Tag "żywność"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Co jemy na pewno?

Wyprodukowanie parówek bez jakiegokolwiek mięsa nie stanowi dziś problemu Prof. Stanisław Kowalczyk – ekspert ze Szkoły Głównej Handlowej i Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Na czym polega fałszowanie żywności? – Punktem odniesienia w badaniu fałszerstw żywności jest tzw. deklaracja producenta. Każdy producent w Unii Europejskiej w zależności od rodzaju wytwarzanej żywności ma trzy możliwości zastosowania deklaracji. Pierwsza – chce, by jego produkt był zgodny z normami unijnymi, zresztą kiedy produkuje np. masło, inaczej nie może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Sorzycha, drzewo chrzanowe, smocze owoce

Co będziemy jedli za 30 lat Zaledwie cztery uprawiane na Ziemi rośliny dostarczają ponad 60% wszystkich spożywanych przez ludzkość kalorii. Pszenica, ryż, kukurydza i soja pozwalają wykarmić dwie trzecie ludzkości. A niedługo będą musiały wykarmić znacznie więcej, bo już za 30 lat ma nas być prawie 10 mld. Prof. Sayed Azam-Ali, dyrektor organizacji Crops for the Future (Uprawy dla przyszłości), wskazuje, że ta zależność staje się dla nas niebezpieczna. Tym bardziej że te cztery

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polowanie na śniadanie

Ich żywioł to kontenery. Tam szukają żywności. Jedni dla idei, drudzy z potrzeby W Ameryce wymyślono termin freeganie. W Polsce mówi się na nich kontenerowcy. Ich żywioł to kontenery. Na bazarach, w pobliżu supermarketów. To tam szukają żywności. Jedni dla idei, by zaprotestować przeciw konsumpcjonizmowi i zapobiec marnotrawstwu. Drudzy z konieczności. GUS podał, że w ubiegłym roku 2,8 mln Polaków żyło w skrajnym ubóstwie. Rolno-Spożywcza Giełda Okęcie w Warszawie istnieje od czasów powojennych. Kiedyś była centrum handlu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wieś-Warszawa wspólna sprawa

Jedzenie jest modne. Rolnicy mniej. Po co nam „zielone miasteczko” w stolicy?Od ponad 40 dni w Warszawie, pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, działa „zielone miasteczko”, wyraz protestu polskich rolników. Mijaliśmy je wielokrotnie, jadąc ścieżką rowerową w Alejach Ujazdowskich, ale jakoś trudno było się zatrzymać. Liczba biało-czerwonych flag, hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” i widok szarych ludzi nie działały zachęcająco. Tym bardziej że do każdego protestu zawsze doklei się trochę oszołomów, antysemitów czy partyjniaków. Jednak –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.