Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Głośniej nad tym podatkiem

Podatkowi liniowemu najlepiej służy cisza. Gdy bowiem zaczynają się poważniejsze analizy i dyskusje nad jego zastosowaniem, od razu widać wszystkie ekonomiczne i społeczne wady tego rozwiązania. To zaś oczywiście radykalnie zmniejsza wcześniejszy zapał do jego wdrożenia. Mamy z tym do czynienia właśnie teraz. Platforma Obywatelska, gdy do jakichkolwiek decyzji było jeszcze daleko, niosła podatek liniowy na swych sztandarach. Potem liderzy PO zaczęli zdecydowanie zmieniać ton. Dziś Donald Tusk mówi, że podatek liniowy będzie można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skończmy z tym absurdem

Prof. Jerzy Żyżyński, ekonomista Uczciwy, kompetentny i obiektywny naukowiec nie może być zwolennikiem podatku liniowego – Ostatnio ożywiła się dyskusja na temat podatku liniowego. – Oczywiście, że się ożywiła. Jest to kwestia dużych pieniędzy dla niektórych… – Dla niektórych? Podatek liniowy przedstawiany jest jako rozwiązanie doskonałe dla wszystkich: służy rozwojowi gospodarczemu (vide przykład Rosji i Słowacji), pobudza produktywność, ogranicza szarą strefę, jest sprawiedliwy. – Odpowiem w trzech słowach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Carla Del Ponte oskarża

Czy Albańczycy mordowali Serbów i ludzi innych narodowości, aby zdobyć organy do przeszczepów? Jeśli te oskarżenia są prawdziwe, to popełniono najpotworniejszą zbrodnię od czasów doktora Mengele – oburza się były minister sprawiedliwości Serbii, Vladan Batic. Carla Del Ponte, była naczelna prokurator haskiego Międzynarodowgo Trybunału Karnego dla Byłej Jugosławii (ICTY), wywołała prawdziwą burzę na Bałkanach. Oskarżyła bowiem Albańczyków o to, że w czerwcu 1999 r. uprowadzili około 300 Serbów i przedstawicieli innych narodowości. Kilkadziesiąt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

ekologia Jak uratować Niger Trzecia po Nilu i Kongo afrykańska rzeka powoli umiera, zanieczyszczona, zarastana roślinami wodnymi, zapiaszczona, wysychająca. Już w latach 80. obserwowano wyjątkowo niskie stany wody na terenie Mali i Nigerii. Co gorsza kraje, przez które przepływa Niger, są ubogie, mają za to duży przyrost demograficzny – 3% rocznie. Do 2025 r. ludność basenu Nigru podwoi się, przez co rzeka będzie jeszcze bardziej eksploatowana. Opracowywany plan ratunkowy obejmuje m.in. pogłębianie koryta i zalesianie brzegów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy zgadzasz się z likwidacją ustawy kominowej pozwalającej prezesom spółek skarbu państwa zarabiać najwyżej 19 tys. zł miesięcznie?

pro Jeremi Mordasewicz, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan Nie da się utrzymać takiej kontroli wynagrodzeń. Każda firma musi prezesa kupić na rynku, tak samo jak kupuje murarza. I tak jest w sektorze prywatnym. W sektorze państwowym powstaje jednak kwadratura koła, bo obsadzając stanowiska w spółkach, właściciel kieruje się kryteriami nie ekonomicznymi, ale np. politycznymi. Wiele takich firm nie musi walczyć o rynek ani zysk, bo ma zapewnioną pozycję monopolisty, i oczekuje się od nich zaspokajania potrzeb partii rządzącej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto wskrzesi Pionki

Prawie wszystkie inicjatywy burmistrza są blokowane przez radę miasta. Czy ten konflikt kiedyś się skończy? W czasie kampanii przed wyborami samorządowymi na głównych ulicach Pionek pojawiły się monitory, na których emitowany był krótki film o kandydacie oraz ułożona przez niego piosenka z refrenem: „Nie wyjeżdżaj, synu, daleko”. Romuald Zawodnik mówił w niej o sobie, bo to on jeździł sporo po świecie, ale wrócił do rodzinnego miasta. Jednak wielu innych wyjechało na stałe. Z luźnych wyliczeń wynika, że miasteczko zmniejszyło się niemal o połowę, o 10 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy min. Barbara Kudrycka prowadzi politykę faworyzującą prywatne szkolnictwo wyższe?

Prof. Aldona Kamela-Sowińska, b. minister skarbu, rektor Wyższej Szkoły Handlu i Rachunkowości w Poznaniu Nie zauważyłam, aby pani minister faworyzowała szkolnictwo prywatne, resort bowiem nadal nie wypełnia jednego ze zobowiązań ustawy o szkolnictwie wyższym, które mówi, że studenci studiów dziennych mogą (chociaż nie muszą) otrzymać dofinansowanie z budżetu państwa. Jako rektor jednej z takich szkół stwierdzam, że nic podobnego nie zachodzi. Nie widzę też żadnego związku między likwidacją habilitacji a faworyzowaniem szkół niepublicznych. Tutaj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Raz „Pasja”, raz reklamówka Jacobsa

Maciej Zieliński Świadomie zdecydowałem się nie poświęcić tylko jednemu rodzajowi muzyki – Jeśli ktoś nie zna pana muzyki, wystarczy zaśpiewać: Najmilsza chwila poranka, kawy Jacobs filiżanka… i już wiadomo, że to napisał Maciej Zieliński. – Ostatnio jestem najbardziej znany jako twórca muzyki do komedii romantycznych, ale jestem kompozytorem dosyć wszechstronnym i działam na różnych polach. Piszę muzykę poważną, ale także piosenki, muzykę do filmów, robię aranżacje, komponuję muzykę do reklam. Paradoksalnie po olbrzymich sukcesach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czego boją się Amerykanie?

75% Amerykanów uważa, że gospodarka Stanów Zjednoczonych znajduje się obecnie w złym stanie, ponad 61% obawia się utraty pracy Ludzie boją się niezliczonej ilości rzeczy, zjawisk i sytuacji zarówno realnych, jak i wyimaginowanych. Dzięki pomiarom socjologicznym możemy poznać skalę tych obaw w różnych społeczeństwach. Obawy występują zarówno w społecznościach krajów biednych, jak i bogatych. Przypuszczam, że więcej obaw mają np. Amerykanie aniżeli mieszkańcy Fidżi czy Tonga. Boimy się rzeczy, osób

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wiarygodność na wagę złota

Nawet początkujący kierowcy wiedzą, że przed skrętem trzeba włączyć kierunkowskaz i sprawdzić w lusterku, czy nic nie jedzie. Chwila nieuwagi grozi katastrofą i ofiarami. W ciągu paru tygodni okaże się, czy ostatni manewr SLD i ostry skręt w lewo zostały zrobione zgodnie z regułami. Bo jeśli nie, to ten skręt może być faktycznie ostatni. Ocena manewru nie jest już jednak sprawą kierowcy. Teraz wszystko zależy od wyborców. To oni zadecydują, czy czekali na taki właśnie manewr. Ich oczekiwania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.