Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Czym się różni górnik od geja?

Mimo doświadczeń z burdami górniczymi na ulicach stolicy Urząd Miasta Warszawy bez zbędnych pytań zarejestrował wtorkową manifestację w sprawie emerytur, a Biuro Ruchu Drogowego nie miało żadnych wątpliwości, że demonstranci zadbają o pokojowy przebieg i porządek. Stołeczni urzędnicy znacznie bardziej nieufni byli całkiem niedawno, gdy biuro negatywnie zaopiniowało Paradę Równości i sześć innych manifestacji homoseksualistów, uznając, że nie dostarczyli oni wszystkich wymaganych dokumentów zabezpieczających ruch drogowy. No cóż, najwyraźniej dla urzędników Lecha Kaczyńskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wyszliśmy z szoku

SLD w Sejmie: czy udał się zwrot w lewo? Krzysztof Janik, przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD – Koniec kadencji Sejmu to także czas podsumowań. Jaki bilans czterolecia może przedstawić klub parlamentarny SLD? Jak się będzie rozliczał przed wyborcami z dorobku czterech lat? – Będziemy szli do wyborów jako formacja, która wprowadziła Polskę do Unii Europejskiej. Na dobrych warunkach, wbrew znacznej części prawicy. Efektem materialnym przystąpienia do Unii jest transfer ponad 6 mld

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Orzech do zgryzienia

Ostatecznie można sobie wyobrazić identyfikowanie kandydatów na zamachowców za pomocą ultrakrótkich fal Hertza w promieniu dwudziestu metrów od nadajnika. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób można by im udaremnić odpalenie ładunku, ponieważ żaden komputerowy program nie byłby w stanie zapewnić stuprocentowego unieszkodliwienia wykrytych nosicieli środków wybuchowych. Jak na razie, realizacja obu tych zadań, to znaczy selekcja zamachowców wraz z ich obezwładnieniem, stanowi problem, jakiego nawet czysto teoretycznie nikt nie zdołał rozwiązać. Do niedawna dominował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Męska przyjaźń jest jak kaktus

Kobiety i mężczyźni przyjaźnią się zupełnie inaczej. One przez gadanie, oni przez działanie Według badań CBOS, statystyczny Polak do grona bliskich zalicza 13 osób. Tymczasem na pytanie o przyjaciół mężczyzn większość panów mówi, że ma najwyżej dwóch. Męska przyjaźń to trudne zadanie. Mężczyźni nie mają na nią czasu lub sądzą, że jej nie potrzebują. Większość twierdzi: „Trudno ufać innym”. Jak rodzi się przyjaźń W legendarnej scenie z „Casablanki” Rick Blaine rzekł do Louisa Renault: „To chyba początek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Antyrosyjski patriotyzm

Prof. Andrzej Nowak, widząc całe zło w Moskwie, przemilcza ludobójcze działania UPA wobec ludności polskiej na Ukrainie W dotychczasowych swoich pracach naukowych i publicystycznych Andrzej Nowak, profesor UJ i redaktor „Arcanów”, dał się poznać jako wybitny animator permanentnego konfliktu polsko-rosyjskiego. W ostatnich 15 latach nie przepuścił żadnej okazji, żeby nie upomnieć się o pamięć o naszych rzeczywistych i urojonych krzywdach w kilkuwiekowych zmaganiach z Moskwą o panowanie na Wschodzie. Prezentowana książka poświęcona jest sporom o kształt polskiego patriotyzmu po „końcu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Powrót „Popeliny”

Jeden z najsłynniejszych gangsterów znów jest za kratkami, po nieudanej próbie reaktywowania dawnych interesów Pozornie wszystko wskazywało na to, że na trasie z Poddębic do Łodzi rozstawił się zwyczajny patrol drogówki. Kierowcy i pasażerom zatrzymywanego mercedesa do głowy nie przyszło, że nieco dalej, za łukiem, jezdnię przecięła policyjna kolczatka, a w przydrożnym lesie ukryła się antyterrorystyczna grupa uderzeniowa. Gdy tylko luksusowe auto stanęło na poboczu, zewsząd otoczyli je ubrani na czarno funkcjonariusze. To, co działo się później -aczkolwiek niebezpieczne – na twarzach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wśród głów i torsów

Adam Myjak: Artyści nadużywają źle pojętej wolności, co często przynosi idiotyczne skutki Widok monumentalnych figur ustawionych w pozornym nieładzie zapada w pamięć. Te z brązu, groźne, nawet przerażające, przywodzą na myśl postać Komandora – kamiennego gościa z tragedii o Don Juanie. W drugiej grupie smukłe, jasne kolumny, jakby marmurowe, dopiero z bliska widać, że wykonano je z drewna. Najdziwniejsze są figury o złożonej fakturze, gdzie patynowane partie o nasyconej barwie kontrastują z elementami z polerowanego brązu. Wszystko razem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Umierające hospicjum

Właśnie rozstrzygnięto, prowadzony wyjątkowo opieszale, miejski konkurs na dotacje dla 13 warszawskich hospicjów. Choć głównym źródłem ich utrzymania jest NFZ, dotacje z miejskiej kasy są nie mniej istotne. W stołecznym budżecie jest 600 tys. zł do podziału na opiekę paliatywną. Pierwszy raz radni i urzędnicy z Wydziału Zdrowia Miasta Stołecznego Warszawy nie wydadzą tych pieniędzy w całości. Najbardziej ukrócono pomoc Hospicjum Onkologicznemu im. św. Krzysztofa na Ursynowie, którym kieruje Ryszard Szaniawski. O tym, że jest sekowane przez nowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rozwód kościelny, czyli ślubu nie było

4 miliony Polaków żyje nie z tym, komu ślubowało wierność do śmierci. Według prawników, połowa tych ślubów mogła być zawarta nieważnie Mazurowa jest przekonana, że gazeta z poradą i adresem, gdzie pomogą unieważnić kościelną przysięgę, która wpadła jej w ręce, to palec Boży. Trzy lata temu dziewczyna z sąsiedniej wsi podstępem zaprowadziła syna Mazurowej do ołtarza. Powiedziała, że jest w ciąży, i jak to na wsi, klamka zapadła. Pozew z powodu wprowadzenia w błąd w celu wyłudzenia ślubu zredagowało Mazurowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Nie mów do mnie Murzyn

Afrykańczycy mieszkający w Polsce nie lubią słowa czarny. My przecież nie wołamy do was na ulicy: „Ej, biały” 20 września 2004 r. zabito w jego własnym mieszkaniu na Saskiej Kępie Joshuę Ehitoya, Nigeryjczyka. Ożenił się z Polką, miał plany… Dwa lata wcześniej niemal w ten sam sposób zginęła Dorothy Nkeiruka, również Nigeryjka. Afrykańczycy mieszkający w Polsce wysłali wiele listów, upominając się o bezpieczeństwo. Pisali: „Wasze popularne przysłowie to gość w dom, Bóg w dom…”. Wciąż czekają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.