Tag "pedofilia w Kościele"
Świętość odpowiedzią na pedofilię?
Rozum nie pozwolił abp. Gądeckiemu pójść na „Kler”. Ale tenże rozum nie przeszkodził mu krytykować filmu, którego arcybiskup – jak sam oświadczył – nie oglądał. Czy ten lub inny hierarcha obejrzy „Kler”, czy nie obejrzy, czy go skrytykuje po obejrzeniu, czy bez oglądania, problem pedofilii w Kościele istnieje i jest dostrzegany przez wiernych. Kard. Nycz, skądinąd jeden z najsympatyczniejszych i najbardziej otwartych polskich hierarchów, powiedział, że świętość ma być odpowiedzią i reakcją na pedofilię w Kościele. Brzmi ładnie. Ale co naprawdę znaczy? Ci sami ludzie przestaną nagle być
Dobry ksiądz
Kler nasz na wszystko znajduje gładką, przekonującą i zamykającą oponentom paszczę odpowiedź. Jest ona przede wszystkim zgodna z tzw. zdrowym rozsądkiem i tylko dla małowiernych lub wtykających nosy w nie swoje sprawy możliwa do podważenia. Niestety, do nich poniekąd należę. Przynajmniej od czasu do czasu. W czarnych komentarzach do pedofilskich czy homoseksualnych (nie mam nic przeciw homoseksualistom, ale jak się ich potępia, to samemu nie należy do nich się zaliczać) skandali wstrząsających od dłuższego czasu Kościołem słyszę do znudzenia: „Księża są częścią
Odwieczna klauzula tajności
Według oficjalnego raportu w latach 1946-2016 ofiarą molestowania przez niemieckich księży padło ponad 3600 dzieci Korespondencja z Niemiec Wrześniowy raport o skali nadużyć seksualnych w Kościele katolickim nie wywołał wśród Niemców większego poruszenia. Proces utraty zaufania do tej instytucji zaczął się bowiem już dawno temu. W ostatnich dwóch dekadach skandale pedofilskie zdyskredytowały wielu duchownych katolickich na całym świecie. Śledztwa dziennikarskie amerykańskiej gazety „Boston Globe” (znakomicie odtworzone w oscarowym hicie „Spotlight”) ujawniły
Zdrada kleru
Bóg mi świadkiem, że nie chodzę do kina na polskie filmy, a jeśli czasem oglądam jakiś w telewizji przez trzy minuty, mam poczucie, że powinienem się z tego wyspowiadać, czego jednak nie robię, bom niepraktykujący. Polscy filmowcy są przekonani, że nic nie jest bardziej ekspresyjne niż plugawe słownictwo. Prasa przekonuje, że film „Kler” jest wielkim wydarzeniem narodowym, postanowiłem tym razem być z narodem. Film należy do tych dzieł polskiej sztuki, które do treści namolnie powtarzanych przez gazety dodają ruchome
Gwoździe w głowie
Zbieram od nauczycieli informacje o tym, jak wygląda reforma szkolna. Monstrualne spiętrzenie pracy papierkowej. Programy tworzone przez 20 lat idą na śmietnik, zmarnowano lata pracy i doświadczeń nauczycieli. Trzy lata nauki skondensowano do dwóch, dzieci w siódmej i ósmej klasie mają więc aż 34 godziny zajęć tygodniowo. Cieszą się tylko korepetytorzy. Takiego ruchu na rynku jeszcze nie było. Ceny idą rekordowo w górę; godzina matematyki to nawet 80 zł. Zamożni nie narzekają. Biedniejsi rodzice i ich dzieci
Krycie pedofilii a rugowanie astronomii
Antyastronomiczne swawolenie Jarosława Gowina, który na tym etapie został rzucony na odcinek ministrowania nauką, wcześniej sprawiedliwością (strach się bać, co w przyszłości – zdrowie czy rolnictwo?), nie jest największym problemem demolki polskich uniwersytetów, która właśnie się odbywa. Decyzja ministerstwa, że astronomia nie będzie już traktowana jako samodzielna dyscyplina naukowa ma swój wymiar symboliczny (to jednak Kopernik był Polakiem i kobietą czy tylko Niemcem i kanonikiem?), ale też, jak piszą sami astronomowie, jest podjęta wedle dość kuriozalnych kryteriów
Papież Franciszek nad przepaścią
Kościelni hierarchowie walczą o przywrócenie starego porządku Niedziela, 26 sierpnia. Przebywający z wizytą w Irlandii papież Franciszek otrzymuje w czasie śniadania list abp. Carla Marii Viganò, w którym oskarża on papieża o ukrywanie nadużyć seksualnych amerykańskiego kardynała Theodora McCarricka. Franciszek doskonale wie, że Irlandia jeszcze niedawno była epicentrum przestępstw popełnianych przez duchownych na niepełnoletnich. I że parę dni wcześniej wybuchła burza medialna wokół nadużyć duchowieństwa katolickiego w Pensylwanii. Sąd Najwyższy tego stanu ujawnił 300
Krokodyle łzy
Skarży się Platforma Obywatelska na niszczenie w Rzeczypospolitej trójpodziału władzy, czyli mutatis mutandis podstaw ustroju demokratycznego. Co jest oczywiście najświętszą prawdą – zresztą PiS nie tylko to niszczy i depce. Niepokój budzi jedynie pewien zamęt z cyferkami oraz nieprzyjemne pytanie: KTO mianowicie się skarży i oburza? Najpierw o cyferkach. Po rozprawieniu się z niezawisłością sądów będziemy mieli bowiem trójpodział właśnie: władzę ustawodawczą, wykonawczą i kościelną. Państwo prawa odejdzie w świat bajek, dokładnie tak samo, jak jest
Łkający ksiądz
Dowiódł swoim zachowaniem, że nikomu nie można ufać, nawet kapłanowi Thomas Adamson ubrany był na czarno, przywdział też koloratkę. Miał metr osiemdziesiąt wzrostu i gęste, falujące ciemne włosy, gdzieniegdzie przyprószone siwizną. Skończył już 52 lata, lecz ani wysportowana sylwetka, ani twarz wolna od zmarszczek w ogóle tego nie zdradzały. Nie okazywał zdenerwowania, gdy zjawił się w sali konferencyjnej First National Bank w St. Paul. Otaczali go prawnicy Kościoła. Spokojnym głosem złożył przysięgę, po czym
Dość przywilejów Kościoła
Na fali krytyki najrozmaitszych poczynań Kościoła rzymskokatolickiego jako remedium na problem czy to z hierarchami, czy z szeregowymi księżmi, czy z instytucjami kościelnymi pojawiają się postulaty wypowiedzenia konkordatu. Jak w wielu innych kwestiach w momencie konfrontacji szuka się środków nadzwyczajnych, magicznej różdżki lub cud-ustawy, powołuje kolejne instytucje. A myślę, że wystarczy zasada równego traktowania, spełnienie oczekiwań, że prawa obowiązujące nas wszystkich, jako osoby i instytucje, będą tymi samymi, które obejmą i Kościół jako organizację, i jego przedstawicieli






