Tag "wojna"

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Ruletka zamiast polityki

Jeśli ktoś nie wierzy, że mądra polityka zagraniczna państwa jest wypadkową kompetencji ekipy i ciągłości kadr dyplomatycznych, niech popatrzy na polski eksperyment kadrowy. Przypadkowi ludzie, znajomi znajomych dostali do ręki wszystkie potrzebne instrumenty. Szkopuł w tym, że nie potrafią na nich grać. Bo nawet nie znają nut. Dyplomacja od zawsze była rzemiosłem. Finezyjnym, ale rzemiosłem. Wymagającym dużej wiedzy, znajomości języków, kultury i zręczności. Na świecie drogą do ministerialnych foteli są, a w Polsce kiedyś były, staże na placówkach dyplomatycznych, posady

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Zabójcza miłość

Chciałabym zgłosić uporczywe nękanie. Nie jestem przewrażliwiona, znosiłam to przez wiele lat, ale ostatnio sytuacja wymknęła się spod kontroli. To już przestało być uciążliwe, a zaczęło być niebezpieczne. Owszem, od kiedy sięgam pamięcią, miałam powodzenie, przywykłam do rojnych adoratorów, mogłam w nich przebierać jak w ulęgałkach. Dżentelmeni czule wyznawali mi miłość, morowi chłopcy wypisywali oświadczyny na murach, zresztą płeć tu nie miała znaczenia, paniom też się podobam. Czasem mi to schlebiało, nie powiem, zwłaszcza kiedy było ze mną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nieuctwo i naiwność Rydza-Śmigłego

Kto odpowiada za klęskę wrześniową? Dokumenty komisji badających działania rządów sanacji w okresie przedwojennym i w czasie wojny Kiedy w 1935 r. na zjeździe legionistów Edward Rydz-Śmigły, wówczas jeszcze generał, wypowiedział znamienne słowa „Nie oddamy ani guzika”, chyba nikt nie sądził, że niebawem staną się one sarkastycznym podsumowaniem rządów naczelnego wodza i sanacji. „Pierwszy Obrońca Ojczyzny”, jak mówili o nim zausznicy, obok prezydenta Ignacego Mościckiego i ministra spraw zagranicznych Józefa Becka jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie zaprzyjaźniać się, pozostać z boku

Pracownicy organizacji humanitarnych muszą być otwarci na świat, silni, odporni na stres, niezależni i skuteczni w działaniu Julia* – pracownica organizacji humanitarnej w Syrii Iloma językami mówisz? – Dziewięcioma. Polski – wiadomo. Angielski i francuski ze szkoły, niemiecki ze studiów, włoski, bo mi się podobał, hiszpański również ze studiów, serbski, ponieważ przez jakiś czas tam mieszkałam, do tego portugalski oraz arabski i jego dialekty. Nawiasem mówiąc, język arabski uczony w szkołach jest tylko bazą – w poszczególnych regionach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Przechytrzyć wroga

To dzięki dezinformacji udało się zachować w tajemnicy prawdziwe miejsce lądowania aliantów w Normandii w 1944 r. Wygląda na zamieszkaną, poruczniku. Jeśli to prawda, co pan mówi, to gdzie są ich samochody? – zapytał mjr George Driscoll, dowódca sekcji rozpoznania lotniczego amerykańskiej 9. Armii Powietrznej. Studiował uważnie przekazane mu zdjęcia z rozpoznania lotniczego, na których widać było zabudowę typowej z pozoru francuskiej farmy. Było lato 1944 r. – Tutaj, w tym lasku. Za dużo w nim gałęzi. O tej porze roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Roosevelt oszukiwał Sikorskiego i Mikołajczyka

Jak Amerykanie odnosili się do powstania warszawskiego Polski rząd na uchodźstwie wiązał wielkie nadzieje ze Stanami Zjednoczonymi. W przeciwieństwie do cynicznych Brytyjczyków Amerykanie mieli szczerze wierzyć w demokratyczne ideały. Nic zatem dziwnego, że i w okresie poprzedzającym wybuch powstania warszawskiego, i już w jego trakcie polski Londyn szukał wsparcia przede wszystkim w Waszyngtonie. Bezskutecznie. Amerykanie odgrywali istotną rolę w polskich planach militarnych i politycznych. Było to bowiem nie tylko potężne mocarstwo, którego armia miała zdecydować o losach wojny, ale również

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Kto ty jesteś? Polak mały

Gdy przed kilkoma miesiącami w „Gazecie Wyborczej” przeczytałem fragment książki Grzegorza Gaudena „Lwów – kres iluzji”, czułem się, jakbym dostał obuchem w głowę. Jak to? Wydawało mi się, że o obronie Lwowa wiem wszystko, co wiedzieć można. Czytałem wiele, ale miałem też rodzinne relacje. Stryj, Stanisław Widacki, w randze kapitana dowodził nawet odcinkiem obrony (Dom Techników, szkoła Sienkiewicza, odcinek IV Snopków). Jego kuzyn, ppor. Mieczysław Widacki, dowodził w obronie Lwowa plutonem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Wszyscy jesteśmy ofiarami

Młodych rekrutów FARC dość szybko oswajano z przemocą. Już w pierwszych miesiącach mieli szansę zobaczyć egzekucję na porwanych Caquetá to był świat poza światem. Poza czasem. Poza cywilizacją. Prąd nie dochodził, dróg nie było. Nie było szpitali, gazet ani książek. Państwo kolumbijskie istniało tu jedynie w teorii. W zawieszeniu. Bez sensu i oparcia. Wieś nazywała się Remolino Alto Porte Orteguaza. Nie na wszystkich mapach można ją znaleźć. Zagubiona gdzieś w Kordylierze Środkowej, przy granicy z departamentem Huila.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jak się dopasować do nowego świata?

Nieuctwo jest przyczyną nieszczęść, które nas spotykają. Widzę, jak wielu polityków jest kompletnymi nieukami, jeszcze źle wychowanymi Prof. Łukasz Turski – fizyk, profesor w Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i przewodniczący Rady Programowej Centrum Nauki Kopernik Panie profesorze, chciałbym porozmawiać o polskiej edukacji. – O! Na to pytanie najlepszą odpowiedzią jest anegdota, jak w stanie wojennym telewizja przyjechała do górala, żeby przeprowadzić z nim wywiad, żeby powiedział coś dobrego. A on się wzbraniał, że nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ciemna noc w muzeum

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej uznał liryczną piosenkę o wojennej miłości za bolszewicką propagandówkę Pierwszy o incydencie, do którego doszło w sobotę 18 maja w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, napisał na Facebooku Piotr Kosewski z Kapeli Podwórkowej. Zespół miał uatrakcyjnić Europejską Noc Muzeów wykonaniem piosenek z okresu II wojny światowej. Gdy artyści byli już po czwartym recitalu i podczas kolejnego zaczęli wykonywać utwór „Ciemna noc”, interweniował dyrektor muzeum Karol Nawrocki. „(…) rozkazał natychmiast przerwać, drąc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.