Archiwum

Powrót na stronę główną
Społeczeństwo

Dlaczego wybierają śmierć?

80% młodych sygnalizuje, że coś się z nimi dzieje i często nawet mówią o tym, że chcą popełnić samobójstwo, ale dorośli to lekceważą 13-letni Marcin w listopadowy wieczór, tuż przed północą, wyskoczył z dziesiątego piętra wieżowca na gdańskim osiedlu. W domu byli rodzice i młodsza siostra. 11-letni Grześ z Robakowa, niewielkiej miejscowości nieopodal Gdyni, w listopadowy ranek podciął sobie kuchennym nożem żyły. Młodsze rodzeństwo znalazło krwawiącego chłopca. Agata miała 19 lat. Dzień wcześniej dość głośno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Kasa, Misiu, kasa!

W Polsce, jak nigdzie indziej, sprawdza się maksyma Karola Marksa, iż historia się powtarza najpierw jako tragedia, następnie jako farsa. I choć te słowa odnosiły się do losów Napoleona i jego wnuka, Napoleona III, to przecież mamy aż nadto przykładów własnych, gdy wydarzenia dramatyczne, wręcz tragiczne, miały swoją powtórkę, niestety, już komiczną. Tak było z Dejmkowską inscenizacją “Dziadów” w Teatrze Narodowym w 1968 roku, gdy władze nakazały zakończenie przedstawień. Po dwudziestu latach i zmianie ustroju mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ostatni szlachcic

Na początku lat 80. zwyciężyła antypowstańcza polityka, którą niezależnie od siebie prowadzili: gen. Jaruzelski, prymasi: Wyszyński i Glemp, część ludzi “Solidarności”, Wałęsa Antyrosyjskie powstania wybuchają w Polsce od połowy XVIII w. mniej więcej co 30-40 lat. Zaczęło się od konfederacji barskiej (1768-1772) poprzez insurekcję kościuszkowską (1794 r.), następnie powstanie listopadowe (1830-1831), powstanie styczniowe (1863-1864) aż do powstania warszawskiego (1944 r.). Na początku XX w. powstanie w Królestwie Polskim nie wybuchło tylko dzięki świadomej polityce kierowanej przez Romana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Sklejanki satyryka

Gdyby satyryk musiał sam wymyślać żarty, umarłby z głodu Rozmowa z Janem Kaczmarkiem – Wielu ludzi zastanawia się, jak powstają różnego rodzaju anegdoty, żarty czy kawały… Niektórzy twierdzą, że to pan wszystkie wymyśla? – To nie ja wymyślam te wszystkie żarty i anegdoty. Wymyślają je “zwykli ludzie i samo życie” – czy to w domu, czy też w pracy, podczas spaceru w zoo. Żona pokazuje mężowi wielbłąda, skacowany mąż schyla się z trudem do wiszącej na ogrodzeniu tabliczki i czyta: Wielbłąd. Żyje na pustyni…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Być Moniką Olejnik

W dzień św. Mikołaja Centrum Multimedialne FOKSAL wypełniło się znakomitościami ze świata mediów. Okazją było wręczenie red. Monice Olejnik prestiżowej “Nagrody Dziennikarskiej Pruszyńskich” za rok 2000. – Laureatki nie trzeba nikomu przedstawiać – mówił wręczając nagrodę Monice Olejnik, Jerzy Domański, przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarz RP – radiosłuchacze znają jej głos m.in. z “Zapraszamy do Trójki”, telewidzowie z “Kropki nad i” w kanale TVN. Jej nazwisko teraz uzupełniło listę laureatów z poprzednich 10 lat edycji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Policja czeka na gwałt

Na osiedlu, gdzie grasuje gwałciciel, próżno szukać w nocy policyjnego patrolu Po artykule “Gwałciciel atakuje w piątki” (“Przegląd” nr 43) do redakcji przyszedł list od jednej z ofiar. “Z bólem stwierdziłam, że jest to dokładnie ta osoba, która napadła na mnie w nocy z 10 kwietnia na 11 kwietnia 1999 roku, między 3 a 4 nad ranem. Pomyślałam, że przełamię swój strach i zadzwonię na policję, by pomóc w złapaniu przestępcy. Niestety, pod numerem 997 włączyła się automatyczna sekretarka: “Pogotowie policji, proszę czekać”. Odczekałam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

*Jestem bezsilny wobec dilerów Po przeczytaniu artykułu “Każdy ćpun to diler” Grzegorza Warchoła (“Przegląd” nr 43) chciałbym podzielić się swoimi doświadczeniami. Jestem policjantem pracującym od ośmiu lat z nieletnimi, a od roku mam kontakt z problemami narkomanii. W każdym poważnym i poczytnym czasopiśmie “trąbi się” o narkotykach, narkomanach itp. zagadnieniach z tym związanych. Policja mówi o likwidacji kanałów przerzutowych, zatrzymanych większych producentach, nagłaśnia parę akcji. Policja tzn. faceci nie mający poczucia rzeczywistości z Komendy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Trudna droga do Układu

Jak doszło do uznania polskiej granicy zachodniej przez RFN w 1970 r., czyli… Data 7 grudnia 1970 r. zapisała się na kartach historii stosunków polsko-niemieckich po drugiej wojnie światowej złotymi zgłoskami. Przypomnijmy, że w tym dniu pierwszy po 1949 r. socjaldemokratyczny kanclerz Republiki Federalnej Niemiec, Willy Brandt, podpisał w Warszawie Układ o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków między Polską a RFN. Pod pozornie ogólną nazwą tego dokumentu kryła się jednak ważna treść, bowiem w art. 1 strona zachodnioniemiecka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Europejska huśtawka

Co zostanie w pamięci po nicejskim szczycie Unii Europejskiej? Przeciętni “oglądacze” telewizji mogą nie zapamiętać więcej niż chmury gazów łzawiących i dymu palonych opon. Powoli prawdziwą (i złą) tradycją zgromadzeń polityków stają się gwałtowne demonstracje młodych tzw. antyglobalistów z hasłami – by zacytować jeden z transparentów z Nicei – “kapitalizm na śmietnik”, a całą ideę integracji w obecnych warunkach uważają za wymysł kapitalistycznego szatana. Dla polityków z 27 krajów naszego kontynentu, którzy pojawili się w Nicei, to oczywiście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Igraszki nad przepaścią

Wszystko, co zrobiłby ewentualny rząd Sojuszu, aby realizować swe zobowiązania socjalne, spotkałoby się z zaciekłym sprzeciwem NBP pod prezesurą Balcerowicza W Sejmie AWS układa się gorączkowo z Unią Wolności o przedłużenie życia gabinetowi Jerzego Buzka. Jan Maria Rokita informuje, a “Rzeczpospolita” drukuje kolejne rewelacje. Niedawni alianci umawiają się na posady, my to, my tamto, bo na wiosnę będzie do obsadzenia przez Sejm parę miejsc w Trybunale Konstytucyjnym, w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, prezesura Najwyższej Izby Kontroli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.