Tag "Waldemar Kuczyński"

Powrót na stronę główną
Blog

Nie zawłaszczaj, Platformo!

Według jednego z ostatnich sondaży, 53% Polaków pytanych o to, jakie emocje odczuwają wobec Platformy Obywatelskiej, odpowiedziało, że sympatię i szacunek. To ogromna wartość, którą zdobyła ta partia, to coś więcej niż poparcie, bo to poparcie wzmocnione uczuciem. Jest w nim wdzięczność za odsunięcie od władzy Jarosława Kaczyńskiego i zakończenie eksperymentu z IV RP, która w ciągu dwóch lat zaskarbiła sobie odrazę wielkiej części Polaków. I jest w tym także ocena półrocza rządów PO i PSL, które – przynajmniej na razie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Kłopoty rydzykowego dzierżawcy

Licznik prezydencki Do końca kadencji „Prezydenta Swojego Brata” zostało 857 dni. Nie wierzyłem i nie wierzę w to, że Jarosław Kaczyński jest bliski ojcu Rydzykowi. Jestem prawie pewien, że pogardza, nawet dla niego zbyt wielkim, wstecznictwem „mocherowego świata” i stojącej na jego czele rozgłośni. Pod tym względem jest bliżej Donalda Tuska i Platformy, niż to może wydawać się słuchaczom Telewizji Trwam, gdy się w niej wypowiada. Kaczyński publicznie tego nie przyzna, ale sądzę, że ojcu dyrektorowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

„Przestępcza grupa na szczytach”?

Licznik prezydencki Do końca kadencji „Prezydenta Swojego Brata” zostało 865 dni. Przeczytałem internetową, pełną wersję rozmowy Janiny Paradowskiej z Markiem Dochnalem. Dochnal jest podejrzanym o przestępstwa i to nakazuje, by do tego, co mówi, podchodzić ostrożnie. Ale z faktu bycia podejrzanym nie wynika, że kłamstwem jest wszystko, co mówi. Potencjalnie to, podobnie jak prokurator Kaczmarek, niezmiernie cenny świadek skrytych przed opinią publiczną wydarzeń w gabinetach i kuluarach władzy oraz w kręgach prokuratury, służb, a nawet sędziów. Wydarzeń, które, jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Głupcy za kółkiem!

Bardzo mocno zirytowało mnie relacjonowanie przez media głośnego wypadku dwóch dziennikarzy, którzy roztrzaskali się o słup wiaduktu na ulicy Puławskiej w Warszawie. Jeden zginął na miejscu, drugi walczy o życie. To oczywiście tragedia, dla nich samych, dla jednego największa, ale i dla rodzin. Oby przynajmniej ten jeden wyszedł z wypadku z życiem. Ale na tym kończy się, moje przynajmniej, współczucie i zaczyna się moje oburzenie na tę parę i nie mniej na sposób przedstawiania wypadku przez media. Przez „kolegów dziennikarzy”, na przykład przez TVN 24 wieczorem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Nie tą drogą LiD!

Napisałem w „Rzeczpospolitej” tekst o 100 dniach PiS w opozycji, wyjaśniając, dlaczego tym razem ważne jest pisanie nie tylko o tym, jak się zachowywał rząd, ale także jak się zachowuje opozycyjny konglomerat PiS złożony z partii PiS i z „prezydenta swojego brata”, będącego szefem PiS. To nie jest zwykła opozycja, lecz opozycja, używając języka z czasów PRL, antyustrojowa, zagrażająca porządkowi demokratycznemu w Polsce, czego dowiodła i za co jej wyborcy podziękowali z odrazą. Wobec tego ani na nią samą, ani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Nie ma pudru na straszydło

Dwa lata rządów braci Kaczyńskich, a szczególnie brata Jarosława, tęgo nastraszyły tylu Polaków, że gdy nadarzyła się okazja, pognali oni do lokali wyborczych, żeby straszydło od władzy przegonić, i się udało. Jeszcze przed tym przegonieniem, a o wiele częściej po przegonieniu, miłośnicy braci – także z mediów – narzekali na zimny wizerunek ich umiłowanych, szczególnie brata Jarosława. W tym zimnie upatrywali ważną przyczynę odpędzenia go od władzy i to doprowadziło ich do postulatu, aby wizerunek owego straszącego ludzi brata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Pałki i tyłki późnego PRL

Minęła 30. rocznica założenia Towarzystwa Kursów Naukowych, pod którego skrzydłami działał Latający Uniwersytet. To były wykłady i seminaria, całkiem jawne, ogłaszane w prasie podziemnej, z podawaniem imienia i nazwiska wykładowcy i z adresem, gdzie wykład czy seminarium miały się odbywać. Byłem wśród członków założycieli TKN, co oznacza, że znalazłem się w gronie osób, które podpisały deklarację założycielską. Chcę się oderwać od bieżącej kotłowaniny politycznej, bo prawdę mówiąc, nie mam pomysłu na wpis z nią związany. Więc postanowiłem powspominać i rocznica

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Tusk potwierdza cnotliwość Kaczyzmu

Dwudziestego pierwszego października wyborcy uniemożliwili realizację koncepcji zwanej Czwartą RP, wrogiej wobec obecnej konstytucji i ustroju. Dwa lata jej realizowania przez PiS wzbudziły największe od upadku komunizmu obawy o demokrację, swobody obywatelskie, a także o pozycję Polski w świecie. One były przyczyną szeregu niezwykłych od 18 lat zjawisk w zachowaniach wyborczych Polaków. A więc nadzwyczajnej mobilizacji elektoratu, bardzo wysokiej wygranej PO, a także wyjątkowej popularności tej partii po wyborach. Platforma wygrała jako anty-PiS! Nie powinna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Trochę daru do umiaru!

Nie ulega wątpliwości, że gdy gospodarka, to znaczy ludzie i maszyny, więcej wytwarzają, w zasadzie płace i dochody powinny rosnąć. Oczywiście nie jest to żelazna konieczność, czasami nawet w takiej sytuacji dochody powinny rosnąć dużo wolniej albo nawet nie rosnąć. Na przykład kiedy kraj jest na deficycie; więcej sprowadza, niż wywozi, a władza publiczna, państwowa i samorządowa więcej pożycza, niż spłaca. Ale generalnie jeśli gospodarka rośnie, to ludziom powinno się żyć lepiej. I od kilku lat gospodarka rośnie całkiem nieźle,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Polityka i zdrowie

Kurtuazja wobec głowy państwa nakazywałaby powiedzieć, że wierzę w dobre intencje prezydenta, który postanowił wtrącić się w konflikt między rządem i lekarzami, że wierzę, iż zależy mu na pacjentach i na dobrym zreformowaniu służby zdrowia przez rząd. Otóż nie wierzę. Nie wierzę w to, patrząc na dwuletnie sprawowanie urzędu przez Lecha Kaczyńskiego. Nie ma w tym okresie ani jednej ważniejszej decyzji, która nie byłaby podyktowana partyjnym interesem PiS i punktem widzenia jego dominującego brata. Kierując się tym jedynym dla obecnej prezydentury drogowskazem, Lech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.