Tag "kulinaria"

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Hiszpan lubi czuć się najedzony

A do tego niezbędny jest porządny kawał mięsa Jak w każdym kraju, również w Hiszpanii, niektóre kulinarne zwyczaje nie podlegają dyskusji. Cokolwiek by Hiszpanie jedli, na stole musi się znaleźć pieczywo. Przy czym nie jest to chleb w naszym polskim wydaniu – krojony ze słusznej wielkości bochenka – chodzi raczej o jego namiastkę w postaci bagietki albo czegoś, co ją przypomina. Ten „chleb”, choć dla Hiszpanów to barra albo pistola, je się do ryb, mięsa, dań gulaszowych czy przystawek, ale też do potraw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Czosnek niedźwiedzi i glony

Nordycka rewolucja w jedzeniu Lars Williams stoi przy kuchence i smaży coś, co wygląda jak kawał pleśni. Od czasu do czasu kuchenka i całe to pomieszczenie lekko się kołyszą. Jesteśmy na łodzi mieszkalnej w kopenhaskim porcie, więc nadpływające od czasu do czasu fale utrudniają gotowanie. Kiedy przyjdzie zima, dni będą ciemne i krótkie, ale przynajmniej kuchenka nie wpadnie do zamarzniętego morza. Po kilku minutach Lars zsuwa usmażoną pleśń z patelni na talerz. Wyjmuje z pudełka martwego owada i kładzie go na środku tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kto ma jedzenie, ten ma władzę

Dlaczego mężczyźni gotują, co łączy kapustę i terytorium, o ptasim mleczku i stadzie Piotr Najsztub i Dorota Sumińska Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak wielu mężczyzn zaczęło gotować? Wręcz stało się to modą. Piotr Najsztub: Ja nie jestem pokłosiem tej mody. W moim przypadku to była konieczność. Moja matka nigdy nic nie ugotowała. Przez jakiś czas karmiła mnie babcia, lecz bardzo szybko się usamodzielniłem. Mogę powiedzieć, że gotowałem od zawsze. A co do twojego pytania – mężczyźni zaczęli gotować z braku innych „sprawdzalnych”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Nie sztuka ugotować, sztuka nazwać

Kuchenne rewolucje słownikowe Zmiany w naszym życiu postępują tak szybko, że polszczyzna dawno już przestała za nimi nadążać. W informatyce czy kosmetyce wstawiamy więc angielskie nazwy jak leci, bo na polskie odpowiedniki nie doczekalibyśmy się do końca życia. W gastronomii i kulinariach – odwrotnie. Tu kwitnie upajająca twórczość językowa – na każdym poziomie. Kołduny Breżniewa, Golonka Ericha Nazwać restaurację Stylowa, Relax czy Słoneczna to PRL-owski obciach. Teraz na każdym rogu wyrastają farmy, plantacje, aleje czy fabryki smaku. W nazewnictwie zdarza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Okrasa na święta

Z jednej strony pokazuję klasykę, tradycję, prostotę, a z drugiej kulinarną awangardę Karol Okrasa • Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych kucharzy w Polsce, osobowość telewizyjna. • Lat 38. Zawodowe szlify zdobywał w restauracjach warszawskich hoteli Sobieski i Bristol, a dziś prowadzi autorską kuchnię w restauracji Platter, wyróżnioną w tym roku trzema sztućcami Michelina (to jeszcze nie gwiazdka, ale w tej branży bardzo dużo). • Jest autorem i prowadzącym programów telewizyjnych „Kuchnia z Okrasą”, „Smaki czasu z Karolem Okrasą”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wszystko jest dobre

Nigdy się nie przejechałem na opinii kelnera Maciej Nowak – dziennikarz, krytyk teatralny i kulinarny (stałe felietony na łamach „Gazety Wyborczej”). Od września 2015 r. jest dyrektorem artystycznym w Teatrze Polskim w Poznaniu Czegoś jeszcze o gotowaniu nie wiemy? Mam wrażenie, że w ciągu ostatnich lat o gotowaniu powiedziano już wszystko. – Musimy jeszcze uwierzyć w jakość polskich produktów. Przekonanie ludzi do tego, że nie włoskie, nie hiszpańskie, tylko właśnie polskie żarcie ma wyjątkową jakość, jest również dla mnie wyzwaniem. W Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Jeśli czuć garami, uciekam

Nie lękajcie się, restauratorzy nie trują! Maciej Nowak – krytyk kulinarny Jakimi zasadami należy się kierować przy wyborze restauracji? – Jeśli ktoś nie ma dużego doświadczenia w odwiedzaniu lokali gastronomicznych, powinien wyrzec się stereotypów i lęku. Warto znaleźć sobie cicerone, powiedzmy recenzenta kulinarnego albo dobrego blogera, np. rondlarki – czyli różne złośliwe i bardzo bezwzględne autorki blogów kulinarnych. Niech uwierzy portalowi Gastronauci itp. Kiedy ja szukam restauracji, zawsze zwracam uwagę na szyld.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.