Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

20.02 Wyskoczyłem na kilka dni na moje ukochane Mazury, żeby pooddychać świeżym powietrzem. Napaliłem w kominku, włączyłem telewizor, w którym są tylko dwa programy – 1 i 2 – nalałem sobie przyzwoitego winka, usiadłem na fotelu, nogi położyłem na pufie i nagle okazało się, że jestem w raju, to znaczy, byłbym, gdyby nie WSI, w których największymi zbrodniarzami okazali się były minister obrony Szmajdziński oraz prezydenci Kwaśniewski i Wałęsa, którego za wszelką cenę chcą utrącić bracia w niczym nieumoczeni, bo w życiu ukradli tylko księżyc, i myślę, że za kilka lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

(Nie)czytelnictwo

Książkę o przygodach Harry’ego Pottera kupiło w 2006 roku pół miliona Polaków. A potem… długo, długo nic Po raz pierwszy rynek zignorował Nagrodę Nike – cieszyła się na początku lutego „Rzeczpospolita”, która zleciła Andrzejowi Rostockiemu z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego przygotowanie listy książek najlepiej sprzedających się w minionym roku. Być może jest to powód do radości dla redaktorów rządowego organu, który usiłuje ścierać się na rynku z „Gazetą Wyborczą”, patronką Nike, że „Pawia królowej”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Obudziłem się z ręką w nocniku

Proletaryat nie poszedł w biznes, nie mamy własnych knajp, nie wygłupiamy się w telewizji Tomasz „Oley” Olejnik, lider zespołu Proletaryat – Proletaryat, jeden z najważniejszych zespołów polskiego rocka, często komentujący polską rzeczywistość społeczno-polityczną, skończył w tym roku 20 lat. Jak patrzysz na te dwie dekady swojego artystycznego życia, to co czujesz? – Czuję się zawiedziony. Przede wszystkim tym, że na dobrą sprawę niewiele się w Polsce przez ten czas zmieniło. Oczywiście dla wybranej grupy, dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Rok 2025 za pasem

Powtarzam to z uporem maniaka: Kaczyńscy dlatego rządzą Polską i dlatego poparcie dla nich w opinii publicznej nie zmniejsza się, ponieważ udało się im narzucić społeczeństwu wybraną przez siebie problematykę i uczynić z niej główny motyw debaty publicznej. Jest to problematyka rozrachunkowo-teczkowa, nazywana szumnie „polityką historyczną”. Edward Lucas, korespondent wpływowego „The Economist” (milion czytelników na świecie!), który początkowo przyznawał się do sympatii dla rządów PiS, uważa tę politykę za „kontrproduktywną” i w głośnym artykule o tym, jak Polska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Marzec w Pekinie

„Rzeczpospolita” oburzyła się wielce, że do Chin wybiera się delegacja SLD pod wicemarszałka Olejniczaka przewodem. Zdemaskowała, a w ślad za nią inne media też, ukryte komunistyczne korzenie nowego SLD. Ciągnie komuch do komucha, słyszałem te życzliwe szepty. Ciekawe, że te same media roztkliwiły się, kiedy minister kultury i dziedzictwa Ujazdowski pielgrzymował po Chinach. Ale on miał alibi – zabiegał o poparcie Chin dla starającego się o lokalizację EXPO miasta Wrocławia. O tym, że do Chin trzeba latać, każdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Zjeżdżają ambasadorowie do kraju i zjeżdżać będą. Wiadomo dlaczego. Na przykład Grzegorz Michalski z Ankary. W MSZ pukają się więc w głowę – Michalski naprawdę świetnie znał się na sprawach tureckich. Był zastępcą Andrzeja Ananicza, gdy ten był ambasadorem w Ankarze, więc później Ananicz (turkolog z wykształcenia) bardzo zabiegał, by właśnie Michalski go zastąpił. Bo to ważna placówka – i flanka NATO, i sąsiad Iraku, więc musi być tam ktoś z wyższej półki. Teraz sprawa jest rozstrzygnięta – nie będzie nikogo.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wiadukt znikąd donikąd

W Stalowej Woli za 15 mln zł Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybudowała piękny wiadukt. Tylko nie ma do niego jak dojechać Inwestycja za 15 mln zł w Stalowej Woli prezentuje się wspaniale. Potężny, ponaddwustumetrowy wiadukt nad Trasą Podskarpową można podziwiać od początku lutego już w całej okazałości. Cóż z tego, skoro nie ma do niego dróg dojazdowych. Nowa budowla zyskała już nawet nazwę wiaduktu znikąd donikąd. Z tym powiedzeniem nie zgadza się kierownik budowy, Aleksander

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Spowiedź po włosku

Korespondencja z Neapolu Dziennikarz wyspowiadał się z wymyślonych grzechów w 24 kościołach. To, co usłyszał w konfesjonale, nie zawsze idzie w parze z oficjalną doktryną Kościoła Włoski dziennikarz Riccardo Bocca wyspowiadał się w 24 kościołach w największych miastach Półwyspu Apenińskiego: Rzymie, Mediolanie, Turynie, Neapolu i Palermo. Najpierw udawał pogrążonego w bólu 40-letniego mężczyznę, który odłączył nieuleczalnie chorego ojca od respiratora. – Ojciec chorował od 15 lat, najpierw sparaliżowało mu nogi, mógł się poruszać tylko na wózku inwalidzkim, potem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Pomówienia bez dowodów

Eugeniusz Guz polemizuje z publikacją „Wprost” nt. polskiego śladu w zamachu na papieża Rewolwerowy „Wprost” już w 2006 r. (18.06) uśmiercał Jana Pawła II rękoma SB, i to nie na placu św. Piotra, lecz w Polsce, podczas pielgrzymki papieża. Dowody na to, chociażby poszlaki? Nie ma problemu. Jeden pan (według scenariusza „Wprost” oczywiście anonimowy) spotyka „któregoś dnia” również anonimowego drugiego pana, o którym czytelnik dowiaduje się przynajmniej, że chodzi o „wysokiego funkcjonariusza KGB”. Tenże przekazuje pierwszemu anonimowi wiadomość, że SB szykuje zamach na papieża.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Britney łysa śpiewaczka

Czy to koniec kariery sławnej muzycznej gwiazdy? Była bożyszczem milionów nastolatków, jej dynamiczne przeboje podbiły świat. Śliczna, jasnowłosa, pozornie dziewicza budziła zachwyt także konserwatywnych komentatorów. Teraz Britney Spears straszy ogoloną na zero głową jak stwór z innej planety. Z pięknej dziewczyny z sąsiedztwa stała się budzącym negatywne emocje dziwadłem. 25-letnia księżniczka muzyki pop trafiła do kliniki rehabilitacyjnej, podobno dobrowolnie. Wtajemniczeni mówią, że wpadła w alkoholizm, że narkotykowe sny stały się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.