Co zawodzi w relacjach polsko-żydowskich?

Co zawodzi w relacjach polsko-żydowskich?

Co zawodzi w relacjach polsko-żydowskich?

Dr Helena Datner,
Żydowski Instytut Historyczny
Bardzo mnie niepokoi, że sprawę tej straszliwej ustawy sprowadzamy do stosunków dyplomatycznych z Izraelem, a nie martwimy się, co robi nam wewnątrz. Tymczasem w Polsce od dwóch lat rośnie antysemityzm. Takie postawy, nieleczone przez żadną z kolejnych ekip, były u nas obecne od zawsze, łatwe do wykorzystania. Nacjonalistyczny projekt PiS winduje je jednak pod niebiosa. To, co się stało w ostatnich dniach, jest kulminacją tego procesu. Sprawia, że pierwszy raz od dawna myślę w kategoriach spiskowych. Uważam, że to, czego dokonano 26 stycznia, w przeddzień Dnia Holokaustu, było prowokacją.

Prof. Tadeusz Iwiński,
politolog, polityk
Żydzi i Polacy koegzystują od tysiąca lat, dlatego na obecne napięcia nakłada się głęboki kontekst historyczny. Przez ten okres współistnienia nasze relacje układały się bardzo różnie, ale stałą przyczyną trudności było, najogólniej mówiąc, błędne rozumienie się. Wynika ono z braku wiedzy i po obu stronach jest źródłem stereotypów. Ilu z nas odróżnia judaizm od syjonizmu? Kto zna „Der Judenstaat” Herzla, najważniejszą książkę dla Izraela? Przyjeżdżający do Polski uczniowie szkół izraelskich przez lata odwiedzali jedynie obozy koncentracyjne, a nie poznawali swoich polskich rówieśników. Istotnym obciążeniem jest także skomplikowana historia, jak choćby nagonka z marca 1968 r., bazująca na zakorzenionym w naszym kraju antysemityzmie. Wzajemne zrozumienie się będzie długim procesem, a obecna polityka PiS bardzo je utrudni.

Prof. Ireneusz Krzemiński,
socjolog, UW
Obecny kryzys jest absolutnym zaskoczeniem, gdyż nawet w ciągu ostatnich dwóch lat stosunki polityczne i gospodarcze między Polską a Izraelem były bardzo intensywne. Tłumaczenie polskich władz, że reakcje na ich decyzje są dla nich szokiem, świadczy o tym, że pisowscy liderzy żyją w całkowicie pozaracjonalnym, zideologizowanym świecie. To nie jest myślenie, które prowadzi do zrozumienia rzeczywistości, uwzględniające istniejące w niej stosunki. To, co zrobiono, jest skrajnie nieadekwatne do uwarunkowań międzynarodowych czy psychologicznych, w tym do odczuć większości Polaków. Rząd „wstający z kolan” niszczy podstawową tkankę międzyludzkiego, międzynarodowego i międzypaństwowego porozumienia, którą przez tyle lat udało się zbudować kolejnym ekipom. Świat zachodni, do którego aspirowaliśmy, zbudowany jest na wzajemnym wybaczeniu i przyjaźni. PiS tę podstawę moralną burzy. W dodatku nakładając pęta na wolność słowa i podsycając antysemityzm.

Prof. Jan Dowgiałło,
w latach 1990-1993 ambasador RP w Izraelu
To, co się obecnie dzieje, to pewne zaburzenie, moim zdaniem niezbyt istotne. Jest ono związane w dużej mierze z sytuacją polityczną w Izraelu i ze zbliżającymi się wyborami. Zostało sprowokowane przez opozycję wobec Netanjahu i będzie stopniowo wygasać, dzięki bardzo roztropnej polityce polskiego rządu. Mam nadzieję, że prezydent Duda podpisze ustawę, a jednocześnie komisja powołana przez premiera Morawieckiego będzie kontynuować tłumaczenie stronie izraelskiej, o co nam chodzi – a chodzi nam o prawdę.

Wydanie: 6/2018

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy