Tag "Jerzy Domański"

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

TVP – pożądany łup

Wystarczyła wygrana kampania Andrzeja Dudy, by część prawicy ogłosiła, że oto zaczął się koniec świata telewizji. Myśląc oczywiście o tej telewizji, która z założenia powinna być publiczna. A jaka jest, każdy przecież widzi. Jednak to, że TVP postawiła w wyborach na reelekcję Komorowskiego i, jak wiadomo, sukcesu nie odniosła, wcale nie oznacza, że to faktyczny koniec jej wpływu na zachowania społeczne. Nie teraz. I z pewnością długo jeszcze TVP będzie obiektem pożądania dla polityków wszelkich opcji. Także prawicy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Życzenia zamiast czarnej flagi

Nie głosowałem na Andrzeja Dudę. Ale skoro większość Polaków uznała, że to on jest najlepszym kandydatem na prezydenta RP, przyjmuję ten werdykt, bez szczególnego optymizmu, ale z szacunkiem należnym demokracji. Andrzej Duda został prezydentem naszego państwa. Reprezentantem wszystkich obywateli. A więc i tych, którzy na niego nie głosowali i po kampanii wyborczej mają prawo do nieufności i obaw, oraz tych, którzy w ogóle nie poszli do urn. A gdy te miliony Polaków się podliczy, widać lepiej, w jak trudnym położeniu jest nowo wybrany prezydent. Motorem jego kampanii, napędzającym poparcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Róbcie albo wstydu oszczędźcie

Bezradność nie jest cechą premiowaną w polityce. I dziwne, że za politykę bierze się tylu ludzi o skromnych talentach i niewielkiej wiedzy. Takich, którzy nie mają lepszego pomysłu na wygodne życie. Widzę to zwłaszcza w mediach. Żal patrzeć, gdy różni reprezentanci lewicy odstają od swoich prawicowych konkurentów. Mam wrażenie, że i świat, i wyborcy daleko odjechali tym często młodym jeszcze ludziom. A co jeszcze gorsze, kompletnie nie zdają oni sobie z tego sprawy. Wydaje im się, że ktoś kupuje banały wygłaszane z minami mężów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Lewica mądra przed szkodą?

Będziemy głupi, jeśli tak mocno się pokłócimy o jedynki, że idea zjednoczonej lewicy nie dotrwa do wyborów. Te słowa akuszerów porozumienia realistycznie opisują zagrożenia stojące przed tym kruchym bytem, który musi teraz zaspokoić ambicje dziesiątków wodzów. Gdyby jeszcze za każdym stały tysiące wyborców? Ale gdzież tam. W większości są to kieszonkowi ambicjonerzy, którzy polegli już w wielu wyborach. Niewybieralni. I właśnie dlatego tak zajadle walczący o mityczne jedynki. W nich upatrują swoich szans na fotele poselskie. Nie odpuszczą. Spalą porozumienie, ale nie odpuszczą. Tak oczywiście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polityka ogłupiania

Trudno się nie uśmiechnąć, gdy człowiek słyszy powtarzane nieustannie przez PiS zarzuty pod adresem obecnej władzy, że po ośmiu latach rządów koalicja PO-PSL zostawia po sobie tylko ruiny. Przecież po 1989 r. obecni politycy PO takie same brednie wygłaszali pod adresem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. A były premier Bielecki opowiadał, że okres PRL to czas większych zniszczeń niż okupacja niemiecka. Opowieści o ruinach po PRL są tak samo wiarygodne i uczciwe, jak brednie o ruinach po PO. Z tą dość zasadniczą różnicą, że po PRL zostało 1650

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Co na to premier Kopacz?

Wstyd i bezradność. Ale też wściekłość i kompletny brak zaufania do ludzi, którzy pełniąc ważne funkcje publiczne, mogą postępować tak arogancko. I bezczelnie. W ten sposób postępowanie władz opisuje kilka tysięcy ludzi próbujących uratować Państwowy Instytut Wydawniczy. Uratować przed bezmyślnymi albo perfidnie interesownymi działaniami. Trzy osoby trzeba tu wymienić i wezwać do zajęcia stanowiska. Andrzeja Czerwińskiego, ministra skarbu, bo to jego resort podejmuje w sprawie PIW kolejne kuriozalne decyzje. Małgorzatę Omilanowską, minister kultury, bo wydawać by się mogło,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Potrzebny przeciąg na lewicy

Wszystkim działaczom zajętym liczeniem szabel i utrudzonym walką o jedynki na hipotetycznych listach zjednoczonej lewicy dedykuję wyniki badań Instytutu ARC Rynek i Opinia dla „Rzeczpospolitej”. Co z nich wynika dla SLD? Aż 85% wyborców SLD z 2011 r. jest zawiedzionych działaniami lewicy. Obecną linię partii popiera tylko 15% ówczesnych wyborców. Konsekwencją tych ocen jest deklaracja, że 50% nie zamierza już głosować na to ugrupowanie. Ale są też dobre wiadomości: 33% waha się, jak postąpić. Jest więc o kogo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pasożyty – najczulszy barometr

Pycha kroczy przed upadkiem. Niby wszyscy o tym wiedzą, ale w gruncie rzeczy mało kto praktykuje tę wiedzę na sobie. Widać, taka jest nasza natura. Mamy chyba genetyczną bardzo słabą odporność na gierki i umizgi interesownych pochlebców. I na pasożytów, którzy skutecznie lepią się do każdej władzy i ciągną z niej korzyści. Wielu z nich zaliczyło już wszystkie opcje polityczne. Od prawicy po lewicę i Kościół oczywiście też. Są najczulszym i lepszym od sondaży barometrem zachodzących zmian. Gdy w większej liczbie pojawiają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Liderzy z klapkami na oczach

Jeszcze tylko lanie i zaczynam wakacje. Tak mówi do siebie uczeń wracający do domu po zakończeniu roku szkolnego z marnym świadectwem. Choć on wcale nie będzie miał najgorzej. Bo większość jego rówieśników nawet nie może marzyć o prawdziwych dwumiesięcznych wakacjach i wyjazdach na kolonie czy obozy. A jeśli już, to na krótko. Najczęstsze będą wakacje podwórkowe. Przyczyna od 25 lat nowej Polski taka sama. Brak środków finansowych. Kapitalizm w naszym krajowym wydaniu nie przewiduje dzielenia się kasą na takie fanaberie jak wypoczynek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ruletka zmian

Mleko się wylało. Fala protestów i żądania zmian, która od paru lat przetacza się przez Europę, dotarła wreszcie do Polski. Ale choć była czymś oczywistym i nieuchronnym, kompletnie zaskoczyła zarówno partie rządzące, jak i aspirujące do władzy PiS i SLD. Mnie oczywiście najbardziej żal tego, że głucha na nastroje społeczne była lewica. Formacja, która z natury rzeczy powinna słyszeć nawet pomruki niezadowolonych, a nie czekać, aż do gabinetów dotrą głośne krzyki ciężko sfrustrowanych ludzi. Pisaliśmy o tym w PRZEGLĄDZIE wiele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.