na dwójkę dzieci ( – Pani napisze, że jedno w gimnazjum, drugie w liceum, to każdy zrozumie, co to znaczy) pani Z. ma 1245

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szczęśliwe numerki

Ci, którzy wygrali duże pieniądze, nie przestają grać Pięć lat temu Zygmunt Rząp, właściciel warsztatu stolarskiego w Olszynach koło Szczytna, wygrał 164 tys. zł. Trafił szóstkę, ale musiał podzielić się z innymi. – W tej ostatniej kumulacji, kiedy było ponad 15 mln zł też obstawiałem, bo ja gram zawsze, jednak miałem zero trafień – tłumaczy. Do kolektury poszedł także Franciszek Szpucha, 54-letni rolnik spod Nakła. Również bez sukcesu. A przecież cztery

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Wyrzucone miliony

Ile kosztuje matura, której nie będzie? Wróciła matura zwana starą, choć jeszcze nie zdążyła się zestarzeć. Jej powrót to także pytanie, ile nas wszystkich kosztowało rozkręcenie reformy oświaty, szczególnie nowego egzaminu maturalnego. Okazał się tak nieudolnie przygotowany, że termin trzeba było przesunąć. I choć nikt nie neguje potrzeby nowocześniejszej matury, to warto zapytać, jakie pieniądze już wydano. I w dużej części wyrzucono w błoto. Wiosną tego roku minister Wittbrodt twierdził w Sejmie, że na funkcjonowanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Poezja nekrologów

Kiedyś były smutną informacją, dziś są pełne bólu rodziny i przyjaciół Zjawisko ostatniego roku to kondolencje przeważające nawet nad nekrologami. Jeszcze rodzina nie zawiadomiła o śmierci, a już jest obsypana wyrazami współczucia. Im ważniejsza osoba, która kogoś straciła, tym więcej miejsca wykupiono, by wydrukować ciepłe słowa. – Bardzo często taki nekrolog kondolencyjny to zwykła lojalka – ocenia prof. Jacek Kolbuszewski z Uniwersytetu Wrocławskiego, autor wielu publikacji na temat „kultury śmierci”. – Zjawisko rozwinęło się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Matematyka – kompleks Polaków

Uczymy się jej przez wiele lat, potem nic nam w głowach nie zostaje, za to powraca ona w strasznych snach Październikowe próbne matury. Czy uczniowie są tępakami? Nie radzą sobie z najprostszymi zadaniami, nie wiedzą nawet, o ile więcej będzie kosztował produkt, jeśli zamiast 7% podatku doliczy się do niego 22%. Oto fakty sprzed kilkunastu dni, wyniki próbnej matury, które prowokują do dyskusji o narodowym kompleksie Polaków, ale i o kondycji szkolnictwa średniego. Niespełna 4% uczniów liceów ogólnokształcących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Upiorna fala dowcipów

Do Polski dotarła lawina czarnego humoru, „wąglikowych przesyłek” i SMS-ów od bin Ladena Najchętniej używana jest mąka i puder. Najczęściej sprawcami są młodzi ludzie. Dwóch nastolatków z Podlasia wrzuciło do skrzynki list z proszkiem i arabskimi znakami. Inny chłopak, na drugim końcu Polski, podrzucił sąsiadowi kopertę z mąką i list w języku rosyjskim. W panikę wpadło dziecko, które znalazło przesyłkę. Ktoś zapewniał, że rozsypał wąglika w szpitalu w Brzezinach. Szpital został zamknięty, ale nie zdecydowano się na ewakuację, bo mogliby jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Lekarz chorego resortu

Mariusz Łapiński w medycynie chciał być Sherlockiem Holmesem, kim będzie w polityce? W swój gabinet dyrektorski prof. Mirosław Łapiński na pewno nie zainwestował. Meble przypominają epokę Gierka, jest trochę literatury medycznej i bibelotów, długi stół przypominający dawne narady. Życie koncentruje się na biurku, a właściwie wokół laptopa, z którym w każdej chwili można wyjść. Wtorkowy poranek. Zza okna gabinetu widać tłum, który wchodzi do największego polskiego szpitala, warszawskiej kliniki przy ul. Banacha. Dużo metalu, obszary

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.