Archiwum

Powrót na stronę główną
Historia

Niedorzeczności prokuratora

List otwarty gen. Kiszczaka do prezesa Instytutu Pamięci narodowej w sprawie zabójstwa ks. Popiełuszki Z zażenowaniem i oburzeniem obserwuję doniesienia prasowo-telewizyjne o podjętych przez prokuratora Andrzeja Witkowskiego próbach podważenia kolejnych wyroków sądów w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki. W ostatnich dniach apogeum wrzawy propagandowej zostało osiągnięte, kiedy nagłośniono – wbrew bezspornym faktom i ustaleniom prokuratury, Sądów Okręgowych (Wojewódzkich) w Toruniu i Warszawie oraz Sądu Najwyższego – że ks. Jerzy Popiełuszko nie został pozbawiony życia 19.10.1984 r., lecz 6-7

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wytrych do Urbana

Chciałbym w ten felieton wtłoczyć temat, dla którego nawet książka może być za ciasna. Wywiad Jerzego Urbana dla „Dużego Formatu” rozczarował mnie trochę. Znakomita skądinąd dziennikarka Teresa Torańska bardziej była zainteresowana tym, co pomyślą o niej koledzy dziennikarze z solidarnościowym rodowodem, niż co myśli Jerzy Urban. „Nie żałuje pan, że zabito ks. Popiełuszkę?” Można o to pytać wszystkich ludzi po kolei, łącznie z mordercami, i odpowiedź będzie zawsze taka sama. Prawdopodobieństwo trafienia na kogoś tak zwyrodniałego, że by nie żałował,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Masłowska ma dość

Masłowska ma dość Zażarta bitwa o wartość książki Doroty Masłowskiej trwa niczym \”Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną\” na bazarach Niespełna 50-tysięczne Wejherowo słynęło do tej pory z XVII-wiecznej Kalwarii, na którą co roku ściągają tysiące pielgrzymów. Dzisiaj o Wejherowie głośno

Pytanie Tygodnia

Jaki wynalazek najbardziej odmieniłby nasze życie?

Wiesław Łagodziński, socjolog i statystyk, Główny Urząd Statystyczny Marzy mi się mobilna, niedroga, przenośna komunikacja indywidualna, przyjazna i dostępna dla każdego Kowalskiego. Podaje się głosem to, czego człowiek chce się dowiedzieć i natychmiast otrzymuje się odpowiedź. Marzeniem mojego życia jest też powstanie dwustronnego automatycznego translatora. Technika pozwala mi łączyć się ze wszystkimi ludźmi, nie tylko ich słyszeć, ale ostatnio także widzieć. Kolejny etap to móc rozumieć innych i być przez nich zrozumianym. Przykładam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Umrzeć jak ostatni kretyn

Co roku internauci wybierają laureatów Nagrody Darwina – za bezsensowną śmierć Zaspane dziewczę usiłujące przegryźć kabel elektrycznego budzika. Dziarski urlopowicz, który skoczył z łodzi w morską toń, zapomniawszy, że nie umie pływać. Wytrwały wędkarz, który przywiązał się do skały, jakby nie wiedział, że nadciąga przypływ. Dociekliwy badacz przecinający umieszczony w imadle granat ręczny piłą tarczową. Taksówkarz, który podjechał pod same dysze startującego wielkiego odrzutowca. Oni wszyscy zginęli w sposób absolutnie bezsensowny, głupi, wręcz niewiarygodny. Swą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Mistrzowie adaptacji

W stolicy lokale biurowe w gruntownie zmodernizowanych budynkach cieszą się ogromnym wzięciem „Po wschodniej stronie wznosił się ciąg wielkich, jasnych biurowców (…). Na takiej ulicy odbywają się wieczorami ważkie rozmowy (…) żądne mrocznego, spokojnego tła opustoszałych urzędów i instytucji. Ulica Krucza sprzed wojny, minoderyjna i drobnomieszczańska, była ongiś ulicą modystek i knajp. Obecnie zmieniła krańcowo charakter i zmiany takie są w dziejach ulic najzupełniej bezwiedne”. Tak Kruczą oraz jej okolice opisywał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Kajuta jak więzienie

Dopiero premier RP wyasygnował z państwowej kasy pieniądze na powrót polskich marynarzy z Montevideo Było już dawno po pierwszej gwiazdce, dochodziła godz. 21, ale Elżbieta Jurga ze Świnoujścia jeszcze nie podała kolacji wigilijnej. Czekała na męża – już ponad rok. Dopiero 23 grudnia dowiedziała się, że mąż wróci na święta do domu. Ryszard Jurga od 34 lat jest związany z Przedsiębiorstwem Połowów i Usług Dalekomorskich „Odra” w Świnoujściu, od października ub.r. znajdującym się w stanie likwidacji. Pracował na trawlerze „Orleń”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy media biorą udział w grze politycznej?

PRO Jerzy Urban, redaktor naczelny „NIE” Biorą udział. Media nie muszą być obiektywne. Tygodnik „NIE” np. bierze udział jawnie, a „Gazeta Wyborcza” robi to tajnie, udaje obiektywizm podobnie jak „Rzeczpospolita”. Teraz np. mamy aferę Lwa Rywina, co wskazuje, że jednak „Wyborcza” ma udział w tej grze, bo nakręciła sprawę, która bezpośrednio godzi w premiera. KONTRA Maciej Łukasiewicz, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Z definicji nie powinny brać. Nie wypowiadam się za całe media, ale za dziennik „Rzeczpospolita”. Ona nie bierze. Powtarzam to ze stałą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Rywin-Michnik: co się kryje za tą aferą?

W sprawie Rywina przede wszystkim nie zgadzają się daty. Spotkanie Michnik-Rywin miało miejsce 22 lipca. Kilka dni wcześniej, 15 lipca, z Rywinem rozmawiała Wanda Rapaczyńska, prezes Zarządu Agory. To właśnie wtedy zaproponował on „Gazecie Wyborczej” swój deal – ustawa za łapówkę. A konkretnie wprowadzenie do nowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji zapisu, który pozwalałby Agorze kupić Polsat. Tymczasem przynajmniej od 5 lipca i Wanda Rapaczyńska, i Adam Michnik wiedzieli, że zapis, o który tak walczyli, mają już w kieszeni.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Złudzenia konstytucyjne

Konstytucja Trzeciej Rzeczypospolitej uchwalona w 1997 r. miała zerwać z niechlubną, PRL-owską przeszłością. W górnolotnym wstępie do tego aktu, preambułą zwanym, napisano, że „my, Naród Polski, pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka, były w naszej Ojczyźnie łamane, ustanowiliśmy tę konstytucję gwarantującą na zawsze prawa obywatelskie”. Nowa konstytucja miała być wolna od pustych obietnic, którymi szafowała poprzednia ustawa zasadnicza z 1952 r. Okazało się jednak, że w tym fundamentalnym akcie naszej demokracji są przepisy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.