Tag "PO"

Powrót na stronę główną
Kraj

Cześć i chwała symetrystom!

Komunikat jest jasny – wyborcy opozycji chcą innej opozycji. Odczepcie się więc od lewicy, i przestańcie pompować PO O Burbonach, którzy wracali do Francji po roku 1815, mówiono, że niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli. Jak ulał pasuje to do polityków Platformy i wspierających ją publicystów – niczego nie zrozumieli, niczego się nie nauczyli, wręcz przeciwnie – jeszcze im się pogorszyło. Czytam ich wypowiedzi i teksty dotyczące wydarzeń w ostatnich tygodniach i mam wrażenie, jakbym czytał starocie sprzed kilku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sezon ogórkowy

Oczywiście nie mam na myśli pani Ogórek, choć o niej też będzie, ale niżej i tylko fragmentarycznie. Niedawno w „Gazecie Wyborczej” Dariusz Rosati krytykował wszystkich symetrystów i zachęcał do kochania Platformy. Nie wiem, czy według jego definicji jestem symetrystą, ale Platformy nie pokocham. Nie wykluczam, że z braku czegoś innego w najbliższych wyborach zagłosuję na nią jako na mniejsze zło. Zgadzam się z Rosatim, że każda partia będąca w opozycji do PiS, jest od niego lepsza. PiS prowadzi nas do systemu autorytarnego, niszcząc wszystkie instytucje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Państwo ciągle teoretyczne

Jeśli ktoś myśli, że wszystko się zmienia w niezwykłym tempie, niech popatrzy trochę uważniej. Bo i owszem, rządy się zmieniają. Jeszcze niedawno minister Sienkiewicz szedł po bandytów, a teraz na pomoc ofiarom nawałnicy jechał minister Macierewicz. Obydwaj z tą samą, mizerną skutecznością. Przywołałem Sienkiewicza, bo jego słowa, że „państwo polskie istnieje teoretycznie”, długo jeszcze będą najkrótszym opisem kraju między Bugiem a Odrą. Sienkiewiczowi chodziło też o to, że poszczególne instytucje ze sobą nie współdziałają. Trzy lata minęły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Politycy specjalnej troski

PO-PiS dogorywa. Dowodem kompletnego zagubienia prawicy jest powtarzające się od dłuższego czasu widowisko z okrzykami „Precz z komuną!”. Politycy PiS i PO przypominają tymi okrzykami zepsutą katarynkę, która gra tylko jedną melodię. Popisowcy dostali władzę na talerzu. I co z nią zrobili? Nie potrafili mądrze i uczciwie rządzić. Zabrakło kompetencji i nie starczyło charakteru. Kończą się więc rządy prawicy, której liderzy i zaplecze polityczne wywodzą się z czasów Solidarności. Najważniejszym mandatem do sprawowania przez nich władzy były porozumienia Okrągłego Stołu. Były.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Prężenie cherlawych muskułów

Wybierając integrację europejską jako jedno z pól konfliktu, PiS źle wybrało Prof. Andrzej Rychard – dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN Wiatr wieje w żagle Platformy Obywatelskiej. Jeszcze niedawno rosnące sondaże, wielotysięczny Marsz Wolności, przejęcie opozycyjnej energii KOD. Czy Platforma może być liderem opozycji? – Ma szansę, ale nie jestem pewien, czy ją do końca wykorzystuje. Siła Platformy bierze się dzisiaj ze słabnięcia zarówno Nowoczesnej, jak i PiS. To trochę usypiające, ponieważ może powstać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

W korytarzu

Jeżdżę po Polsce i nigdzie nie spotykam zwolenników PiS, za to wszędzie ludzi tą partią przerażonych. Wnoszę, że poruszam się jakimś korytarzem, a „tamci” innym, nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć. Zdumiewające. Tylko w korytarzu pociągu TLK słyszę, jak dwóch krzykliwych osobników rozważa ochrypłymi głosami, jak to Europę zjedzą muzułmanie, którzy nie mają nic kultury. Potem idą do toalety, zamykają się tam obaj i palą papierosy, a popiół strącają do umywalki. Nowa Sól była po roku 1990 w upadku, zdechły zakłady

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

POPiS w czarnej dziurze

Na początek o szczęściu. Nie pełnym, ale szczęściu. Bo przecież faktem jest, że PiS nie ma możliwości – albo, pisząc precyzyjniej, jeszcze ich nie ma – by od wojny domowej na słowa, oskarżenia i epitety przejść do fazy wojny realnej. Czyli do bezpośredniego i fizycznego gnębienia rywala. Jednak, jak uczy historia konfliktów wewnętrznych, w miarę narastania agresji konflikty przechodzą w kolejne, coraz ostrzejsze fazy. Ich finałem bywa użycie przemocy. A że u nas ta werbalna wojna domowa zaczyna się coraz bardziej rozwijać, zasadne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kłamstwa Tuska

Dawno nie słyszałem tak bezczelnego kłamstwa. I to przy okazji fety urodzinowej traktatów rzymskich. Przed szefami państw Unii Europejskiej stanął Donald Tusk i przedstawił swoją wizję historii Gdańska. „W 1945 r. Hitler i Stalin zniszczyli moje rodzinne miasto w ciągu kilku dni. Zostało doszczętnie spalone”. Jakież to proste! Dwóch tyranów w równym stopniu odpowiada za to, że Gdańsk został spalony. Tusk może oczywiście cierpieć na amnezję w sprawach zbrodni niemieckich popełnionych na Polakach w czasie II wojny światowej. To jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Partie bratnie i skłócone

Mógłbym to powiedzieć od siebie, ale wolę się powołać na filozofa, którego lubię – wszechstronnie sceptycznego Szkota Dawida Hume’a. Miał on bardzo pogardliwy stosunek do podziałów partyjnych, pisał, że zasługują na potępienie i nienawiść, ponieważ ich oddziaływanie jest dokładnie przeciwne oddziaływaniu prawa. Plenią się szczególnie w ustroju demokratycznym i roztaczają iluzję, że to dzięki nim istnieje demokracja. W rzeczywistości rozbudzają – mówi Hume – „najdziksze animozje wśród ludzi tego samego narodu, którzy przecież powinni udzielać sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

(Nie)sprawiedliwość naszych czasów

PiS zabiera emerytury. Zaczęło od SB, na kim skończy? Jeden dzień przepracowany w Służbie Bezpieczeństwa, w Wojskach Ochrony Pogranicza albo na Akademii Spraw Wewnętrznych jest jak wyrok. Osobom, które mają za sobą taki epizod, PiS zamierza zabrać emerytury, zmniejszyć je nawet kilkakrotnie. Do Sejmu trafił właśnie projekt nowej ustawy dezubekizacyjnej, autorstwa szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. Ta ustawa to nie tylko zemsta na ludziach, którzy służyli w organach porządku publicznego Polski Ludowej. To również zemsta na tych, którzy po roku 1989

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.