Tag "Robert Walenciak"
Aktorzy wielkiej sceny
Poselska debata nie zbliżyła stron w sporze rząd – nadawcy komercyjni Czy mamy wojnę największych prywatnych mediów z rządem? To pytanie retoryczne. Prywatni nadawcy, którzy jeszcze kilka miesięcy temu walczyli między sobą o rynek, dziś zasiadają, ramię w ramię, przy wspólnym stole. Co ich łączy? Niechęć do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, której rola wzrośnie. Niechęć do telewizji publicznej, która – dzięki ustawie – uzyska podstawy finansowe i możliwość rozwoju. No i niechęć do zapisów konsolidacyjnych, które mogą
Nie wzięliśmy tej ustawy z sufitu
Czy możliwa jest sytuacja, że rząd odejdzie od zakazu dekoncentracji mediów? Myślę, że nie Rozmowa z Aleksandrą Jakubowską, sekretarzem stanu w ministerstwie kultury – Jaki jest sens wojowania rządu z Agorą? – Nie ma żadnej walki z Agorą. Przepis o dekoncentracji kapitału dotyka wszystkich ogólnopolskich czasopism. Chociaż faktem jest, że pierwszym pytaniem, jakie padło ze strony dziennikarzy mediów komercyjnych, było właśnie to: dlaczego rząd nie chce pozwolić Agorze, by kupiła Polsat? Od tego momentu do dyskusji doklejono
Bitwa o ustawę
O co chodzi w konflikcie o media? O wielkie pieniądze czy o władzę? To wygląda jak wojna. Stosowana jest metoda zakrzyczenia przeciwnika, przyciśnięcia go do ziemi. „Rząd knebluje prywatne media, hamuje ich rozwój, grozi nam monopol telewizji publicznej”, powtarzają przeciwnicy ustawy, czyli największe media prywatne. Wyprzedaż polskości, zamach na wolność, nowy monopol – słowa maczugi. Aleksandra Jakubowska, prezentując w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, mówiła więc: „To, co się stało w związku z projektem
Od styropianu do liberalizmu
W czasie strajków spali z robotnikami na styropianie, teraz nimi pogardzają Rozmowa z prof. Januszem Reykowskim – Czy spodziewał się pan, że w III RP elity „Solidarności” tak szybko pójdą w stronę liberalizmu? Przyjmą go jako swoją ideologię? – Nie mogę powiedzieć, że się tego spodziewałem. Chociaż, patrząc na to dzisiaj, post factum, zwrot w stronę liberalizmu nie powinien dziwić. Przyjrzyjmy się ruchowi „Solidarności”. Miał wyraźne dwa składniki. Pierwszy to ruch robotników niezadowolonych z tej wersji socjalizmu, która się w Polsce ukształtowała. W znacznym
Jak podzielić medialny tort
Spór o telewizję: z całej awantury ludzie zrozumieli, że Michnik chce kupić Polsat, a rząd mu na to nie pozwala „Panie premierze, dlaczego rząd walczy z Agorą, walczy z nadawcami prywatnymi?” – pyta Monika Olejnik w rozmowie w Radiu Zet Leszka Millera. „Wojna z mediami” tytułuje swój artykuł „Rzeczpospolita”. „W imię zasady wolności gospodarczej musimy podjąć wszelkie prawne kroki w obronie praw podmiotowych polskich przedsiębiorstw”, to z kolei fragment oświadczenia Zarządu Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”. Jej prezes,
Przeciw monopolowi
Włodzimierz Czarzasty, sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: – Jakie racje przyświecały Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, gdy pracowała nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji? – Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to banalnie: chodziło nam m.in. o ochronę pluralizmu i demokracji. Nie chcemy pozwolić, by powstała taka sytuacja, że jeden podmiot będzie posiadał kilkadziesiąt rozgłośni radiowych, rozgłośnię ogólnokrajową, telewizję. I jak będzie chciał coś przeforsować, to w tych wszystkich rozgłośniach, w 50 miejscach, będzie powtarzane jedno zdanie, będzie wtłaczane
Prokurator w RUCH-u
Kierownictwo największego kolportera pokazało, jak można wyprowadzać pieniądze do prywatnych kieszeni Ruch SA, wielka spółka skarbu państwa zajmująca się kolportażem prasy, po wygranych przez AWS wyborach dostała się w ręce dwóch grup – „Spółdzielni”, czyli ludzi ówczesnego wicepremiera Janusza Tomaszewskiego, oraz ZChN. Dziś nowy zarząd co chwila odkrywa w dokumentacji spółki kolejne papiery, świadczące, że Ruch traktowany był przez zwycięzców jak dojna krowa. Ruch służył „Solidarności” oraz działaczom prawicy jako
Skończył się czas sezonowej wyprzedaży
Trzeba zrewidować program przebiegu procesów prywatyzacyjnych. Ostatni ku temu moment Rozmowa z Wiesławem Kaczmarkiem, ministrem skarbu – Niedawno powiedział pan, że gdy został pan ministrem i zorientował się w sytuacji w spółkach skarbu państwa, wiedza ta przerosła pańskie najbardziej pesymistyczne obawy. – Nie spodziewałem się, że można traktować powierzony menedżerom majątek w aż tak woluntarystyczny sposób. Chodzi o sposób wydawania pieniędzy, o formułowanie strategii rozwoju, o odpowiedzialność za przedsiębiorstwo. Poraziła mnie swoista beztroska. Czy to w planowaniu działań inwestycyjnych, czy w nieuzasadnionych
Obrót wokół ziemi
Kompromis w sprawie dzierżawy wzmocnił Millera i Kalinowskiego – Nasz kraj wynegocjował najlepsze warunki – mówił w czwartek wieczorem, w telewizyjnym „Monitorze” Leszek Miller, odprężony i wyraźnie zadowolony. Kilka godzin wcześniej komisarz Unii ds. rozszerzenia, Günther Verheugen, powiedział, że podobają mu się polskie propozycje dotyczące dzierżawy ziemi. Miller ominął więc kolejne przeszkody – utrzymał tempo negocjacji z Unią, wzmocnił pozycję Kalinowskiego w PSL i pozycję rządu. Zjadł ciastko i ma ciastko. Ale podobnych przeszkód jest
Muszę krzyczeć
Prof. Karol Modzelewski o strajku w Stoczni Gdynia – Gdy słuchałem relacji ze strajku w Stoczni Gdynia, odczuwałem fizyczną obcość między załogą a zarządem. Zachowanie prezesa, który traktował strajkujących jak przedmioty albo jak wrogów, było… Jak pan ocenia ten brak solidaryzmu wobec ludzi? – Brak solidaryzmu wobec ludzi nie jest sprawą menedżerów, tylko ciężką chorobą moralną, która toczy polskie społeczeństwo. To choroba zrodzona przez transformację. Jest obecna nie tylko wśród menedżerów, gdzie w końcu najłatwiej ją wytłumaczyć prostym







