Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Betlejem, czyli miasto-widmo

W Ziemi Świętej religie nie łagodzą nienawiści “Teraz nawet opłaca się tu przyjechać. Zazwyczaj wierni, chcący zobaczyć Grotę Narodzenia Jezusa, muszą czekać trzy godziny. Ale dziś można po prostu wejść”, mówi palestyński policjant, stojący na pustym, kamiennym placu Manger w centrum Betlejem. W poprzednich latach w okresie świątecznym plac przed Bazyliką Narodzenia udekorowany był niezliczonymi światłami. Teraz jednak na jednej symbolicznej choince świeci się kilka bladych lampek. Policjant imieniem Szachech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Hasło ”Operacja”

Drodzy Państwo! Chociaż Państwa nie znam piszę do Państwa ten list. Na wstępie najserdeczniej mocno przepraszam, że zakłócam Państwu spokój. Otóż do takiej decyzji zmusił mnie los! Jesteśmy przeciętną, normalną rodziną wychowującą dwójkę dzieci (dwie dziewczynki – 9 lat i 7 lat). Nagle dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka (9 lat) jest bardzo chora – diagnoza: zapalenie szpiku kostnego – potrzebna jest natychmiast operacja, która jest już wyznaczona na 30.11.99 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Fatalne decyzje

Nieznana relacja płk. Korzenieckiego o wydarzeniach w Grudniu 1970 r. Przebiegiem wydarzeń na Wybrzeżu w grudniu 1970 r. zajmowały się dwie specjalne komisje Biura Politycznego KC PZPR – pierwsza pod kierownictwem Jana Szydlaka, a druga – Władysława Kruczka. Niżej przedstawiamy jeden z nie publikowanych dokumentów tzw. Komisji Kruczka, a mianowicie oświadczenie przedstawione przez płk. Konstantego Korzenieckiego z Głównego Zarządu Politycznego WP, który był obserwatorem zdarzeń w Gdańsku i Gdyni (nie zostali oni włączeni do struktur dowodzenia). Wydaje się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Poseł na walizkach

Karbol w kieliszku, baranie jądro na talerzu, zgubiony bagaż,  “panienka” w drzwiach i dziecko w Zanzibarze Kilku polskich parlamentarzystów wybrało się do Afryki. Jeden z nich, Tadeusz Iwiński z SLD, oderwał się na dwa dni od grupy i pojechał na służbowe spotkanie

Reportaż

Moje dzieci z wczasów

Do małego fiata spakowali radio i telewizor, zabrali gazety. Zastanawiali się: wrócimy z dzieckiem, czy bez? W 1981 roku Maria Łopatkowa, propagatorka idei doboru emocjonalnego, zorganizowała wczasy dla rodzin, które pragną adoptować dziecko. Wystarczyło wyciąć ogłoszenie z “Kobiety i Życia”, przesłać do TPD, które dokonywało weryfikacji kandydatów, a potem wziąć dwa tygodnie urlopu. Dzieci, które przyjechały do Wapiennicy, miały uregulowaną sytuację prawną. Marii Łopatkowej chodziło o to, by dzieciom na równi z potencjalnymi rodzicami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Zaczynaliśmy razem w hucie

Józef Wiaderny był typem związkowca z drugiej linii. Nie lubił publicznych wystąpień. Tymczasem on mało mówił, a dużo robił Choć wiedziałem, że Józef Wiaderny choruje, to ani przez moment nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko zabraknie człowieka, który doskonale zdawał sobie sprawę, na czym polega rola związków zawodowych. Choć w dzisiejszych czasach trudno uciec od polityki i OPZZ wspomaga SLD, to jednak on sam nigdy nie wstąpił do SdRP i starał się zachować dystans pomiędzy działalnością partyjną, rządową i związkową.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Jednak obsesja

Polska – napisał Krzysztof T. Toeplitz – sprzedała pół darmo wiele swoich zakładów przemysłowych kapitałowi zachodniemu, spodziewając się szybkiego przyjęcia do Unii Europejskiej, co gdyby nastąpiło – dodam – zmniejszyłoby znaczenie rozróżnienia na kapitał swój i obcy. Tymczasem Unia, niczym horyzont, oddala się odpowiednio do tego, jak się w jej stronę posuwamy. Ernest Skalski polemizuje z Toeplitzem i sądzi, że jest w posiadaniu silnego argumentu, jakim mają być decyzje podjęte na ostatnim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Doradcy Busha Juniora

Maksyma amerykańskiego prezydenta-elekta brzmi: Prawdziwy lider to człowiek, który otacza się silnymi ludźmi i ufa im W Ameryce, gdzie trwa właśnie budowanie nowej administracji, kierowanej przez George’a Busha Juniora, większość obserwatorów nie ma wątpliwości, że republikański prezydent-elekt pójdzie w ślady Ronalda Reagana. Reagan, przypomnieć tu warto, przeszedł do historii jako jeden z najbardziej skutecznych i najlepszych prezydentów USA w XX w., choć nie grzeszył nadmierną wiedzą o świecie, gospodarce czy sprawach społecznych. W trakcie kampanii wyborczej Demokraci

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

LIST OTWARTY

LIST OTWARTY Do Pana Prezesa Rady Ministrów Prof. Jerzego Buzka Szanowny Panie Premierze, Pański rząd ponosi odpowiedzialność za nędzę polskich pielęgniarek i zagrożenia, jakie wskutek ich desperackich strajków zawisły nad tysiącami pacjentów. Każdy pracownik w Rzeczypospolitej ma prawo do godziwego wynagrodzenia za pracę, takie bowiem prawo gwarantuje wszystkim pracującym kodeks pracy. Zasada godziwego wynagrodzenia jest jedną z podstawowych zasad prawa pracy, zapisaną w art. 13 kodeksu pracy, a także uznana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Myślały, że ich nie ruszą

Na pielęgniarki spada coraz więcej ciosów, jakby policjanci czuli obojętność tłumu i przyzwolenie władzy Pierwsze zwarcie z policją. – Biją po nogach – mówi Władysława Kruszyńska, pielęgniarka z Włocławka. – Takich przypadków było kilkanaście. Kobiety najpierw były wystraszone, ale teraz wiedzą, że trzeba zrobić obdukcję i złożyć zażalenie. Jest coraz więcej pobitych, ale pielęgniarka nie Lepper. Nie narobi krzyku na całą Polskę. – Najgorzej, jak któraś upadnie – dodaje blondynka. – Byłam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.