Archiwum
Czy Polsce grozi strajk generalny?
PRO Prof. Jacek Tittenbrun, socjolog, UAM w Poznaniu Strajk ten wydaje się trudny do uniknięcia przy determinacji kolejarzy z jednej strony, a z drugiej – nieustępliwej postawie rządu, którą symbolizuje wypowiedź wiceministra infrastruktury, uznająca strajkowe przygotowania za „próbę wymuszenia na Sejmie i administracji rządowej ustępstw, która się nie powiedzie”. Odczuwając groźbę strajku, myślę, że ustępstwo strony rządowej jest ciągle możliwe także w przypadku drugiego z głównych obecnie ogniw niezadowolenia robotniczego – załóg górniczych. Piłeczka
Ambasadorowie Cimoszewicza
Za granicę nie jeżdżą już poeci, profesorowie ani reżyserzy Ten scenariusz się powtarza. Gdy w poniedziałek rano na lotnisku w Brukseli kołował rządowy jak-40, na płytę przez bramę dla VIP-ów wjeżdżało volvo polskiej ambasady. Polski minister spraw zagranicznych, uczestnik konferencji międzyrządowej poświęconej konstytucji europejskiej, nie czekał ani sekundy. Zbiegł z trapu, uścisnął dłoń ambasadora RP, Marka Greli, i obaj zajęli miejsca w granatowej limuzynie. Auto nie zdążyło jeszcze się rozpędzić, a już obaj byli
Zdrowie musi kosztować
Wbrew twierdzeniom polskich liberałów żadne państwo europejskie nie wzoruje się na modelu amerykańskim, który jest najdroższy na świecie Ostatnio w Polsce ujawniło się znów wielu amatorów reformowania „reformy” służby zdrowia. Można by nawet zaryzykować twierdzenie, że przed falą jesiennych przeziębień odzywają się znachorzy od uzdrawiania coraz bardziej niewydolnej służby zdrowia. W zgiełku dyskusji wyraźnie widać brak strategicznego spojrzenia na to, jak powinna wyglądać organizacja opieki zdrowotnej w polskich realiach początku XXI w.
Zakazane pytania
Czy ekspert może odmówić udzielania informacji na temat stanu środowiska? Jedną z najbardziej interesujących, acz trudnych kwestii jest ustalenie granicy dostępności materiałów wykorzystywanych w różnego typu ekspertyzach i ocenach objętych prawem autorskim. Wprowadzenie do polskiego prawa ochrony środowiska dość odważnych zasad dostępu do informacji o środowisku i jego ochronie wywołuje coraz to nowe pytania, a nawet skłania do sugestii związanych z egzekwowaniem oraz zwykłym stosowaniem tego prawa. Pamiętamy jeszcze nie tak odległe w czasie spory na temat udostępniania
Mąż na rykowisku
Dla myśliwego najważniejszy jest jego sztucer, na drugim miejscu – pies, a dopiero na trzecim żona Męża Marii nie było w domu. – Krzysztof pognał do lasu już wczoraj. I tak jest co roku. Do końca października, nim ustanie ostatni jeleni ryk w puszczy, prawie w ogóle go nie widuję – uśmiecha się gorzko kobieta. Nie wychodziła za myśliwego. Gdyby w dniu ślubu ktoś jej powiedział, że ten spokojny i wrażliwy narzeczony przywdzieje kiedyś łowiecką pelerynę, tęgo by się ubawiła. Siedzimy
Nie plujcie na „Solidarność”
Zapiski polityczne 29 października 2003 r. Martwią mnie pojawiające się nieustannie ataki na to, co było wspaniałą, zaszczytną częścią mego życia, czyli na „Solidarność”. Nawet tak mądre i dobre pismo jak „Dziś” M.F. Rakowskiego ogłosiło ostatnio ostry atak Kazimierza Bartkowiaka na tę siłę polityczną, która jest na pewno raczej chlubą niż zakałą Polski. Należy tylko rozróżniać to, o jakim etapie trwania panny „S” mówimy. Pewien ważny członek rządu AWS-UW powiedział mi kiedyś w szczerej
Mój partner gej
Ustawa o legalizacji związków partnerskich to nie projekt małżeństw gejowskich – Najtrudniejsza jest myśl o przyszłości: jeśli wydarzy się najgorsze, czy będę mógł być przy nim w szpitalu? Co się stanie z dorobkiem naszego wspólnego życia? I to irytujące pytanie: dlaczego, choć moje gospodarstwo domowe jest takie samo jak mojej koleżanki, ona może się rozliczać razem z mężem, a ja nie, tylko dlatego że jestem mężczyzną? – pyta Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii. Robert jest gejem,
Na pasku urzędnika
Równość dostępu do informacji o środowisku to fikcja? To, czy uzyskamy w urzędzie informacje o stanie środowiska, w dużej mierze zależy od tego, jak się… przedstawimy. Sprawdzili to na własnej skórze ekolodzy z Polskiej Zielonej Sieci, którzy opracowali raport na temat tego, jak w praktyce sprawdza się ustawa o dostępności do informacji o środowisku. Co ciekawe, okazało się, że ten sam urzędnik potrafił inaczej odpowiedzieć na pytania, jeśli sądził, że rozmawia ze studentem piszącym pracę semestralną, a inaczej, kiedy ankieter podał się
Siudym do wynajęcia
Granie jest moją pracą, sposobem na zarabianie pieniędzy – a nie misją, posłannictwem – Gra pan na ogół role komediowe. To wybór pana, reżyserów czy przypadek? – Mój z pewnością nie. Utarło się, że jestem aktorem komediowym, bo gram śmieszne role. Dlaczego je gram? Bo dostaję takie zamówienia. Większość reżyserów lubi obsadzać aktorów, którzy sprawdzili się w jakiejś roli, nie chce eksperymentować, ryzykować. – Ostatnio często pana widać na ekranie. – Obecnie gram w przedstawieniach w Teatrze Kwadrat,







