Tag "Paweł Korzeniowski"

Powrót na stronę główną
Sport

Stracone talenty?

Nie pieniądze, ale długoterminowa wizja treningowa i wspaniałe ośrodki szkoleniowe z doskonale przygotowanymi trenerami sprawiają, że od kilku lat polscy piłkarze wyjeżdżają za granicę, by się uczyć futbolowego rzemiosła. Nie wszystkim udaje się zabłysnąć, jednak to pewne, że niektórzy z nich już niedługo będą decydować o sile naszego futbolu. Wyjeżdżają do Anglii, Niemiec, Włoch, Holandii i Francji. Stereotyp młodego, pazernego piłkarza, który za większą pensją gotów jest wyjechać na drugi koniec piłkarskiego świata, traci rację bytu. Polityka zachodnich szkółek piłkarskich opiera się bowiem na finansowej wstrzemięźliwości.

Media

Ze skrajności w skrajność

Niemal każdy słuchacz ma swoje zdanie na ich temat. Śmieszą, denerwują, nierzadko wzruszają. W przeszłości wydawano nawet specjalne płyty długogrające z ich wpadkami. Zawód komentatora sportowego nie jest łatwym kawałkiem chleba, choć trzeba przyznać, że często to oni sami, na własne życzenie, utrudniają sobie życie. – Nie da się dogodzić wszystkim. Na igrzyskach nie było idealnie, jednak muszę ostatecznie przyznać, że sprawozdawcy TVP zdali ten egzamin. Co więcej, zarówno ostatnia impreza, jak i Euro potwierdziły, że w publicznej telewizji są utalentowani sprawozdawcy – mówi legendarny sprawozdawca Bogdan Tuszyński.

Sport

Piłkarski skok na kasę

W niedawno wydanym oświadczeniu europejskiej organizacji piłkarskiej dyrektor mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie Martin Kallen zdradził, że dochód netto z Euro 2012 był niższy niż z poprzednich rozgrywek w Austrii i Szwajcarii. UEFA dodała zarazem, że taki stan rzeczy

Sport

Fornalik – wielka niewiadoma

Gdyby trzy miesiące temu ktoś ogłosił, że właśnie Waldemar Fornalik zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski, raczej nikt nie potraktowałby tej informacji poważnie. Po pierwsze, dlatego że nawet w najczarniejszych snach trudno było sobie wyobrazić tak dotkliwą porażkę na Euro 2012 i późniejszą

Sport

Gra do przodu

Pora zejść na ziemię. To już koniec Euro 2012, które zapisało się jako piękny i emocjonujący turniej. Wielkie drużyny grały wielkie zawody, gwiazdy świeciły pełną krasą. Strzelono wiele bramek, średnio ponad dwie na mecz, jednak poziom pozostawał zaskakująco wyrównany. Świetnie zaprezentowała się reprezentacja Włoch, którą ze środka pola dowodził przeżywający drugą młodość Andrea Pirlo. Tylko pozornie na wypalonych wyglądali Hiszpanie, którzy dzięki genialnej taktyce dotarli do finału turnieju.
Chociaż polska reprezentacja nie wyszła z grupy, to odnieśliśmy sukces jako współgospodarze. – Organizacja była naprawdę dobra. Zadbaliście o najmniejszy szczegół i widać to na każdym kroku – mówi Hassanah El-Has’, główna realizator redakcji sportowej telewizji Al-Dżazira, za pośrednictwem której Euro oglądało kilkadziesiąt milionów widzów.

Sport

Trenera zatrudnimy od zaraz

Najważniejsza impreza sportowa w historii Polski zakończyła się dla nas wielkim rozczarowaniem. Tuż po decydującym meczu Franciszek Smuda w wywiadzie dla TVP nie wyglądał na zrozpaczonego i zaskoczonego. Przekonywał, że wstydu nie było, a drużynę przygotował dobrze. Czy aby na pewno? Wnikliwi obserwatorzy reprezentacji jeszcze przed Euro 2012 powtarzali, że praca Franciszka Smudy przypominała wielką improwizacje opartą na niekonsekwencji i nerwowości. „Franz” w meczach, które trzeba było wygrać, stawiał na zawodników, którzy przy szybkim wyprowadzaniu piłki nie mieli żadnych atutów.

Sport

Karnawał w czerwcu

Zagraniczne media już teraz nazywają Euro 2012 najlepszym sportowym wydarzeniem XXI w. Czy słusznie? Mistrzostwa Europy całkowicie zmieniły dzień powszedni w naszym kraju, wszak modelowo daliśmy się porwać atmosferze piłkarskiego święta, zachłysnęliśmy się

Sport

Smudzie nie można zarzucić lenistwa – rozmowa z Andrzejem Strejlauem

Na Euro naszym wielkim sukcesem będzie wyjście z grupy. Nie popadajmy w przesadny hurraoptymizm Andrzej Strejlau – trener piłkarski, absolwent warszawskiej AWF. W czasie Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 r., a także od maja 1974 r. do końca 1975 oraz na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu

Sport

Piłkarze z YouTube

Liczba obcokrajowców w polskiej lidze to głównie efekt zdolności perswazyjnych menedżerów, a nie umiejętności zawodników Jeszcze nie tak dawno zatrudnienie zagranicznego piłkarza wywoływało kibicowską euforię – wierzyliśmy, że „nasz” Argentyńczyk czy Brazylijczyk będzie drugim Ronaldem lub chociażby kolejnym