Tag "Trybunał Przyłębskiej"
Skąd się to wzięło?
W ostatnich dniach programy telewizyjne zostały zdominowane przez trzy tematy. Narastająca czwarta już fala pandemii. Dramat uchodźców na polsko-białoruskiej granicy i śmierć młodej kobiety w pszczyńskim szpitalu w wyniku tego, że lekarze bali się dokonania koniecznej aborcji. Piszę te słowa przed 11 Listopada. Po tym święcie i sposobie jego czczenia dojdzie jeszcze temat czwarty. Spróbuję krótko się odnieść tylko do trzech pierwszych kwestii. Mamy czwartą falę pandemii. Jej nadejście nie było czymś niespodziewanym. Przeciwnie,
Tysiące osób na ulicach po śmierci Izabeli z Pszczyny
10 tys. osób na Rynku w Krakowie, jeszcze więcej w Warszawie. W weekend w ponad 80 miastach i miasteczkach w Polsce i w Europie ludzie wyszli na ulice, żeby uczcić pamięć Izabeli, która zmarła z powodu obowiązującego zakazu aborcji. Izabela zmarła 22 września w Szpitalu
Bez buntu nic się nie zmieni
Gdy widzimy, że łamane są prawa człowieka, a życie i zdrowie kobiety nie ma dla władzy większego znaczenia, nie możemy być bierni. Bo ta bierność jest dziś w Polsce faktycznym współsprawstwem. Nie wystarczy powiedzieć czy napisać, jak bardzo nas oburza śmierć pani Izabeli w szpitalu w Pszczynie. Nie pierwsza to przecież ofiara barbarzyńskiego wyroku Trybunału Przyłębskiej, który pozbawił kobiety możliwości usunięcia ciąży nawet w przypadku nieodwracalnej i nieuleczalnej wady płodu. Za tę i inne śmierci, za krzywdy i cierpienie wielu tysięcy kobiet i ich rodzin odpowiadają
Zawracanie świata kijkiem (prawicowym)
W ponurym, niekiedy wręcz dramatycznym świecie publicznych zdarzeń, kiedy już nie ma skąd wypatrywać pocieszenia, iskierki radości, grymasu uśmiechu, nadchodzi niekiedy niespodziewany dar losu – prawicowa à la inteligencja i jej niezrównane zapasy autotematyzmów, samouwielbienia i braku jakiegokolwiek dystansu do własnych odjechanych konceptów, fantazmatów i projekcji. I ogarnia nas wtedy ów wyzwalający śmiech, który wiruje z każdym prawicowo-rządowo-katolicko-narodowym gestem nabzdyczenia okraszonego wszystkimi zgonionymi w jedno internetowe miejsce autorytetami i gwiazdami prawobiznesu. Pisointeligencja w pełnej krasie
Suwerenny jak Morawiecki
Na początek spróbujmy ustalić, kto przemawiał w imieniu Polski w Strasburgu. Wszystkie państwa były tam reprezentowane przez polityków mających moc sprawczą. Takich, którzy pełnią u siebie najważniejsze funkcje i podejmują kluczowe decyzje. W cywilizowanym świecie jest to zasada oczywista. Ale nie u nas. Choć w Strasburgu wystąpił premier Morawiecki, to wiadomo, że w polskich realiach jest to polityk, którego pozycja jest zależna od widzimisię prezesa Kaczyńskiego. Mateusz Morawiecki próbował się przebić do świata polityki już za rządów Tuska. A do PiS wszedł po plecach
Mija rok od zakazu aborcji w Polsce. Kobiety znów wyszły na ulice
22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej zakazał przeprowadzania w Polsce aborcji z przyczyn embriopatologicznych. Dzisiaj, w rocznicę wyroku, tysiące kobiet znów wyszły na ulice. Protesty odbyły się w 20 miastach w całej Polsce. Hasło przewodnie:
Prawnicy miażdżą rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego
Komitet Nauk Prawnych PAN, reprezentujący badaczy z zakresu nauk prawnych, nie zostawił suchej nitki na rozstrzygnięciu tzw. Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nadrzędności polskiego prawa nad unijnym. Poniżej publikujemy uchwałę poświęconą tej kwestii, w której zwrócono uwagę m.in. na to, że celem







