Tag "sądownictwo"

Powrót na stronę główną
Kraj

Ziobro – słaby czy mocny?

Kaczyński go nie wyrzuci. A dlaczego? Ziobro – słaby jest czy mocny? Cóż za pytanie! Niektórzy twierdzą nawet, że jest wszechmocny, że to on trzyma Zjednoczoną Prawicę w uścisku, że ogon kręci psem. Wielka to przesada. Można spokojnie założyć, że wpływy Zbigniewa Ziobry osiągnęły apogeum 12 maja, gdy Sejm głosował za drugą kadencją Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa NBP. Dla Jarosława Kaczyńskiego było to głosowanie kluczowe. Bo oznaczało, że przez najbliższe sześć lat – w polskiej polityce to wieczność – kontrolę nad polskimi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zwycięstwo, ale nie do końca

Amerykański Senat zatwierdził kandydaturę czarnoskórej Ketanji Brown Jackson do Sądu Najwyższego Korespondencja z USA Ketanji Brown Jackson, sędzia federalna w Sądzie Odwoławczym Dystryktu Kolumbii, 7 kwietnia została zatwierdzona na nową członkinię Sądu Najwyższego stosunkiem głosów 53 do 47. Do jej zaprzysiężenia najprawdopodobniej dojdzie w czerwcu, a zastąpi ona odchodzącego na emeryturę 83-letniego sędziego Stephena Breyera. Wynik głosowania jest dla demokratów powodem do radości, ale umiarkowanej, bo obecność Jackson niczego nie zmieni w obecnym podziale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zwierzęta

Łyżka dziegciu w beczce miodu

W Niemczech na terenach chronionych odnotowano 75-procentowy spadek liczebności dzikich zapylaczy Ponoć ludzkość ma zniknąć w ciągu czterech lat od śmierci ostatniej pszczoły. To twierdzenie przypisuje się wielkiemu fizykowi Albertowi Einsteinowi lub genialnemu biologowi Karolowi Darwinowi. Żadne źródła pozostawione przez obu uczonych nie zawierają tego twierdzenia. Mnie wydaje się ono przesadzone, niemniej zniknięcie pszczół i innych zapylaczy będzie dla nas poważnym kłopotem. Kłopotem o rozmiarach klęski. Zapylacze Pod koniec ubiegłego roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

W adwokacie też jest poczucie sprawiedliwości

W Polsce za mało mamy przyzwoitości, rozróżniania, co dobre, a co złe Mec. Hanna Gajewska-Kraczkowska Pani mecenas, miała pani podczas swojej pracy dylematy moralne? – Miałam. Kiedy? Co to była za sytuacja? – To była sprawa sprzed wielu lat, dostałam ją z urzędu. Chodziło o człowieka oskarżonego o zgwałcenie i zabójstwo trzyletniej dziewczynki. To dziecko zostało znalezione miesiąc po zdarzeniu, w lipcu, w zbożu. Rozkład ciała był już tak daleki, że opinie biegłych w zakresie przyczyn zgonu tego dziecka i samego faktu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

„Kasta” 2.0

TVP w służbie propagandy. Źli sędziowie krzywdzą dobry lud Od poniedziałku do piątku o godz. 18.20 (powtórka nazajutrz o 11.25) widzowie TVP 1 mogą oglądać serial „Kasta”. Określany mianem paradokumentu program zastąpił nadawany w tym samym czasie serial historyczny „Korona królów”. „Kasta” jest luźno inspirowana programem o takim tytule, którego twórcom zarzucano manipulację faktami. Dlaczego postanowiono, aby pasmo interwencyjne miało paradokumentalną kontynuację? Twórcy nowej „Kasty” (scenarzyści i reżyserzy zmieniają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Covid wymiaru sprawiedliwości

Cała opozycja i mniej więcej połowa Polaków ma pełną świadomość, że tzw. reforma sądowa realizowana przez PiS w żaden sposób nie poprawia wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Przeciwnie, brutalnie próbuje go podporządkować władzy wykonawczej, godząc w to, co należy do fundamentów państwa prawa, a więc niezależność sądów i niezawisłość sędziowską. Krótko mówiąc, PiS chce mieć nie dobry, sprawny wymiar sprawiedliwości, tylko sobie podporządkowany. I w dużej mierze swój cel osiągnęło. Buntuje się garstka sędziów, reszta niby im kibicuje, ale na wszelki wypadek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To nie reforma, to katastrofa

Zwykłym ludziom rządy ministra Ziobry nie przyniosły absolutnie żadnych korzyści Sędzia Krystian Markiewicz – prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach Czy w Polsce mamy niezależne sądownictwo? – Mamy wciąż niezależnych, odważnych sędziów, ale patrząc systemowo, niezależność sądownictwa stoi pod wielkim znakiem zapytania. Sędziowie nie mogą w sposób należyty, zgodnie ze standardami europejskimi, wykonywać obowiązków procesowych, gdyż grozi im za to wyrzucenie z zawodu na podstawie ustawy kagańcowej. Nie wolno im korzystać ze swoich kompetencji, takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Kazus Manowskiej

Sądy już nie ważą, dla sprawiedliwości miejsca nie ma „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej”. Ten cytat z Andrzeja Frycza Modrzewskiego utrwalony jest na froncie warszawskiego gmachu sądów na Lesznie. „O nierządne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsca”, przestrzegał Jan Kochanowski. Ta sprawiedliwość, ostoja mocy i trwałości Rzeczypospolitej, zgodnie z konstytucją jest wymierzana przez niezależne sądy i trybunały, w których orzekają niezawiśli sędziowie. Tak się dzieje we wszystkich demokratycznych państwach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Komisarz Stępkowski

Fanatyk religijny powiązany z sektą będzie przewodniczył wyborom najwyższego sędziego Rzeczypospolitej Nowym p.o. I prezesem Sądu Najwyższego, a więc czymś, czego nie ma, został Aleksander Stępkowski, założyciel ortodoksyjnie religijnej fundacji prawniczej – Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Wsławił się on pomysłem ustawy, która miała karać Polki za zabieg aborcji. Stępkowski jest doktorem habilitowanym, profesorem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. To wśród kadr i studentów tej uczelni oraz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Państwo bez żadnego trybu

Wybory prezydenckie na szczęście nie odbyły się 10 maja. Nie trzeba chyba przypominać, jak ważnym dla demokracji aktem są wybory. Szczególnie prezydenckie. Ich procedura jest szczegółowo uregulowana zarówno w konstytucji, jak i w Kodeksie wyborczym. To dobrze, że wybory odwołano. Zamiast niezależnej Państwowej Komisji Wyborczej miał je przeprowadzać rząd (ściślej jeden z ministrów) wespół z Pocztą Polską. Miały być wyłącznie korespondencyjne, co również jest trudne do pogodzenia z konstytucją. Kandydaci, poza urzędującym prezydentem, nie mieli szans

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.