Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Energetyczne doładowanie

Test napojów energetyzujących Na półkach sklepowych pojawia się coraz więcej energy drinków, zwanych fachowo napojami energetyzującymi. Za dodatkową dawką energii, jaką mają nam zapewnić, stoją przede wszystkim dwie substancje: kofeina i tauryna. „Inwazja mocy”, „czysta energia”, „zwiększa wydajność organizmu”, „poprawia czujność” – to tylko niektóre z haseł widniejących na puszkach napojów energetyzujących. „Świat Konsumenta” sprawdził, ile prawdy kryje się w tych zapewnieniach, czyli ile kofeiny i tauryny zawierają napoje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy partie polityczne należy finansować z budżetu?

pro Maciej Płażyński, współzałożyciel PO, poseł niezależny, b. marszałek Sejmu Sądzę, że należy, ale skromniej i z większymi ograniczeniami co do sposobu wykorzystania tych środków. System rynkowy polegający na zabieganiu o pieniądze w biznesie nie jest dobry. Na razie warunki finansowania z budżetu są zbyt swobodne, nie powinno się finansować billboardów czy kampanii telewizyjnych. Te kilkadziesiąt milionów, które otrzymuje PO, to stanowczo za dużo. Dotacja powinna służyć celom bardziej merytorycznym, np. tworzeniu programów, wspieraniu zaplecza organizacyjnego, a nie prowadzeniu nieustannej kampanii medialnej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie będą tegoroczne żniwa?

Adam Tański, b. minister rolnictwa, prezes Komagra SA Zapowiadają się dobre zbiory. Pszenica ozima jest na wysokim poziomie, także gdy idzie o poziom glutenu, zboża jare trochę dotknęła susza, ale rzepak obrodził dobrze. Koszenie wypada nieźle i plony też będą na poziomie bardzo dobrym lub dobrym. Zapowiadanej klęski więc nie będzie. Włodzimierz Stachura, kierownik gospodarstwa Krajowego Centrum Doradztwa, Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich w Brwinowie Do chwili obecnej tyko niewielki procent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polska widziana z okien terenówy i możliwe nowe horyzonty….

Rodzimi herosi klasy średniej nie przejawiają jakiegokolwiek krytycznego myślenia. Ważniejsza jest konsumpcja na pokaz i pogoń za symbolami luksusu Jakiś czas temu redaktor Jacek Żakowski ogłosił na łamach „Polityki” czas „wielkiej fiesty”. Rosnące zarobki, większe możliwości konsumpcyjne, atmosfera luzu, radości, swobody… Polacy kupują nowe samochody, wymieniają sprzęt RTV, podróżują po świecie, liczba milionerów rośnie. Nowe komputery i mikrofalówki upiększają polską szarzyznę. Wszyscy zapominają o polityce i radośnie wspierają oświecone

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Historia w służbie polityki

Rzymianie chcieli wierzyć, że historia jest nauczycielką życia. Do dziś chętnie to powtarzamy, choć całe nasze doświadczenie pokazuje, że jest to nieprawda. Wiele świadczy o tym, że historia niczego nas nie nauczyła. Od lat powtarzamy te same błędy. Polityka historyczna nauczyła nas te błędy racjonalizować, ich powtarzalność uzasadniać przywiązaniem do tradycji, ba, patriotycznym obowiązkiem. Nakazała nam te błędy kochać. Miłość ojczyzny wyrażać się teraz musi bezkrytycznym stosunkiem do jej dziejów, a solidarność narodowa nie pozwala na krytyczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Biskup jak dyplomata

Poza zwalczaniem PiS-owskiej obstrukcji Sejm na ostatnim posiedzeniu przed wakacjami zajmował się kilkoma istotnymi sprawami. Jedną z nich była kwestia paszportów dyplomatycznych. Poseł PiS Edward Siarka wysunął podczas debaty propozycję, aby państwo polskie paszporty dyplomatyczne wydawało biskupom, argumentując, że ci często podróżują po świecie w sprawach służbowych. Siarka to światowy człowiek, jednak tym razem zbytnio udzielił mu się klimat ziemi, którą reprezentuje. Przez osiem lat był bowiem radnym Raby Wyżnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Więcej Schnepfów

A jednak Ryszard Schnepf dopiął swego. Pojedzie do Madrytu na ambasadora. Polska to bogaty kraj. Przeżyliśmy absurdalne wyczyny Schnepfa w Urugwaju i Kostaryce, to przeżyjemy i rodzinną eskapadę Schnepfów do Hiszpanii. Rodzinną, bo jak się pochwalili w „Super Expressie”, 57-letni dyplomata niebawem zostanie ojcem. Trzeba to wydarzenie docenić, zwłaszcza że Schnepfowi brakuje sukcesów, zwłaszcza zawodowych. A do kontaktów z premierem Zapatero pasuje on jak bokser Gołota do baletu. Miało być wzmacnianie placówek dyplomatycznych. Miało być zatrudnianie bardziej kompetentnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski – ciele czy chuligan?

Kazimierz Michał Ujazdowski pozuje na człowieka wybitnego. Męża stanu albo coś więcej. Nie mówi, tylko przemawia. A zanim coś rzecze, to najpierw się okrutnie nadyma i w minę dostojną obleka. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Ujazdowski to, ho, ho, wielki jest dostojnik. I są nawet tacy, co dostojnika za nic mają. Taki na przykład minister Bogdan Zdrojewski odwołał Mirosławę Stachowiak-Różecką z funkcji kierowniczki Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu. No i z dostojnika Ujazdowskiego, eksministra z PiS-u ekspremiera Kaczyńskiego, wylazło coś mało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Na łodziach po medale

W Pekinie wodniacy mają 13 szans na olimpijskie krążki, nie powinni być gorsi niż przed czterema laty w Atenach W igrzyskach olimpijskich w Atenach reprezentanci Polski zdobyli dziesięć medali, z czego po jednym przypadło przedstawicielom wioślarstwa (Robert Sycz i Tomasz Kucharski, złoty), kajakarstwa (Aneta Pastuszka i Beata Sokołowska-Kulesza, brązowy) i żeglarstwa (Mateusz Kusznierewicz, brązowy). W Pekinie dorobek wodniaków nie powinien być gorszy niż przed czterema laty. Trenerzy i zawodnicy z tych dyscyplin mówią o 13 szansach. Jeżeli nie oni,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Z żyrantami na wykłady

Studia powinny być odpłatne, a stypendia zwrotne Racjonalny sposób finansowania szkolnictwa wyższego jest tematem wiecznym. Ostatnio czytałem o nowej rewolucji systemu stypendialnego przygotowywanej przez MNiSW. Sam pracowałem przez kilkanaście lat jako nauczyciel akademicki i wyrobiłem sobie w tej dziedzinie własny pogląd, który pozwolę sobie tutaj w bardzo skrótowej formie przedstawić. W okresie międzywojennym było mnóstwo młodych ludzi, którzy chętnie zdobyliby wyższe wykształcenie i mieli ku temu wystarczające kwalifikacje intelektualne, ale ubóstwo środowiska rodzinnego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.