Archiwum

Powrót na stronę główną
Ekologia

Zielony rozwój

Każdy kraj ma swoje słabości. Ekologiczny prymus, Holandia, nie radzi sobie z ilością azotanów w glebie Rozmowa z Johnem Hontelezem, sekretarzem generalnym Europejskiego Biura Ochrony Środowiska – Jest pan zadowolony ze stanu ochrony środowiska w krajach Piętnastki? Pesymiści mówią, że na papierze wszystko wygląda dobrze, ale rzeczywistość skrzeczy. Bruksela nie ma oczyszczalni ścieków. – To przykład podawany praktycznie zawsze. I oczywiście prawdziwy. Ale negatywnych przykładów jest więcej. Jakiś kraj nie realizuje konwencji o ochronie ptaków, inne państwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Zagramy w mundialu 2002

Po 16 latach polscy piłkarze znów zagrają w finałach mistrzostw świata. Nigdy wcześniej nie zapewnili sobie awansu jako pierwsza drużyna z Europy Pod koniec 1999 roku wiceprezes PZPN, Zbigniew Boniek, powiedział do Franciszka Smudy i Jerzego Engela: – Obaj jesteście bardzo dobrymi i równorzędnymi kandydatami. Sympatia większości mediów była raczej po stronie Smudy. Ale choć to on był na fali, miał jednak podpisany kontrakt z Legią. Wprawdzie zapewniał, że pogodzi pracę z reprezentacją z zadaniami klubowymi, lecz władze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawo i Śląsk

Nikt nie może zapominać, gdzie są jego korzenie Rozmowa z Andrzejem Dobrzańskim, wiceprzewodniczącym klubu radnych SLD Sejmiku Śląskiego – Wprawdzie nieznajomość prawa szkodzi, ale spotkać można również i inny pogląd – znajomość prawa przeszkadza być politykiem. Pan jest prawnikiem… – Znajomość prawa na pewno nie przeszkadza. Prawnicy są najbardziej predystynowani do roli parlamentarzystów. Niestety, polski parlament cierpi na niedobór prawników. Być może w potocznym rozumieniu zawód prawnika przeszkadza być politykiem, bo kojarzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Znawca na niby

Kazimierz M. Ujazdowski lansuje siebie jako „specjalistę od kultury” Na spotkaniach z wyborcami lider Prawa i Sprawiedliwości, Kazimierz M. Ujazdowski, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, przedstawia siebie jako specjalistę „od kultury”, doświadczonego mecenasa i organizatora. – Bardzo dużo zrobiłem dla polskiej kultury, mam wielkie osiągnięcia. Zrezygnowałem z urzędu ministra wyłącznie z powodów politycznych, ideowych – oświadczył niedawno. Teraz Ujazdowski stara się o miejsce w sejmowej Komisji Kultury jako „znawca”, „zasłużony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Mało muzyki w Krynicy

Festiwal im. Jana Kiepury rozczarował melomanów – Cały rok czekamy na ten festiwal, to jedyne wydarzenie artystyczne w naszym regionie i okazja, żeby zetknąć się z wielka sztuką „na żywo” – mówi Danuta Chrostowska, z zawodu biolog, z zamiłowania fotografik, kronikarz festiwalu. Impreza trwa tydzień, ale jest stale obecna w Krynicy. Kino, pijalnie wód mineralnych, kawiarnie, pensjonaty – wszędzie widać zdjęcia artystów. W gablotach „wiszą” takie znakomitości, jak: Giuseppe di Stefano, Andrzej Hiolski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chirurdzy nadziei

Decyzję o operacji podejmują w kilka minut – ratują, wycinają, zszywają Prof. Krzysztof Bielecki, kierownik kliniki chirurgii ogólnej w warszawskim szpitalu im. Orłowskiego, skończył operację. Pobity, skopany, młody mężczyzna. Mogło się skończyć gorzej, ale trzeba było tylko usunąć fragment jelita cienkiego. Co to znaczy gorzej? Gdyby byłoby uszkodzenie śledziony lub jelita grubego z jego zakażającą zawartością. Tym „gorzej” byłby także szósty, w sześciostopniowej skali, stopień uszkodzenia wątroby. Oznaczałoby to, że wątroba została oderwana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Tajemnica jasnowidza

Choć Krzysztof Jackowski pomógł odszukać już wiele zaginionych zwłok, nie dorobił się na swoich wizjach Po Pershingu została mu kurtka, którą schował tu po ostatnim spotkaniu. Przyjeżdżał co tydzień. Tego wieczoru, wychodząc, powiedział: „Niech zostanie u ciebie. Będę miał po co wracać”. Następnego dnia zginął. Po Gołocie zostało rozczarowanie, po Lepperze tęskne spojrzenie, gdy podsuwał zdjęcie z pytaniem „A ta kobieta?”, po politykach – złość, że go nie słuchają. Po rodzicach zaginionych dzieci, którym mówi „co łaska”, zostaje mu około 20 zł. Piotr Żak dziękował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

80 lat w kolejce do metodystów

Historia najstarszej w Polsce szkoły języka angielskiego Pierwszy chętny przyjechał o drugiej w nocy. Na trzy dni przed rozpoczęciem zapisów. Usiadł na krawężniku i wyjął zeszyt. Wpisał swoje nazwisko. Z numerem jeden. W ten sposób powtórzył warszawski rytuał, którego nie zmienili ani Bierut, ani Balcerowicz. Na początku września powstaje lista społeczna tych, którzy będą walczyć o miejsce w szkole języka angielskiego prowadzonej przez metodystów. „Zmęczone, poszarzałe twarze wychylają się spod koców. W ruch idą termosy. Kandydaci na poliglotów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Biesiada po lidzbarsku

Tutaj laury zdobywali Krzysztof Daukszewicz, Maria Czubaszek, czy odkryty właśnie na tej imprezie mim – Ireneusz Krosny Na występie Maćka Stuhra pewien pan na widowni śmiał się, zanim padła puenta, a że śmiech miał donośny – zarażał nim innych widzów. Podczas XXII Lidzbarskich Biesiad Humoru i Satyry zaskakujących sytuacji było więcej, a najbardziej nieoczekiwany przebieg miał koncert laureatów, na którym nie pojawili się zdobywcy głównego trofeum turnieju – lubelski kabaret Ani Mru

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Książka na początek

Kuchnia polska Im bliżej wyborów – tym więcej konkretnych pytań. Jednym z nich jest pytanie, co właściwie zwycięska lewica może zrobić dla kultury? Na oko wygląda, że niewiele. Nowy rząd będzie zakładnikiem wypracowanej przez Buzka, Bauca i Balcerowicza „dziury budżetowej” i będzie to paraliżować jego ruchy. Sam jednak na tym miejscu wyśmiewałem „myślenie okołobudżetowe” i nadal uważam, że równie ważne jak to, za ile można zrobić, jest to, co chce się zrobić. Myślę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.