Tag "Polska"

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Szczepimy się!

Najpierw zapowiedź, że szczepionka będzie lada dzień, problem tylko w tym, że połowa Polaków nie chce się szczepić. Powstrzymuje ich typowe (jakże polskie!) „nie, bo nie!”. Z tych wyrafinowanych intelektualnie motywów nie szczepił się nigdy na grypę pan prezydent, czym nie omieszkał pochwalić się rodakom. Ale niektórzy zapowiedzieli, że się nie zaszczepią z różnych „naukowo udowodnionych” powodów. Bo po pierwsze, szczepionka może nam zmienić DNA. Po drugie, przy okazji szczepionki mogą być wszczepiane tajemnicze czipy, za pomocą których będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rewolucja oświatowa

W II RP szkoły wyższe ukończyło ok. 83 tys. osób, a tylko w pierwszym 30-leciu PRL ponad 800 tys. Awans edukacyjny społeczeństwa, zwłaszcza w dostępie do wyższego wykształcenia, był jednym z najważniejszych osiągnięć powojennej Polski. Dzisiaj osiągnięcie to – jak i inne pozytywne działania Polski Ludowej – jest pomijane lub deprecjonowane. W dominującej obecnie narracji podkreśla się brak autonomii szkolnictwa wyższego w PRL oraz wielokrotny w porównaniu z okresem Polski Ludowej wzrost liczby studentów po 1989 r., która w roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie Z dnia na dzień

Dlaczego mimo kryzysu PiS lewica nie zyskuje w sondażach?

Dlaczego mimo kryzysu PiS lewica nie zyskuje w sondażach? Dr Przemysław Witkowski, Collegium Civitas W Polsce scena polityczna jest przesunięta niezwykle na prawo. Liberałowie i lewica ostatnio mocniej wiosłują, ale całość przemieszcza się bardzo powoli. Dla ludzi zmienianie poglądów politycznych to duży szok. Nikt ich nie zmienia z dnia na dzień, ale widać zatrzymanie wieloletniego dryfu na prawo. Nie dziwi mnie, że ludzie, którzy rezygnują z głosowania na ultrakonserwatywną prawicę, nie przesuwają się daleko od tego, co było wcześniej w ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego tak mało?

Przy deklarowanym tempie szczepień, 1 mln osób miesięcznie, Polacy odporność populacyjną zbudują w 2023. Akcja musi nabrać tempa – Były emocje, wczoraj to przeżywałam, ale z podniesioną głową przyszłam tutaj – mówiła entuzjastycznie 27 grudnia 2020 r. Alicja Jakubowska, pierwsza osoba zaszczepiona w Polsce, naczelna pielęgniarka szpitala MSWiA w Warszawie. – Kompletnie nic nie poczułem, chyba z wrażenia – chwalił się prof. Waldemar Wierzba, dyrektor szpitala. Po nich zaszczepił się ratownik

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jak walczono z zarazą

42 godziny po zdiagnozowaniu ospy Wrocław rozpoczął masowe szczepienia Gdy w 1963 r. wygnano z Wrocławia czarną ospę, nastał czas rozliczeń. Zastanawiano się, kto rozpętał śmiertelną epidemię, której pokonanie wymagało zaszczepienia prawie 8 mln Polaków. Ale wyciągnięto też wnioski z tego, co zadecydowało o wygranej z zarazą. Kto zawinił? Na pewno do rozwoju epidemii ospy we Wrocławiu przyczynili się medycy. Przede wszystkim, dlatego że źle zdiagnozowali pacjenta zero – Bonifacego Jedynaka, oficera wywiadu, który w maju 1963 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Znużenie

Dobrze znane słowo, właściwie ostatnio coraz bardziej bliskie, jestem z nim w zażyłości, zadomowiony. Znużenie brzmieniowo podobne do zanurzenia, ale do takiego zanurzenia w komorze deprywacyjnej, kiedy pozbawiony wrażeń i doznań zmysłowych nasz mózg się resetuje, odpoczywa, stygnie, oczyszcza się, regeneruje, odradza w pustce. Taka forma relaksu jest podobna do buddyjskiego oczyszczenia, spotkania z pustką. Brzmi to trochę za dobrze, w znużeniu jest jednak ciężar, zmęczenie, odczucie grawitacji zdarzeń, natłoku, żeby nie powiedzieć miażdżenia przez wielość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Grypowa katastrofa

Systemowo gwarantowanych szczepionek nie doczekali się nawet seniorzy – Szczepiłaś się w końcu na tę grypę? – pytam koleżankę, zdecydowaną zwolenniczkę szczepień, która od kilku lat zabezpiecza siebie i dzieci przed tą chorobą. Gdy rozmawiałyśmy o tym we wrześniu, martwiła się, że w tym roku nic z tego nie będzie. – Nie. – odpowiada. – Dlaczego? – Bo nie udało mi się kupić szczepionki. Dzwoniłam do kilku aptek, a zawsze gdy jestem w aptece, sprawdzam. Pytałam też żonę kuzyna, która jest farmaceutką – bez skutku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Alibi dla władzy

Wiadomo, że dla ludzi zaradnych kolejki nie są przeszkodą. Nie było jeszcze takiego prawa, którego by Polacy nie próbowali skutecznie obejść. Tak było już długo przed zaborami. I jeśli coś się zmieniło, to na gorsze. Choć może teraz jest tak, jak było, tylko media społecznościowe szybciej pokazują i piętnują takie przypadki. Cwaniactwo, kumoterstwo i nepotyzm nie mają jednej barwy politycznej. To prawdziwie ponadpartyjna przypadłość. Dotyka ludzi wszystkich opcji. I tych, którzy manifestują głęboką wiarę, i ateistów. Poczucie wstydu jest u wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szynka babuni z chemiczną wkładką

Utajniono nazwę producenta wędlin ukaranego za wprowadzanie klientów w błąd Jak pozyskać klienta? Dobrym hasłem reklamowym. W końcu nie od dziś wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu. A ponieważ konsumenci chcą jeść zdrowo, najlepiej sprzedają się produkty wiejskie, oparte na tradycyjnych recepturach. Taka miała być szynka babuni, produkowana przez duże polskie zakłady mięsne. Okazuje się, że „babcia” dodała do mięsa białko sojowe, stabilizatory E 450, E 451, E 407, przeciwutleniacz E 316, barwnik E 162 i sporo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Znużenie

Dobrze znane słowo, właściwie ostatnio coraz bardziej bliskie, jestem z nim w zażyłości, zadomowiony. Znużenie brzmieniowo podobne do zanurzenia, ale do takiego zanurzenia w komorze deprywacyjnej, kiedy pozbawiony wrażeń i doznań zmysłowych nasz mózg się resetuje, odpoczywa, stygnie, oczyszcza się, regeneruje, odradza w pustce. Taka forma relaksu jest podobna do buddyjskiego oczyszczenia, spotkania z pustką. Brzmi to trochę za dobrze, w znużeniu jest jednak ciężar, zmęczenie, odczucie grawitacji zdarzeń, natłoku, żeby nie powiedzieć miażdżenia przez wielość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.