Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Bliźniaczki na swoim

Choć przed Darią i Olgą jeszcze wiele operacji i setki godzin ćwiczeń, wszystko wskazuje na to, że będą chodzić Na Darię i Olgę – syjamskie bliźnięta rozdzielone w Arabii Saudyjskiej – czekał w ich rodzinnym Janikowie tłum mieszkańców, dziennikarze i nowe mieszkanie. A także nadzieja, że również na Janikowo spłynie trochę tego szczęścia. Cała Polska trzymała kciuki za Darię i Olgę, które pojechały do Arabii Saudyjskiej, żeby móc żyć osobno. Ale najbardziej kibicowało im rodzinne Janikowo – małe miasteczko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Tropiciele krwiożerczego kapitalizmu

Młodzi pisarze obnażają mechanizmy pracy w wielkich zachodnich koncernach Ci pisarze należą do pokolenia, które miało szczęście. Kiedy wchodzili w dorosłe życie, ojczyzna nie szykowała się do nowego samobójczego powstania. Wręcz przeciwnie – brała rozbieg przed wielkim cywilizacyjnym skokiem lat 90. I skok się dokonał. Ale oni nie są zachwyceni. Wciąż podliczają koszty. A koszty naszego skoku bywają morderczo wysokie. Tak twierdzi Sławomir Shuty, który w powieści „Zwał” zdemaskował Hamburger Bank – prestiżową instytucję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Pyrrusowe zwycięstwo Kioto

Dlaczego USA odpowiedzialne za 25% emisji gazów cieplarnianych pozostały poza traktatem? Wielu uznało to za nadzieję dla planety. Wielki międzynarodowy traktat z Kioto o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych po ośmiu latach wreszcie wszedł w życie. To milowy krok w dziejach ludzkości, który pokazuje, że większość krajów gotowych jest współpracować dla dobra powszechnego – napisała duńska gazeta „Politiken”. Zdaniem niektórych komentatorów, przyjęte w Kioto w grudniu 1997 r. postanowienia będą regulować wysiłki na rzecz ratowania klimatu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Mari – starożytna kuźnia miedzi

Prawie pięć tysięcy lat temu w Mezopotamii powstało najstarsze miasto przemysłowe świata Było jednym z najwspanialszych miast-państw Mezopotamii. Po jego ulicach chodzili Biblijni patriarchowie. Francuski uczony po 25 latach pracy rozwiązał zagadki legendarnego królestwa Mari. To świetne miasto leżało w dzisiejszej Syrii, na prawym brzegu Eufratu, w pobliżu irackiej granicy, między górami Taurus a równiną Mezopotamii. W 1933 r. arabski pasterz zwrócił uwagę francuskiego oficera na niezwykłe posążki, będące z pewnością świadectwem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ze szpitalnego łóżka

Pech chciał, że w Dniu Babci (21 stycznia) we własnym mieszkaniu potknęłam się, upadłam i złamałam nogę w biodrze, wylądowałam na oddziale ortopedii szpitala na Solcu i po operacji spędziłam przeszło dwa tygodnie w sali nr 7. Wszystko to nie zasługuje na szczególną uwagę, ale chciałabym podzielić się dokonanymi z tej okazji obserwacjami temat tworzenia się wspólnoty pacjentów oraz relacji między nimi a różnej rangi przedstawicielami służby zdrowia. W sali szpitalnej spotykają się na zasadzie przypadku osoby różnych zawodów, statusu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Coraz mniej nas łączy

Telekomunikacja Polska SA zwalnia ludzi i traci pozycję na rynku W Telekomunikacji Polskiej znów ruszyła karuzela zwolnień. Choć negocjacje ze związkami dopiero się zaczęły i nie wiadomo, ilu ostatecznie ludzi odejdzie w tym roku, kadrowi sporządzają listy tych którzy zostaną zredukowani. W 2004 r. pracę straciło prawie 6 tys. osób i zdawało się, że ci, którzy zostali, już ocaleją, bo pod koniec roku zarząd oświadczył, iż proces „optymalizacji zatrudnienia” został zakończony. – Niestety, wyniki listopada i grudnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kirgistan – rewolucja migdałów

Wśród opozycji nie ma charyzmatycznych przywódców, a o władzę walczą całe klany Wrzenie ogarnęło Kirgistan. W stolicy kraju, Biszkeku, manifestanci wdarli się do siedziby rządu. Opozycja ogłosiła zwycięstwo tulipanowej czy też migdałowej rewolucji. Sąd Najwyższy unieważnił wyniki wyborów parlamentarnych. Prezydent Askar Akajew uciekł wraz z rodziną śmigłowcem do Kazachstanu. Przedtem opozycja przejęła kontrolę nad południem kraju. W Osz i Dżalalabadzie rozgniewani ludzie podpalali komendy policji. Komentatorzy mówią o trzeciej w ciągu 17 miesięcy rewolucji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Giedroyć Żeromszczyk

Szkice o paryskiej „Kulturze” Iwony Hofman zrodziły się z fascynacji osobą Jerzego Giedroycia i stworzonego przezeń Instytutu Literackiego. Autorka ma wątpliwości, czy jej ponaddwustustronicowa praca o postaciach niezwykłego miesięcznika: Józefie Czapskim, Czesławie Miłoszu, Stefanie Kisielewskim, Janie Nowaku-Jeziorańskim i wielu innych, będzie komercyjnie atrakcyjna. Niepotrzebnie. Każdy ze szkiców biograficznych może być ciekawą, osobną lekturą traktującą o ludziach niezwykłych, ważnych dla polskiej historii i kultury w jej bardzo trudnym okresie. Autorka ma świadomość, że wokół

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Lech Kaczyński, rozpoczynając kampanię wyborczą na prezydenta RP, złamał prawo wyborcze?

Pro Prof. Piotr Winczorek, prawo konstytucyjne Tak. Jeśli jest to stała, a nie jednorazowa pozycja programu TVP, to sprawa będzie poważna. Ordynacja wyborcza precyzuje, że kampanię wyborczą otwiera postanowienie marszałka Sejmu o rozpisaniu wyborów. Chodzi o to, by wyrównać szanse wszystkich kandydatów. Ordynacja również reguluje wysokość wydatków na cele reklamowe. Podobny problem wystąpił już w 2000 r. z Andrzejem Olechowskim, któremu Państwowa Komisja Wyborcza udzieliła wówczas reprymendy. Kontra Adam Bielan, europarlamentarzysta, rzecznik PiS

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziecięcy sejmik w „Przeglądzie”

Wychowankowie ognisk Towarzystwa Przyjaciół Dzieci zwiedzili redakcję „Przeglądu” Mówią o sobie Towarzystwo Marzeń. Ale do redakcji „Przeglądu” przybyli jako przedstawiciele V Dziecięcego Sejmiku Ogniskowego, który obraduje co roku w pierwszych dniach wiosny. Reprezentują ogniska środowiskowe, do których na kilka godzin przychodzą zaraz po szkole, by coś zjeść, odrobić lekcje i opowiedzieć wychowawczyni o swoich zmartwieniach. W minionych latach odwiedzali parlamentarzystów i urzędników ministerialnych. – Wszyscy przyjmowali niezwykle ciepło te dziecięce delegacje, ale efektów nie było. Sytuacja ognisk nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.