Archiwum
Czy Europa powinna bać się Austrii i Joerga Haidera?
Adam Zieliński, biznesmen, kolekcjoner, pisarz austriacko-polski . Bardzo poważnie na to patrzę, bo Joerg Haider jest politykiem populistycznym, a nastroje w Austrii uzależnione są od zazdrości mieszkańców, którzy boją się napływu taniej siły roboczej, co może zagrozić miejscom pracy. Chodzi tu głównie o napływ ludności z byłych państw socjalistycznych, a dziś kandydatów do Unii Europejskiej: Słowacji, Czech, Węgier i Polski. Nie wydaje, mi się, by Haider był z natury hitlerowcem, ale pochodzi z hitlerowskiej rodziny i stosuje hitlerowskie określenia i pojęcia, poza tym
Lis w europejskim kurniku
Świat długo nie dostrzegał groźnego fenomenu Haidera. Dziś bardziej broni innych krajów niż samej Austrii Kiedy należy bić na alarm w polityce? W momencie, kiedy panuje jeszcze spokój i tylko gdzieś na odległym horyzoncie czają się złowieszcze symptomy kryzysu? Czy może dopiero po fakcie, kiedy – używając potocznego stwierdzenia – mleko i tak już się wylało? Patrząc na Austrię, w której przywódca, skrajnie radykalnej partii tzw. Wolnościowców (FPO, Joerg Haider, gra niemal pierwsze skrzypce
Zostać księdzem
Kończy się w kościele tzw. chłopski zaciąg. Kandydaci do kapłaństwa nie pochodzą już w większości ze wsi Janek Szwarc spod Łomży: – Mój przyjaciel miał rok po święceniach wypadek i umarł. Postanowiłem, że go zastąpię, ale przeszkodą w pójściu do seminarium była oblana matura. Poszedłem więc na studium informatyczne, zrobiłem maturę i oto jestem już po pierwszych święceniach. Kleryk Z. Z. z Białostockiego (prosi o zachowanie anonimowości). Rodzice rozwiedzeni, ojciec nie praktykujący katolik. Po wojsku próbował założyć rodzinę, ale spotkało go rozczarowanie. Był
Państwo czy szulernia?
BIG – przekręt: tajne umowy, decyzje podejmowane pod stołem, kompromitacją Ministerstwa Skarbu Czy jesteśmy świadkami największego przekrętu prywatyzacyjnego W historii III RP? Sprawa przejęcia BIG Banku Gdańskiego przez Deutsche Bank i roli, jaką w całej operacji odegrali prezesi – PZU, Władysław Jamroży i PZU Życie, Grzegorz Wieczerzak, nie umarła śmiercią naturalną. Gorzej – okazało się, że była wierzchołkiem góry lodowej: W ub. tygodniu “Rzeczpospolita” ujawniła treść, tajnej umowy między PZU
Trzeba szoku
Potrzebne są radykalne zmiany, łącznie ze zmianą premiera, którym powinna zostać osoba ciesząca się dużym szacunkiem, wykraczającym poza obóz rządzący Rozmowa z Aleksandrem Smolarem ALEKSANDER SMOLAR, członek Rady Krajowej Unii Wolności, prezes Fundacji im. I Stefana Batorego, politolog we francuskim Krajowym Centrum Badań Naukowych (CNRS). We wrześniu, w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej” mówił pan o trzech prawomocności, które konstytuowały koalicję AWS-UW. Wymieńmy je: reformy, zerwanie z PRL-em – czyli dekomunizacja i lustracja,
Dlaczego Polacy polubili Walentynki?
Andrzej Samson, psychoterapeuta Podstawowym powodem jest upodobanie do wszystkiego co amerykańskie. W tej dziedzinie Polacy już od lat 50. poszukiwali odpowiednich wzorców za oceanem, a obecnie stało się to dużo łatwiejsze. Ponadto nie było dotąd w Polsce obyczaju, który w równym stopniu ułatwiałby nawiązywanie bez obaw i podtekstów kontaktów na podłożu uczuciowym. Walentynki są więc bardzo wygodnym świętem, które może pomóc wielu ludziom. Spełnia, moim zdaniem, także pozytywną rolę. Zygmunt Kałużyński, krytyk filmowy Za moich czasów czegoś takiego nie było.
Dziesięciolatka „Trybuny”
Czy można wydawać gazetę (prawie) bez pieniędzy, ale z wiernymi czytelnikami? Przykład „Trybuny”, która w miniony piątek obchodziła swoje dziesięciolecie, pokazuje, że tak. Pismo, któremu już na starcie wykrakiwano rychły upadek, trwa na polskim rynku prasowym. Są ludzie – choć ciągle jest ich zbyt mało – którzy podkreślają że „Trybuna” to ICH pismo. Gratulacje należą się pismu nie tylko za przetrwanie. Przede wszystkim za uporczywe przypominanie o lewicowych wartościach. Za to, że nie pozwoliło wyrugować ze świadomości zbiorowej takich cech, jak wrażliwość społeczna.
Ostatni bierze dziecko
W tramwaju znalazła całkiem nowy życiorys Ciągle wracała do tej sceny. Może dlatego, że palec nadal bolał okropnie. Nawet teraz, kiedy kasowała bilet, odezwał się pulsujący ból. Wygłupiła się przed samą sobą i przed sąsiadami. Trzy dni temu, w Walentynki, postanowiła myśleć pozytywnie, choć atmosfera w szkole wcale do tego nie zachęcała. Uczniowie byli po feriach rozkojarzeni, dziewczęta pokazywały pocztówki w kształcie serc. Na jej widok ściszały głos, jakby były w odwiedzinach w domu
Listy
SOJUSZ I TRZY PARTIE Pan Andrzej Micewski w artykule ”Sojusz i trzy partie” ( „P ” – 24.01.2000) twierdzi (rozumiem, że jako dobry katolik), że Polską winny rządzić SLD i UW. Ma prawo do takiego poglądu. Natomiast nie powinien posiłkować się wątpliwymi sądami. 1) P. Ronald Reagan nie jest rzymskim (ani żadnym) katolikiem; jest Uczniem Chrystusa (sekta założona w połowie XIX w. przez Aleksandra Campbella; zakłada, że jedynym źródłem jest Biblia, praktykuje chrzest przez całkowite zanurzenie,







