Tag "Piotr Żuk"

Powrót na stronę główną
Opinie

Państwo kompromisu zamiast państwa klasowego

Refleksje o lewicowym państwie w XXI wieku Welfare state (państwo opiekuńcze, państwo socjalne, państwo dobrobytu) – będące zdobyczą ruchów społecznych, związków zawodowych i ruchu pracowniczego – istniejące po II wojnie światowej w Europie Zachodniej w latach 50., 60. i 70., po upadku bloku wschodniego było systematycznie demontowane. Proces ten obejmował zarówno Europę Zachodnią, jak i Wschodnią. We wschodniej części kontynentu likwidacja praw socjalnych na skutek tzw. terapii szokowej odbyła się gwałtownie. Nie była

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Armaty zamiast masła

Jedyne dopuszczalne związki partnerskie w katolickiej Polsce pod rządami prawicowych fundamentalistów to kołtuństwo z ciemnotą. Mówiąc inaczej, związek ministra Gowina z rządzącej PO z Krystyną Pawłowicz, posłanką PiS. Jakaż PO-PiS-owa para! A jak dobrze oddaje atmosferę polityczną, która panuje w Polsce od 2005 r.! PO-PiS-owa wielka smuta powoli jednak dobiega końca. Przybywa wyraźnych sygnałów, że hegemonia prawicy zakończy się z wielkim hukiem. Najwyższa pora! W sferze społeczno-ekonomicznej neoliberalne koncepcje ostatecznie się kompromitują. Ci, którzy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Polskie Muzeum

We Wrocławiu pracuje od pół roku jedyny w Polsce robot chirurgiczny da Vinci. Potrafi precyzyjnie dotrzeć tam, gdzie tradycyjne cięcia chirurgiczne są trudne. NFZ nie finansuje jednak takich zabiegów, więc nie można robota w pełni wykorzystać. Okazuje się,

Felietony Piotr Żuk

Lekcje historii

Jak wiadomo, dla prawicy ważniejsza jest przeszłość niż przyszłość. Wyżej w prawicowych umysłach stoi konserwowanie starych struktur i zwyczajów niż przekraczanie granic oraz zmiana rzeczywistości. Istotniejsza jest wiara w stałe, tzw. naturalne prawa niż przekształcanie reguł społecznych i szukanie lepszych rozwiązań dla ludzi. Dlatego ideolodzy i prawicowi politycy wolą pielęgnować idealistyczne wizje pięknej – nieskażonej przez rewolucje moralne, artystyczne i społeczne – odległej przeszłości. W polskich warunkach tą przeszłością jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Nadchodzi rok 2013

Koniec świata nie nastąpił – gra toczy się dalej i wszystko jest możliwe. Rok 2013, choć w Polsce niewyborczy, może być okresem bardzo burzliwym w sferze społeczno-politycznej. PSL pod nowym przywództwem albo nabierze dynamizmu, albo pojawi się całkiem realna możliwość wypadnięcia ludowców z parlamentarnej ligi ogólnokrajowej. PiS, coraz bardziej zamknięte w wąskim kręgu trotylowo-smoleńskim, nuży staniem na straży świętej prawdy i jest do przyjęcia już tylko dla twardych wyznawców teorii spiskowych. PO trwa napędzana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Upiory przeszłości

Noc żywych trupów w Polsce trwa nie tylko od święta, ale i na co dzień. Jak mawia prof. Zbigniew Pełczyński, w Polsce bardziej ceni się zmarłych i cmentarze niż żywych ludzi i ich problemy. Upiory przeszłości w barwach narodowych ostatnio tańczą swój nacjonalistyczny taniec coraz częściej. 13 grudnia znowu będą odprawiać jasełka nad grobem demonizowanego peerelu. Ten dzień wpisuje się w kalendarz świąteczny polskiej prawicy. Inne specjalne daty w kalendarzu „prawdziwego Polaka” to m.in. zdominowany przez nacjonalistów w minionym okresie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Kult porządku i religia świętego spokoju

Choć wskaźniki gospodarcze ani nastroje społeczne nie poprawiły się, Platformie urosło we wszystkich sondażach. Nie jest to bynajmniej przejaw miłości potencjalnych wyborców do rządów premiera Tuska ani nawet związek z rozsądku. To wciąż strach przed wariactwami PiS, zapachem trotylu i widokiem „prawdziwych Polaków” na ulicach. Ostatni incydent z prawicowym nacjonalistą, który zgodnie z naukami „prawdziwych Polaków” chciał wysadzić w powietrze „obce, zdradzieckie i antynarodowe siły”, tylko utrwala atmosferę zagrożenia, w którym jedyną gwarancją ładu pozostaje PO. Mówiąc krótko,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Kaczyński, prawicowe bojówki, NSZ – ostatnie wsparcie PO

Najnowsze wariactwa PiS i coraz gorszy stan psychiczny prezesa Kaczyńskiego wbrew pozorom nie martwią strategów Platformy Obywatelskiej. Dzięki dominacji w mediach histerii smoleńskiej i zapachowi prochu, który rozchodzi się po wszystkich zakamarkach sfery publicznej, liderzy PO mogą spać spokojnie. Nikt ich nie pyta o galopujące bezrobocie, całkowity rozkład systemu opieki zdrowotnej w Polsce ani rozszerzające się obszary ubóstwa. Tylko dzięki pomocy PiS-owskiego straszaka notowania Platformy chwilowo się poprawiły. Demony Macierewicza i kolejne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Jankeska demokracja

Chociaż zimna wojna zakończyła się ponad 20 lat temu, a amerykańska potęga mocno się skurczyła i uzależniła od środków finansowych Chińskiej Republiki Ludowej, wybory w Stanach Zjednoczonych wciąż przyciągają uwagę świata. Mimo że zdaniem Noama Chomsky’ego, amerykańskiego intelektualisty, wszyscy powojenni prezydenci USA zasługują na trybunał norymberski, światowa opinia publiczna za każdym razem liczy, że wygra kandydat choć trochę rozsądniejszy. W tym roku w roli amerykańskiego kowboja namaszczonego przez prawicowych jastrzębi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Święta rodzina na ołtarzu kapitalizmu

Choć elity i media w Polsce robią, co mogą, aby podtrzymywać mit papieża Polaka, to siedem lat po jego śmierci społeczeństwo polskie staje się coraz bardziej świeckie. Ostatnio obchodzony był kolejny tzw. dzień papieski, pod hasłem „Jan Paweł II – Papież Rodziny”. TVP oraz Polskie Radio starały się uczynić z tej inicjatywy sprawę niemal tak głośną jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Gdyby jednak nie publiczne media, nikt nie zauważyłby tej kościelnej akcji.Jeszcze gorzej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.