Tag "prawa człowieka"

Powrót na stronę główną
Felietony Roman Kurkiewicz

Jawnobójstwo w świetle dnia

Zabójstwa i mordy polityczne, skrytobójcze, maskowane i tajemne, gubiące ślady mocodawców, były oznaką skrajnej patologii władzy. Władzy, która swoje pragnienia zemsty czy rytuały tajnych służb realizowała wbrew uznanym, często międzynarodowym regułom. Lekceważąc je skrajnie, równocześnie wymigiwała się od sprawstwa, od odpowiedzialności. Jeśliby spojrzeć na coś, co nazywamy nierzadko cywilizacją europejską, to jednym z jej filarów, może nie jedynym, ale jednym z tych najważniejszych, było zmieniające się podejście do przemocy w jej kształcie granicznym, czyli do prawa odbierania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ciemna strona drona

Zarzuty, że tureckie bayraktary są wykorzystywane do ataków na cywilów, sprzedawane autokratom i wbrew obowiązującym sankcjom, dziwnie ucichły Polacy oszaleli na punkcie zbiórki na drona dla Ukrainy. Założona przez publicystę Sławomira Sierakowskiego akcja stała się już największą tego typu kwestą w historii portalu Zrzutka.pl. Wsparli ją celebryci (Krystyna Janda, Maciej Stuhr i Kuba Wojewódzki), politycy (Radosław Sikorski, Marek Belka) i dziennikarze. Sierakowski zebrał ponad cztery razy więcej pieniędzy niż trwająca równolegle bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Erdogan i lekarze na wojennej ścieżce

Zabójstwo kardiologa na dyżurze to najnowszy akt przemocy, która dotyka pracowników służby zdrowia w Turcji Kardiolog Ekrem Karakaya pracował w miejskim szpitalu w Konyi w południowej Turcji. Gdy 6 lipca kończył dyżur, został postrzelony przez syna pacjentki, który winił go za śmierć swojej matki, zmarłej w tym szpitalu po operacji serca. Mimo reanimacji życia 47-letniego lekarza nie udało się uratować. Jego zabójstwo to najnowszy przykład przemocy dotykającej pracowników służby zdrowia w Turcji. Zabójca, Haci Mehmet Akçay, zastrzelił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Hamak, teflon, wojna, biznes

Zupełnie niespodziewanie otrzymałem ostatnio od grupy nieznanych mi w większości, ale w całości życzliwych osób niezwykły i ważny dla mnie prezent. To hamak. Hamak hamakowi nierówny, wiadomo. Ten był, jest, z tzw. wyższej półki – domyśliłem się, bo cena była wyraźnie wyższa niż w sportowo-turystycznych sieciówkach. Akurat mój hamak został uszyty w Legionowie, dawnym zagłębiu namiotowym PRL, nie dopytałem jeszcze o zbieżność czy koincydencję. I chociaż sygnowany jest pełną uroku nazwą „Leniwiec”, to przeznaczony jest raczej do aktywnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Ten stan wyjątkowy był zbrodnią

Po cichutku, bez konferencji prasowych, bez ministrów w świetle kamer dokonał żywota. Został wprowadzony 2 września 2021 r. wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, potem, po 90 ustawowych dniach, przedłużany pod pretekstem na chybcika uchwalonej ustawy o ochronie granicy, przepchniętej przez tzw. parlament i podpisanej przez tzw. prezydenta. Obie te decyzje legislacyjne oraz wszyscy, którzy przyłożyli do nich rękę i je realizowali, przechodzą do historii polskiego bezprawia i rasizmu, tortur, bezwzględnego traktowania ludzi, których polskie i międzynarodowe (ratyfikowane przez Polskę) prawo każe otoczyć szczególną ochroną, opieką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Twierdza Podlasie

Podlasianie sami się mierzą z faktem, że na ich terenie krzyżują się szlaki migracyjne i turystyczne Jest puszcza, a w niej wysoki płot. Są cudzoziemcy, aktywiści, mundurowi. Teraz dołączą do nich turyści. 30 czerwca przestanie obowiązywać czasowy zakaz przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim. Zastąpi go zakaz przebywania w pasie szerokim na 200 m i długim na ponad 200 km wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. Na wniosek komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wpływowe Afganki działają z Grecji

Od przejęcia władzy przez talibów Ateny stały się drugim domem dla afgańskich polityczek, dziennikarek i aktywistek Shagufa Noorzai pochodzi z rozdartej wojną konserwatywnej prowincji Helmand w południowym Afganistanie. Kiedy została wybrana na posłankę w 2018 r., miała 24 lata, co czyni ją najmłodszym posłem w historii tego kraju. Była znana z zaangażowania w prawa dziewcząt i kobiet. „Posłowie z mojej prowincji nie zwracali zbytniej uwagi na sprawy kobiet i młodzieży – wyjaśnia. – Byli częścią mafijnego systemu politycznego i nie uświadamiali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wirus bardziej autorytarny

Wraca ryzyko zakażeniem wirusem zika. A wraz z nim dyskusja o demokracji i chorobach To jedna z tych historii, których już nigdy nie chcielibyśmy usłyszeć, ale przeczuwaliśmy, że może się wydarzyć ponownie, i to szybciej, niż ktokolwiek zakładał. W maju 2015 r. po obu stronach Kanału Panamskiego służby sanitarne postawiono w stan najwyższej gotowości. Zika, wirus przeanalizowany co prawda już w 1947 r., ale niespecjalnie dobrze przestudiowany, zaczął się rozprzestrzeniać coraz szybciej po całej półkuli, zwłaszcza na tropikalnych i subtropikalnych szerokościach geograficznych. Jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koniec pracy w bólu?

Hiszpania może się stać pierwszym krajem europejskim, który udzieli płatnego urlopu osobom cierpiącym podczas miesiączki „Dosłownie nie mogę się wyprostować. Zawsze w pracy mówię to samo: jeśli chcą, żebym przyszła, będę się czołgać – opowiada Paloma Delgado, która na bolesne miesiączki cierpi od 16. roku życia. – Nikt, kto nie przechodzi przez to samo, nie wie, jak to jest tracić jeden dzień życia każdego miesiąca z powodu bólu i przez kolejne trzy lub cztery zwijać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gwałt jako narzędzie walki

Wojna wydarza się na różne sposoby, a śmierć nie musi być najgorszym losem Gwałt stosowano na wojnie „tak długo, jak istnieją konflikty” – głosi raport ONZ „Kobiety”, podmiotu Organizacji Narodów Zjednoczonych na rzecz Równości Płci i Wzmocnienia Kobiet z 1998 r. Współczesne angielskie słowo rape, oznaczające gwałt, pochodzi od średnioangielskiego rapen, rappen – uprowadzić, zniewolić, porwać – a to z kolei od łacińskiego rapere, czyli ukraść, pochwycić lub zabrać. Jakby kobiety były własnością,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.