Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Kulturalny kalendarz 2006

Czyli hity kinowe, teatralne, wydawnicze i muzyczne nowego roku Instytucje kulturalne już planują, czym zachwycić i zaskoczyć odbiorców w nowym roku. Warto przyjrzeć się tym projektom i choć wszystkiego wymienić się nie da, należy zawczasu zanotować co ciekawsze wydarzenia. Żeby ich nie przegapić. Lassie i Leonardo, czyli co widać na ekranie •- Uwaga, materiał na hit. Na tytuł najbardziej oczekiwanego filmu roku zasługuje „Kod Leonarda da Vinci” (maj), czyli ekranizacja megahitu Dana Browna,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ZWIERZĘTA Gdzie te pingwiny? Na Wyspie Króla Jerzego jest kilkakrotnie mniej pingwinów niż jeszcze kilkanaście lat temu – wynika z obserwacji przeprowadzonych niedawno przez XXX Wyprawę Antarktyczną PAN. Skąd te wnioski? Od lat w pobliżu polskiej stacji polarnej o tej porze roku pełno było tych zabawnych ptaków. Ostatnio natomiast ich kolonie są wyraźnie mniejsze. – Na razie nie wiadomo, jaka jest przyczyna spadku liczebności pingwinów. Postaramy się wyjaśnić tę zagadkę – obiecuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wydychane powietrze

Patrząc na wyniki sondażu ogłoszone tuż przed Nowym Rokiem w „Wyborczej”, można dojść do wniosku, że przyśpieszone wybory nic by PiS nie dały, ponieważ jak się ma 37%, to się nie ma w dalszym ciągu przewagi w Sejmie i tylko zyska Samoobrona, która mimo że traci z miesiąca na miesiąc, staje się coraz bardziej upierdliwym języczkiem u wagi nowego rządu. Piszę, upierdliwym z samej tylko czystej ciekawości, jak pan przewodniczący na to zareaguje, ponieważ odkąd wbił się w garnitury od Bossa i Pierre’e Cardina, coraz bardziej przeszkadzają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Demokratka w rydzykowym zoo

Prawdopodobnie nowa, młoda lewica nie będzie miała trudności z podejmowaniem tematów, przed którymi uciekali starzy SLD-owcy KAZIMIERA SZCZUKA (ur. 1966 r.) – historyk literatury, krytyk literacki, działaczka ruchów kobiecych, feministka, członkini partii Zieloni 2004. Pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN, wykłada Gender Studies na UW. Jest autorką książek „Kopciuszek, Frankenstein i inne” oraz „Milczenie owieczek”. Do niedawna prowadziła w TVN teleturniej „Najsłabsze ogniwo”, jest współautorką programu poświęconego książkom i literaturze „Wydanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dogmaty, które dzielą

Ostatnie 12 lat dialogu między Kościołami rzymskokatolickim a prawosławnym można porównać do srogiej zimy Abp Abel, prawosławny metropolita Lubelski i Chełmski Prawosławny Arcybiskup Lubelski i Chełmski Abel (ur. w 1958 r.) jako Andrzej Popławski w Narwi w woj. białostockim. Ukończył Wyższe Prawosławne Seminarium Duchowne i studiował teologię na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. W latach 1985-1986 duszpasterz prawosławnej emigracji ukraińskiej w Monachium, a następnie rektor Wyższego Prawosławnego Seminarium Duchownego przy Klasztorze w Jabłecznej. Wspólnie z duchownymi katolickimi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Niezależność

A więc będziemy mieli Polskę świętą, patriotyczną aż do przesady, niepodległą do granic szaleństwa, dumną do śmieszności i sprawiedliwą historycznie aż do bólu, ponieważ każda sprawiedliwość historyczna zamienia się w niesprawiedliwość, tyle że wobec kogoś innego. Niejednemu narodowi zdarzały się już jednak takie przypadki i niejednemu udawało się je przetrwać, pod jednym wszakże warunkiem. Tym mianowicie, że na antypodach świętości pojawia się sceptycyzm, na antypodach patriotyzmu zjawia się rozsądny kosmopolityzm, na antypodach niepodległości rodzi się poczucie ludzkiej więzi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Nowa Sarmacja

Aktywiści Prawa i Sprawiedliwości wcale nie musieli forsować ustawy medialnej w Sejmie, łamiąc przy tym regulamin i dobre obyczaje. Oni media już sobie podporządkowali. Narzucając, a raczej wskrzeszając narodowo-katolicką mentalność. Plan zawłaszczenia mediów był prosty. Unieważniamy istniejącą Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, likwidujemy Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Tworzymy własną radę, która będzie mianowała PiS-owskie władze mediów publicznych i przedłużała koncesje dla elektronicznych mediów komercyjnych. Dla tych ostatnich szykowany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No to mamy wielki skandal. Prezydent Kaczyński powołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, no i nie powołał w jej skład ministra spraw zagranicznych. Jak to rozumieć? RBN to ciało, które monitoruje sprawy bezpieczeństwa, i to raczej zewnętrznego niż wewnętrznego. A jak można to robić bez szefa MSZ? Kto bardziej kompetentnie powie o sytuacji na świecie? I to prezydentowi, który – jak sam przyznaje – spraw zagranicznych nie lubi i nie za bardzo na nich się zna… O czym więc ta rada będzie rozmawiać? O manifestacjach gejów? Więc gest prezydenta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Konserwatywny katolicyzm i narodziny nowoczesnej myśli demokratycznej w Polsce

Działacze Towarzystwa Demokratycznego Polskiego o Watykanie i wierze Polaków Towarzystwo Demokratyczne Polskie, założone w Paryżu na początku 1832 r., nie jest dziś faworytem polskiej historiografii. Z podręczników szkolnych nie można dowiedzieć się, że było to pierwsze w dziejach Polski nowoczesne stronnictwo demokratyczne, a zarazem najlepiej zorganizowane i najliczniejsze ugrupowanie Wielkiej Emigracji. Ideologowie TDP wywarli znaczący wpływ na wizerunek Polski w opinii całej postępowej Europy – słusznie nazywano ich „ojcami sprawy polskiej” w okresie dzielącym powstanie listopadowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Iracki bilans

Decyzją rządu Polscy żołnierze pozostaną jeszcze rok w Iraku mimo sprzeciwu większości społeczeństwa Polscy żołnierze pozostaną w Iraku kolejny rok. Motywując decyzję rządu – popartą przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego – Kazimierz Marcinkiewicz podkreślił, że o utrzymanie misji prosiły władze Iraku, irackie wojsko oraz sojusznicy z sił stabilizacyjnych. Premier zaznaczył również, że nie bez znaczenia był fakt przedłużenia, do końca 2006 r., mandatu ONZ dla wojsk koalicyjnych, stacjonujących w Iraku. „Lecz i tak była to decyzja trudna”, dodał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.