Archiwum
Dlaczego polisy nadal upadają?
Polski rynek ubezpieczeń na życie wciąż nie odzyskał tak bardzo nadwątlonego zaufania klientów W ubiegłorocznym grudniowym numerze „Przeglądu” pojawił się dobrze zapamiętany, aczkolwiek nie najlepiej przyjęty przez przedstawicieli sektora ubezpieczeń, artykuł red. Andrzeja Dryszla „Nabrani na polisy”, który nieoczekiwanie stał się punktem zwrotnym w nieporadnej przedtem dyskusji nad przyczynami załamania się polskiego rynku ubezpieczeń na życie. Artykuł ten wciągnął mnie, bez mej wiedzy i woli, w zażartą dyskusję na temat ubezpieczeń na życie. Echo, jakie ów tekst
Od Juraty do Krynicy
Trzy najbardziej popularne wśród mieszkańców centralnej Polski miejscowości. Pierwsza z nich to Jurata, słynie w ostatnich latach przede wszystkim z pobytów wakacyjnych prezydenta Kwaśniewskiego. Krynica Morska to przedwojenny kurort, symbol nadmorskich wczasów, zaś Sopot jest stolicą Mierzei Wiślanej. W tych trzech miejscowościach zobaczymy najwięcej rejestracji samochodowych z Mazowsza. Z Warszawy i okolic jedzie się tu zaledwie kilka godzin dobrą drogą, więc w weekendy szosa gdańska jest zatłoczona. Warto się wybrać tutaj choćby
Wszyscy jesteśmy… śmieciorobami
Trwa spór, ile odpadów produkujemy. Jedni twierdzą, że 20 kg, inni, że 2 tony miesięcznie! Ku utrapieniu zarządzających zakładami utylizacji i składowania odpadów przeprowadzono w tym roku egzaminy dla kadry kierowniczej tego rodzaju przedsiębiorstw i obiektów. Po ogłoszeniu akcji weryfikującej wiedzę na temat śmieci tych, którzy się nimi zajmują, stan uzasadnionego podenerwowania objął cały kraj: ZUK, PGM i MPO itp. Niektóre regionalne grupy pracowników takich instytucji podjęły – słuszny –
Infamia
Prawo i obyczaje Infamia była w dawnej Polsce karą na czci. Pisał o niej Władysław Łoziński, że „skazywała na śmierć cywilną, moralną i fizyczną zarazem, wyrzucała ze społeczeństwa, robiła z winowajcy dzikiego zwierza…” („Prawem i lewem”, t. I, Kraków 1957, s. 33). Dekret skazujący na infamię odejmował cześć osobistą, wszelkie zaszczyty, zabraniał wszystkim utrzymywania ze skazanym jakichkolwiek stosunków. W cywilizacji współczesnej nie ma miejsca na stosowanie tak okrutnej kary, jaką była infamia. Myśl ludzka nie zrezygnowała jednak
Wczasy na 3000 metrów
Wysokie Taury są dobre na początek przygody z Alpami Coraz więcej polskich turystów preferujących aktywny wypoczynek i górskie wędrówki dociera do Austrii. Jest ich mniej niż zimą, ale gospodarze powoli przyzwyczajają się do Polaków. Coraz więcej ofert letnich drukowanych jest w języku polskim, pojawia się też u nas coraz więcej letnich katalogów. Najbardziej wysunięta na południe kraina Austrii, Karyntia, jest idealna na początek przygody z Alpami. Panuje tutaj wspaniały klimat, ceny są niższe
Przestało być śmiesznie
Zapiski polityczne 8 sierpnia 2003 r. Siedzę na wsi w mojej ukochanej Puszczy Augustowskiej i robię remanent złożonych tu przez wiele lat papierów, prywatnych i sejmowych. Nie panuję nad tym zbiorem. Ktoś spytał mnie niedawno: „A dużo ma pan tych listów?”. Odparłem: „Kilkaset…”. „Co? Kilkaset, tak dużo…”, zdziwił się rozmówca. „Nie – odpowiedziałem – kilkaset kilogramów listów, co mnie przeraża”. Na niektórych widnieje adnotacja: „Ciekawe, szybko odpisać”. Oczywiście, większość zaległej korespondencji pochodzi z okresu „Telewizji nocą”. Brałem
Apostoł z Krakowa
Zbigniew Filiciak nie dojadał w Chicago, a swoje niemałe oszczędności przekazywał mieszkańcom biednych wiosek w Peru Korespondencja z Chicago Zbigniew Filiciak wyglądał tak, jak żył. Bardzo skromnie. Jeździł starym samochodem, od 30 lat mieszkał w „bejzmencie”. Kurtka, w której chodził, łatana była przylepcem. Żaden z przypadkowych przechodniów, którzy codziennie mijali go na ulicy, nie uwierzyłby, że na pogrzeb tego człowieka w Cuzco w Peru, przyjdzie kilka tysięcy osób. * Od wczesnej młodości cierpiał na bóle głowy. Nie podejrzewał, że przyczyna bólu czająca
Zagubieni generałowie
Nieznana notatka ze spotkania polskich i czechosłowackich oficerów w trakcie praskiej wiosny 20 sierpnia 1968 r. wojska pięciu państw Układu Warszawskiego – ZSRR, Polski, Węgier, Bułgarii i NRD – wkroczyły do Czechosłowacji, dławiąc praską wiosnę. Tak nazywano przemiany zapoczątkowane w styczniu 1968 r. dymisją Antonina Novotnego ze stanowiska I sekretarza KP Czechosłowacji i wyborem na to stanowisko Aleksandra Dubczeka na plenum KC KPCz. 22 marca Prezydium Zgromadzenia Narodowego przyjęło dymisje prezydenta Novotnego, wybierając kilka dni
Liczne wyzwalania
Urodziłem się we Lwowie, we wschodniej Galicji, która była wówczas częścią Polski, uprawiającej system kapitalistyczny. Jesienią 1939 roku Związek Sowiecki wyzwolił wschodnią część Polski, a zatem i Lwów, z okowów kapitalizmu. Tym samym wprowadził na owych terytoriach odmianę sowieckiego socjalizmu. Z kolei w lipcu roku 1941 od owego sowieckiego ustroju uwolnili nas Niemcy, dzięki rozkazowi Hitlera. Wszelako latem 1944 roku znowu wyzwolili nas spod władzy Niemiec Sowieci, którzy uwolnili nas w sposób
Kochajmy robale
Kłamią, podrywają, politykują, czyli… czy owady różnią się od ludzi? – mówi Dorota Sumińska – Czy można mówić o miłości wśród owadów? Tak trochę z przymrużeniem oka. – O miłości damsko-męskiej, czyli samiczko-samczej, i miłości macierzyńskiej można rozmawiać całkiem poważnie! Owady mają świat pod pewnymi względami bardzo podobny do naszego. Tzw. wyższe uczucia możemy odnaleźć w pewnych zachowaniach owadów. Nawet altruizm. Niektóre opiekują się swoimi dziećmi. Są takie, które łączą się w pary







