Tag "polityka międzynarodowa"

Powrót na stronę główną
Świat

Ameryko! Zawieś blokadę gospodarczą Kuby

Ograniczenia nałożone przez rząd USA utrudniają lub uniemożliwiają nabywanie sprzętu medycznego, żywności i leków Kuba zmaga się z koronawirusem. Jej walka jest jednak bardzo nierówna, bo nawet jeśli chce płacić gotówką, nie może zakupić potrzebnego jej sprzętu, lekarstw ani żywności. Przeszkodą są sankcje finansowe nałożone przez administrację amerykańską i posłuszne jej banki zagraniczne. Od ponad 60 lat Kuba jest ofiarą blokady gospodarczej i finansowej ze strony Stanów Zjednoczonych. Rząd kubański ocenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Dyplomacja w cieniu koronawirusa

Jak powinna funkcjonować dyplomacja w czasach kryzysu? Spójrzmy na Włochy. W zeszłym tygodniu media poinformowały, że nasi celnicy zatrzymali transport 23 tys. kupionych w Polsce maseczek ochronnych, które miały trafić do szpitali w Rzymie i regionie Lacjum. Owszem, obowiązujący w Polsce stan epidemii pozwalał na zatrzymanie wywozu niektórych artykułów. Ale czy taki gest miał sens? Po pierwsze, jak wiemy, sytuacja we Włoszech jest dramatyczna, nieporównywalna do sytuacji w Polsce. Po drugie, wydarzenie natychmiast zostało nagłośnione we włoskich mediach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Granice państw nie są granicami dla epidemii

Z aktualną pandemią radzą sobie Tajwan, Hongkong, Wietnam, Korea. Mamy czego od nich się uczyć Jan Truszczyński – dyplomata, główny negocjator członkostwa Polski w Unii Europejskiej Nie minęła doba od ogłoszenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, a już mogliśmy się dowiedzieć, m.in. z „Wiadomości” TVP, że Bruksela wobec pandemii „siedzi z założonymi rękoma”. Najważniejszy serwis informacyjny w Polsce donosił: „Koronawirus obnażył słabość UE. Bruksela nie przygotowała się do zderzenia z epidemią, a ciężar walki spoczywa na barkach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czy tylko instytucje globalne mogą skutecznie obronić świat przed epidemiami?

Czy tylko instytucje globalne mogą skutecznie obronić świat przed epidemiami? Prof. Tadeusz Klementewicz, politolog, UW Epidemia ma charakter globalny, bo jest jednym ze skutków ogromnej antropopresji, którą wywiera na przyrodę wyczynowy kapitalizm: kurczą się dziewicze ekosystemy, mieszają gatunki roślin i zwierząt, tak samo jak populacje żyjące na różnych kontynentach. Narastające zagrożenia epidemiami, zmianą klimatu, falami uciekinierów przed biedą mogą być stopniowo oddalane dzięki współpracy państw, głównie G20, zwłaszcza UE i Chin. Tylko na tym poziomie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Uczciwość według pani ambasador

Słuchajcie, co mówi Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, a lepiej zrozumiecie, skąd się bierze dygot naszych polityków przed Amerykanami. Pełni ministrowie i wicki wzywani na dywanik do ambasady traktowani są tam z buta. Gdy chodzi o interesy firm amerykańskich, aroganccy i butni dyplomaci poczucie humoru mają na poziomie zero. Wydają polecenia i wypad. Przykłady? Leki, Uber, podatek cyfrowy. Zasada generalna jest prosta jak myśl kowboja. Wszystko, co amerykańskie, ma mieć zielone światło. I ma. Pani Mosbacher

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bliskowschodnia spirala kłopotów

Jeśli turecki mur pęknie pod naporem syryjskich uchodźców, Ankara wyśle ich do Europy. A z nimi tysiące dżihadystów Wojna w Syrii trwa już dziewięć lat. Al-Asad przetrwał najgorsze i dzięki wsparciu Iranu oraz Rosji – a pośrednio też zachodniej koalicji, której kampanii lotniczej przeciw tzw. Państwu Islamskiemu nie sposób przecenić – konsoliduje dziś władzę w zrujnowanym kraju. Jego oddziały usiłują właśnie przejąć kontrolę nad ostatnim dużym bastionem bojowników – prowincją i miastem Idlib.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Szkocki apetyt na Unię Europejską

Jeśli brytyjska gospodarka dobrze zniesie brexit, nastroje niepodległościowe być może opadną. Jeżeli źle, będzie to wodą na młyn nacjonalistów Brytyjskie urzędy i instytucje publiczne uświetniły dzień brexitu ściągnięciem flag Unii Europejskiej z masztów. Jednak nie wszystkie. Szkocki parlament zdecydował, że flaga, która powiewa nad jego siedzibą w Edynburgu, nie zostanie zdjęta. Nie był to pusty gest, ale poważna deklaracja. Oznacza ona, że Szkocja podejmie kolejną próbę uzyskania niepodległości, w której ważną rolę odegrają zapowiedzi powrotu do Wspólnoty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Mrok

Były premier Ukrainy Jaceniuk oświadczył w czasie swojego premierowania, że „w latach 1944-1945 Związek Sowiecki napadł na Ukrainę i Niemcy”. Ta wypowiedź została odnotowana, ale żywszej reakcji nie wywołała. Polityka historyczna na Ukrainie i w Polsce już była przygotowana do asymilowania takich rewelacji. Dziś w Polsce to ci, którzy podważają tę prawdę, muszą się tłumaczyć. Polityka historyczna w Polsce i w sąsiednich krajach sprzymierzonych poczyniła dalsze postępy w odkrywaniu prawdy. Pod usilnym wpływem Polski i mocarstw nadbałtyckich, wśród których rej wodzi Litwa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Polska rozbiera się sama

Każdy, kto usiłował kiedyś naprawiać jakiś przyrząd albo – co gorsza – urządzenie bardziej skomplikowane konstrukcyjnie od łopaty (ale napraw, człowieku, łopatę!), wie, że rozebrać toto nawet się udaje, jednak poskładać na powrót, żeby przynajmniej było poskładane, nawet jak nie działa – to już zadanie o wiele trudniejsze. Tak mniej więcej wygląda biurokratyczno-kadrowa rewolucja armii Kaczyńskiego, która w wojnie z własnym państwem od ponad czterech lat demontuje, demontuje i zdemontować nie może. Kłamie, kłamie i okłamać nie może. Propaganduje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Ile nas? Raz!

Od kilkunastu dni trwają naokoło poszukiwania „małego, złego kraju w Europie”, na który Irańczycy byli gotowi zwalić choćby część odpowiedzialności za nieszczęścia, jakie na nich spadły z początkiem roku. Niby wszyscy wiedzą, o które państwo chodzi, ale kiedy trzeba to głośno powiedzieć, nagle ubywa ludziom pewności, zaczynają się rozglądać i bredzą od rzeczy, że no, przypuszczalnie… Albania. W kampanii prezydenckiej będzie jeszcze czas, aby się przyjrzeć bliżej i koniecznie za pomocą szkła powiększającego polityce mocarstwowej Polski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.