Archiwum
Nowe formy hodowli koni
W przyszłości konie będą wykorzystywane w gospodarstwach rolnych, ale raczej do celów sportowych i rekreacyjnych Do przedstawienia poglądu na przyszłość hodowli koni skłania pozostawanie w gestii państwa struktur hodowlanych, które – zgodnie z wielokrotnie wyrażanymi opiniami ekspertów – powinny być sprywatyzowane i działać w ramach organizacji społecznych hodowców. Zgodnie z intencją Ustawy o Hodowli Zwierząt z 1997 roku, rola państwa powinna sprowadzać się do nadzoru i ewentualnego wspierania hodowli jako przesłanki postępu biologicznego w rolnictwie. Chów koni
Czy zioła szkodzą?
FDA: Zwolennicy leczniczych roślin na próżno wydają pieniądze Alternatywna medycyna przeżywa niebywały rozkwit. Obywatele USA wydali w ub.r. 700 mln dolarów tylko na napoje z dziurawca, jeżówki, miłorzębu i innych jakoby leczniczych roślin. Federalny Urząd Kontroli Żywności i Lekarstw (FDA) bije na alarm. Według ekspertów FDA, nie ma dowodów, że te zioła rzeczywiście pomagają, natomiast mogą spowodować zaburzenia pracy organizmu. Zresztą pożywienie z miłorzębem czy jeżówką jest sztuczne i wcale w naturze nie występuje. Zwolennicy zdrowej żywności powinni,
Morderstwo w dyskotece
Pięć lat walczyła o znalezienie zabójcy swojej córki. Prokurator nie wiedział, że można badać zaschniętą krew Ela sama bała się gdziekolwiek wychodzić, ale znajoma droga dodała jej odwagi. Do remizy szła wzdłuż ojcowego pola. Zwabiła ją dochodząca stamtąd muzyka. Stała przy płocie, patrzyła na tańczących, uśmiechała się i poruszała w rytm dyskotekowych przebojów. Właśnie tutaj 38-letnią Elę z Błogoszowa widzieli ostatni raz uczestnicy zabawy. Dwa dni później jej zmasakrowane ciało
Czy dyrektor brał łapówki?
Uczniowie ze szkoły w Raciborzu wystawili mu cenzurkę. Twierdzą, że molestował ich, wykorzystywał przy remoncie swego domu… Pierwsza, anonimowa skarga wpłynęła do Śląskiego Kuratorium Oświaty rok temu. Uczniowie donosili, że dyrektor Jan H. wykorzystuje ich przy remoncie swojego prywatnego domu w zamian za zaliczanie praktyk zawodowych. – Wybrałem się na miejsce, do Pietrowic Wielkich – opowiada Maciej Osuch, wizytator ds. przestrzegania praw ucznia. – Dom okazał się niewielki, stary, nikogo tam nie było.
Kraj Rad w anegdocie
Wspomnienia Arnolda Mostowicza z podróży po Związku Radzieckim „Kiedy we wrześniu trzydziestego dziewiątego, między jednym obchodem szpitalnym a drugim, usłyszałem nadaną przez radio wiadomość o zajęciu przez Związek Radziecki wschodnich ziem Polski, przekląłem Stalina, Armię Czerwoną, ludzi radzieckich za zdradę naszego kraju i pogrzebanie nadziei milionów ludzi na całym świecie… Kiedy w maju czterdziestego piątego, zdychając na obozowej pryczy, oczekiwałem pojawienia się żołnierzy radzieckich, bo tylko ich nadejście i ich zwycięska ofensywa mogły uratować mnie
Bezrobotni dziennikarze
Już nie tylko małe wydawnictwa, ale i rekiny medialne pozbywają się redaktorów Pracę tracą kolejni dziennikarze i nic nie wskazuje na to, że będzie lepiej. Jeszcze niedawno polscy dziennikarze obserwowali zwolnienia w Europie Zachodniej i USA, gdzie swoje koszty obniżają nawet największe firmy medialne. Teraz chude lata przywędrowały do nas. Po kilku latach dynamicznego rozwoju firmy medialne rozważniej eksperymentują z nowymi pomysłami i wchodzeniem na rynek z nowymi tytułami. Stacje radiowe i telewizyjne oraz gazety nie inwestują w nowatorskie przedsięwzięcia
Cenzura bez cenzury
PRAWO I OBYCZAJE Tytuł tego felietonu jest na pozór niedorzeczny. Cenzura albo jest, albo jej nie ma, powie logik, wywodząc uczenie, że pojęcia sprzeczne wykluczają się nawzajem. Tak jest rzeczywiście, gdy dane słowo ma jedno znaczenie, a nie wówczas, gdy jest tzw. homonimem, czyli wyrazem mającym więcej znaczeń. Wiadomo też, że łączenie pojęć na pozór sprzecznych występowało już w stylistyce dawnych retorów. Starożytni mówcy okraszali swoje wystąpienia np. zwrotem: „Ich milczenie jest krzykiem” (Cum tacem clamant).
Unia kłamców?
“Der Spiegel”, “Die Zeit”, Stern”: UE nie jest gotowa do przyjęcianowych członków Wspólnota Europejska stanęła w obliczu największego kryzysu w swych dziejach. W Brukseli panują „alarmowe nastroje”. Być może przyjęcie nowych członków będzie możliwe dopiero w 2007 roku. Obietnice, że negocjacje z krajami kandydackimi zostaną zakończone w 2002 roku, to hipokryzja. Taki jest mniej więcej ton wypowiedzi czołowych niemieckich magazynów. „Europa przed Wielkim Wybuchem”?, pyta „Der Spiegel”. „Pełne obaw spojrzenie na Wschód.
Głos przedwyborczy
Dlaczego wyniki przedwyborczych sondaży różnią się od siebie? Kilka miesięcy przed wyborami zaczyna się sondażowy szał. Wynikom przyglądają się politycy, dziennikarze i opinia publiczna, a każda różnica między notowaniami ugrupowań wywołuje dyskusję o wiarygodności badań. Tymczasem, jak tłumaczą eksperci, takie rozbieżności to nic dziwnego. – Badania mają prawo różnić się między sobą swobodą wyników, nawet gdy są robione profesjonalnie – uważa doradca premiera do spraw społecznych, socjolog, prof. Antoni Sułek.
Listy
Zabrakło odwagi! Czym był Ruch 8 Lipca Z zainteresowaniem przeczytałem opublikowany na łamach „Przeglądu” z 11 czerwca tekst Zbigniewa Siemiątkowskiego pt. „Czym był Ruch 8 Lipca”. Podzielam większość wyrażonych przez autora poglądów na temat jego narodzin oraz ocenę ruchu jako ostatniej, reformatorskiej inicjatywy w PZPR podjętej przez ludzi wierzących w wartości demokratycznego socjalizmu. Zbyt jednak łatwo Siemiątkowski prześlizguje się nad istotnymi sprawami, które zdecydowały o podziale po ostatnim, XI zjeździe PZPR szeregów partyjnych







