Archiwum
Sojusz(nicy) Oleksego
SLD po Kongresie: nowe władze, nowe problemy Trzeba było dwóch tur głosowania, by ponad 900 delegatów wybrało nowego przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Ostatecznie przewagą 92 głosów nowym szefem SLD został Józef Oleksy. Tymczasem jeszcze kilka dni przed kongresem wszystko wskazywało na to, że partią dalej będzie kierował Krzysztof Janik. Co zatem zadecydowało o ostatecznym zwycięstwie Oleksego? Sondaże z Mazowsza Bez wątpienia największy udział w wygranej Oleksego miał mazowiecki baron SLD,
Kulturalny kalejdoskop 2005
Marquez, Lucas, Trzaskalski, Polański czy Treliński – kto będzie autorem największego hitu 2005? Kryształowa kula i wróżenie z fusów nie będą konieczne. Wystarczy zajrzeć do planów repertuarowych, wystawienniczych i wydawniczych, żeby sprawdzić, co instytucje kulturalne szykują na rok 2005. Choć często plany są niepełne, i tak już widać, że będzie się działo sporo. GWIEZDNE WOJNY I MISTRZ, CZYLI CO NOWEGO NA EKRANIE Wśród premier filmowych jedna jest oczekiwana przez miliony na całym świecie. Miliony, które ciekawi, jak Anakin
Od dyplomaty do łopaty
Niedobrze jest myśleć w święta. A mnie to dopadło. Nikt nie włączał telewizora, nikt nie chciał oglądać jeszcze raz tego samego filmu, nikt nie zawracał głowy dziwnymi pytaniami, a więc zacząłem myśleć nad tym, co nas spotka w nadchodzącym roku. Wiadomo już, że wybory będą na jesieni, bo miały być wiosną dla dobra kraju i budżetu, ale odbędą się najchętniej w grudniu dla dobra posłów. W Sejmie parlamentarzyści, którzy nie mają wyobraźni, jak pomóc krajowi, ale mają jej aż nadto, kiedy
Taka ładna data
Kuchnia polska Mamy więc już rok 2005. Taka ładna data – stulecie rewolucji 1905 i 60 lat od zakończenia II wojny światowej! Mimo to z pewnym wahaniem należy życzyć bliskim i znajomym szczęśliwego Nowego Roku, bo według wszelkich rokowań, nie zapowiada się on jako szczególnie szczęśliwy dla naszego kraju. Prognostycy jednak mogą się mylić, podczas gdy jest całkowicie pewne, że będziemy mieli w tym roku podwójne wybory – parlamentarne i prezydenckie. I na tym tle oczywiście
Wyklikana miłość
Coraz częściej swoją drugą połówkę znajdujemy przez Internet Niekiedy dla zabicia czasu wchodziłam na czat. Tak podłączył się do mnie mój obecny mąż i wymieniliśmy numery gadu-gadu. Nie odzywał się przez dłuższy czas, więc w końcu to ja do niego napisałam – wspomina 20-letnia Ola, studentka drugiego roku doradztwa podatkowego. – Od początku starałem się ją poderwać. Flirtowałem z nią, chociaż mówiąc szczerze, nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będziemy razem – zdradza Witek. Ola i Witek są parą od września 2002 r.
Nadchodzi miotła
Z gadziej perspektywy Lewica już się pogodziła z tym, że odda władzę. Spór toczy się tylko o to, kiedy klucze do państwa zostaną prawicy na poduszkach podane. Czy w czerwcu, po przegranych, parlamentarnych wyborach, czy może jesienią, w terminie zwanym konstytucyjnym, kiedy lewa strona wyprowadzi się z Dużego, prezydenckiego, Pałacu, z Małego, premierowskiego, no i z pokojów w sanktuarium demokracji na Wiejskiej. Lewica się pogodziła, bo w naszym kraju nie rozmawia się z wyborcami, ale studiuje przedwyborcze sondaże. A te wskazują jednoznacznie – lewa strona nie jest
Notes dyplomatyczny
Między świętami a Nowym Rokiem w MSZ zawsze jest sennie. Ale tym razem było inaczej. Po pierwsze, tsunami, czyli dyżury, informacja etc. Przy tym była robota. Po drugie, zastanawiano się, czy Włodzimierz Cimoszewicz zostanie marszałkiem Sejmu i kto w MSZ go zastąpi. A po trzecie, szeptano o dymisji wiceministra Sergiusza Najara. On ją złożył i zastanawiano się, czy minister ją przyjmie. Bo ta dymisja to demonstracja. Najar rok temu został wiceministrem, miał wreszcie załatwić sprawę ekonomizacji polskiej polityki zagranicznej.
Państwo bez armat
Nie straćmy jej na wewnętrzne spory, komisje śledcze i inne duperele Prof. Marian Filar, kierownik Katedry Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – Zacznijmy od wstępnej diagnozy – czy rzeczywiście Trzecia Rzeczpospolita znajduje się nad krawędzią? – Cóż, używając tak dramatycznych metafor, dajemy tylko wyraz naszym słowiańskim histeriom. Rzadko odpowiadającym rzeczywistości. Bo owszem, III RP ma kłopoty, ale do przepaści jeszcze jej daleko. – Biorąc pod uwagę ton publicznej debaty, poświęconej kondycji Rzeczypospolitej,
Co z tym Fredrą?
Dlaczego TVP może zorganizować dyskusję na temat niemieckiego „Upadku”, a nie chce o Polakach? Najoryginalniejszym pomysłem programowym TVP na Święto Niepodległości było wyemitowanie w najpowszechniej oglądanej Jedynce dwu ekranizacji „Zemsty”: przed południem pokazano tę z 1956 r., zrealizowaną przez Bohdziewicza i Korzeniowskiego, a wieczorem, w czasie optymalnej oglądalności – niedawną „Zemstę” Wajdy z Romanem Polańskim w roli Papkina. Warto by wiedzieć, ilu telewidzów skorzystało z tej okazji i zastanowiło się, jaki właściwie jest nasz stosunek do Fredry i kim był twórca uznany
Zbawienny hegemon?
Prof. Werblan polemizuje z prof. Wiatrem na temat roli USA w świecie Jerzy J. Wiatr opublikował zwięzłe studium o polskim interesie narodowym. Jest to książka wyjątkowo na czasie. Myślenie w kategoriach interesu narodowego wymaga poczucia realizmu, oceny szans, liczenia się ze skutkami. Natomiast w polskiej polityce i myśli politycznej, a także w historiografii od dawna polityczny romantyzm przeważa nad realizmem, a etyka zasad i imponderabiliów nad etyką odpowiedzialności za skutki. Często polityką rządzi myślenie życzeniowe, a refleksją historyczną jego apoteoza. Obecnie,







