Tag "PiS"
Polonez-Fantazja
Nie jestem pewien, czy z utworów Chopina akurat „Polonez-Fantazja” jest mi najbliższy. Gdybym taki utwór miał wskazać, padłoby chyba na „Balladę g-moll”, którą przed wielu laty wykonał parę razy w naszym mieszkaniu Zdzisław Bytnar, brat mamy, dyrygent i pianista. Wuj, osiadły w Sopocie, przyjeżdżał od czasu do czasu do nas do Krakowa i swoją obecnością tworzył rodzinne święto. Uczyłem się już wtedy muzyki, lecz wuj w „Balladzie g-moll” wydobywał z fortepianu możliwości dla mnie, 11-latka, kompletnie niewyobrażalne, nigdy
Polski (nie)Ład
Prawo i Sprawiedliwość przepuściło dziurawy Polski Ład zarówno przez parlament, jak i prezydenta. Wszystkim bardzo się spieszyło, aby go przegłosować. Teraz posłowie w panice łatają ustawę pełną absurdów i wtop. Nowelizacja czeka m.in. zapisy o reformie podatkowej dotyczącą
Mamy więcej zakażeń niż rok temu
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 24 239 przypadkach zakażeń COVID-19 i 463 zgonach. Rok temu mieliśmy ponad 5 tys. zakażeń mniej. W porównaniu z 2020 r. dziś zmarło o 106 osób więcej. W Austrii wprowadzono lockdown dla
Wesele i pogrzeb
Jadę na film „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego. Za oknem szarobury czyściec, a ja dobrowolnie skazuję się na polskie piekło. Film wstrząsający. Popękany, pada ofiarą emocji polskiej wojny domowej, nie zawsze więc udany artystycznie, wklejone są klisze wszystkich filmów tego zdolnego reżysera, ale sięga do mrocznego jądra polskości. W czarnym worku jest wszystko, czasami chaotycznie pomieszane: antysemityzm, Holokaust, grzechy Kościoła, LGBT, imigranci, kibole, narodowcy, polskie cwaniactwo, pijaństwo, okrutne zarzynanie świń. Jak może być
Rycerze kontrrewolucji
Ordo Iuris: jaką Polskę chcą nam urządzić? Tu przypadków nie ma. Pięści i gardła młodzieńców z Marszu Niepodległości, zaciśnięte usta adwokatów Ordo Iuris i Jarosław Kaczyński – jakże to dziś do siebie pasuje. Siła, idea i sprawczość. Gdy w Polsce trwały manifestacje związane ze śmiercią Izabeli z Pszczyny, Jerzy Kwaśniewski, szef Ordo Iuris, pisał na Twitterze: „Uliczna i międzynarodowa presja, rozgrywanie emocji, manipulacje faktami, w celu uderzenia w ochronę życia. Nie wolno się ugiąć. Trzeba wyjaśniać, bo prawda
Skąd się to wzięło?
W ostatnich dniach programy telewizyjne zostały zdominowane przez trzy tematy. Narastająca czwarta już fala pandemii. Dramat uchodźców na polsko-białoruskiej granicy i śmierć młodej kobiety w pszczyńskim szpitalu w wyniku tego, że lekarze bali się dokonania koniecznej aborcji. Piszę te słowa przed 11 Listopada. Po tym święcie i sposobie jego czczenia dojdzie jeszcze temat czwarty. Spróbuję krótko się odnieść tylko do trzech pierwszych kwestii. Mamy czwartą falę pandemii. Jej nadejście nie było czymś niespodziewanym. Przeciwnie,
Powrót króla Ubu
Trzeba przyznać, że Kaczyński jest nie w ciemię bity. Gdy tylko słupki poparcia zaczęły mu spadać i utrata władzy pojawiła się ante portas, zafundował nam wojnę hybrydową, za którą rządzące tutti frutti podziękowało czołobitnie. Chwalono też dzielnych obrońców granic, a także zusammen do kupy całe PiS. Panowie, czy my doprawdy żyjemy już w domu wariatów, czy tylko robimy do niego oko? Opowiadając ustami premiera, że ta wojna jest długotrwała, a nawet więcej, na lata ośmieszamy się z kretesem. Jak dotąd wróg
„Niepodległa dla Wszystkich” nie pójdzie
Drogie i Drodzy, Informujemy, że wydarzenie #NiepodległaDlaWszystkich zaplanowane na 11 listopada o godz. 12 na Rondzie Praw Kobiet NIE ODBĘDZIE SIĘ. Komunikujemy to z pełnym przekonaniem, że tak należało postąpić – napisało w przeddzień wydarzenia „14 Kobiet z Mostu”. Oświadczenie wydano na skutek wczorajszej
Cukierek albo psikus
W czasie obiadu pod Antosiem załamało się stare, przedwojenne krzesło z dawnego gabinetu mojego ojca. Wyłamały mu się przednie nogi. To na nim ojciec siedział przez kilkadziesiąt lat przy starym biurku, a siedząc na tym twardym i niewygodnym krześle, napisał wszystkie swoje książki. Pamiętam z dzieciństwa, jak popisywał się siłą i podnosił krzesło z podłogi za jedną nogę, by mi zaimponować. To krzesło teraz jakby uklękło na dwie nogi i umarło. Bardzo mnie to zasmuciło. Nasi bliscy po śmierci żyją też w przedmiotach;
Bez buntu nic się nie zmieni
Gdy widzimy, że łamane są prawa człowieka, a życie i zdrowie kobiety nie ma dla władzy większego znaczenia, nie możemy być bierni. Bo ta bierność jest dziś w Polsce faktycznym współsprawstwem. Nie wystarczy powiedzieć czy napisać, jak bardzo nas oburza śmierć pani Izabeli w szpitalu w Pszczynie. Nie pierwsza to przecież ofiara barbarzyńskiego wyroku Trybunału Przyłębskiej, który pozbawił kobiety możliwości usunięcia ciąży nawet w przypadku nieodwracalnej i nieuleczalnej wady płodu. Za tę i inne śmierci, za krzywdy i cierpienie wielu tysięcy kobiet i ich rodzin odpowiadają








