Archiwum
Wielkich arcydzieł nie mamy
Gdyby nie wystawy czasowe, nasze muzea świeciłyby pustkami Rozmowa z Ferdynandem Ruszczycem, dyrektorem Muzeum Narodowego w Warszawie – Udało się panu zmienić Muzeum Narodowe w miejsce oblegane przez tłumy. Żeby zobaczyć wystawę impresjonistów, trzeba ponad dwie godziny stać w kolejce. To samo było w przypadku Caravaggia i wystawy modernistów “Koniec wieku”, które obejrzało ponad 200 tys. osób. Czy ma pan receptę na wystawę cieszącą się masowym zainteresowaniem? – Uwagę tłumów przyciągają znane nazwiska
Co nowego pod kołdrą
WIECZORY Z PATARAFKĄ Jak mi się wydaje, przycichły nieco najzajadliwsze kłótnie o pornografię, seks, rozbierane reklamy i tak dalej. A może to tylko mnie się wydaje, bo to przecież nie tyle zawieszenie broni, co wygrana fundamentalistycznej prawicy. W Polsce i w pozostałych krajach Europy sytuacja nieubłaganie się odmienia. Bo była to dziedzina fizjologii, anatomii, socjologii i czego kto sobie jeszcze życzy, zaniedbana w stopniu wręcz komicznym. Jakiś hierarcha wygłosił nawet pochwałę niewiedzy w tym zakresie, zresztą tego rodzaju wystąpień było
Harry tryumfator
Harry Potter jako bohater młodzieżowy właściwie nie ma poważnej konkurencji Harry Potter z powieściowego cyklu Joanne K. Rowling pozostaje od czterech lat jedną z najbardziej popularnych postaci naszego globu. W Polsce sława przyszła mu szczególnie łatwo – zajął miejsce opuszczone przez bohaterów Bahdaja, Centkiewiczów i Niziurskiego. Rodzima potteromania przybrała na sile jesienią zeszłego roku, kiedy w trakcie Krajowych Targów Książki w Warszawie obliczono, że kolejne egzemplarze “Harry’ego Pottera i komnaty tajemnic” sprzedawały się z częstotliwością
Psychika czyni mistrza
Adam Małysz przyjmuje hołdy – ale swoje wie Nie jest gadatliwy, ale ponieważ każde jego słowo wypowiedziane publicznie odbija się w mediach stokrotnym echem, został dość gruntownie przenicowany z tego, co myśli, jak czuje. Małysz zawodnik Nadal skromny. – Lekarze i trenerzy mówią – zwierza się przed mistrzostwami świata w Lahti – że moja forma powinna się utrzymać. Przy innej okazji: – Nie traktuję tego, co robię, w kategorii obowiązku, bo nie mam obowiązku zwyciężać,
Łowca Ściganych
Jak w majestacie prawa dostałem licencję na zabijanie Korespondencja z Chicago Płace – znakomite, godziny – dowolne. Wydawałoby się – wymarzona praca, a jednak niewielu chciałoby spróbować sił w tym fachu. Ludzie, którzy dla pieniędzy poszukują osób ściganych przez prawo, nazywani są łowcami nagród. Ich legendę pielęgnuje również fabryka snów w Hollywood. Przypadek sprawił, że dołączyłem do tych, którzy – jak się później okazało – działają w sposób najbardziej bezprawny w obliczu prawa. Wszystko
Strzały pod Białym Domem
Co kilka lat ktoś dowodzi, że prezydent USA nie może czuć się bezpieczny Kilka lat temu agenci Secret Service, amerykańskiej służby specjalnej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo prezydentów USA, ogłosili z triumfem, że najnowsze zabezpieczenia elektroniczne, zainstalowane wokół Białego Domu uniemożliwiają przedarcie się w pobliże ich głównego podopiecznego nawet myszy. “Czy sensory na podczerwień i inne ochronne gadżety najnowszej generacji powstrzymają jednak kule przed dotarciem do Gabinetu Owalnego (gdzie prezydenci spędzają większość czasu
Kogo pogrąży “książę korupcji”?
Były menedżer koncernu naftowego Elf może skompromitować wiele osobistości ze świata polityki i gospodarki nad Renem i Sekwaną “Mam wszystkich w ręku. Jeśli zechcę, mogę 20 razy wysadzić Francję w powietrze”, chełpił się Alfred Sirven, były menedżer koncernu naftowego Elf Aquitaine. Nie są to puste przechwałki. Przez cztery lata Sirven był dyrygentem największego systemu korupcyjnego Europy, sięgającego od Bonn po Brukselę, od Paragwaju aż po Gabon. Przez prawie cztery lata Sir Alfred, jak z dumą kazał
Politykom dla osłody
Ten pan wszedł na scenę, chciał mi dać tort, tylko podał go niezdarnie- tłumaczył publiczności premier Buzek, ścierając krem z ubrania W niedzielne popołudnie przed wejściem do wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych młodzi, fantazyjnie ubrani ludzie krzepko trzymali transparent z napisem: “Było ciasteczko dla Buzka, znajdzie się i dla Tuska”. I znalazło się, ale dla Andrzeja Olechowskiego. Na oczach około dwóch tysięcy widzów, uczestniczących w spotkaniu z założycielami Platformy Obywatelskiej, tortowe ciastko wylądowało na spodniach byłego kandydata
Życiński i Michnik
BEZ UPRZEDZEŃ “Moim zadaniem, jako duszpasterza, jest nie potępiać, lecz prowadzić do zbawienia” – wyznał arcybiskup Życiński w polemice z Adamem Michnikiem. I rzeczywiście – kto słyszał, żeby abp Życiński kogoś potępiał? Zupełnie przypadkowo jego ulubionymi słowami są “groteska” i “groteskowy”. Skąd mu się to wzięło? W całym Piśmie Świętym, w Starym i Nowym Testamencie nie znajdziecie słowa “groteskowy”. Nie ma go również w papieskich homiliach i encyklikach. Nikt tych słów nie słyszał od Jana Pawła II, ani od Prymasa Tysiąclecia. Ale Życiński nie może się







