Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Przyszłość „czwartej władzy”

Monteskiusz uważał, że władze ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza po to powinny być rozdzielone, aby wzajemnie się kontrolowały. Dziennikarze chętnie nazywają się czwartą władzą, uważając, że z tego tytułu mają prawo kontrolować trzy pozostałe. Gdy te próbują nieśmiało przypomnieć, że i czwarta władza wzajemnie podlega kontroli, podnoszą krzyk, że tłumiona jest wolność słowa. Gdy swego czasu jakiś dziennikarz amator nie wykonał wyroku sądu i swych pomówień nie sprostował, pomówionego i zniesławionego przez siebie w jakiejś lokalnej gazetce nie przeprosił i w konsekwencji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Cała lewica poza Sejmem? Dlaczego nie?

Gdy się weźmie pod uwagę warunki, w jakich Grzegorz Napieralski startował do wyborów prezydenckich, jego wynik można pomnożyć przez dwa. Wyraziłem taką opinię w felietonie „Nowa sytuacja na lewicy”. Podkreśliłem ponadto fakt, że kandydatowi SLD udało się nawiązać porozumienie z młodymi wyborcami, którzy – jak mi się wydaje – przedtem na lewicę nie głosowali. Wprawdzie przesłanie wyborcze dla mnie nie było czytelne, zakładam, że wyrażało jeśli nie przekonania, to przynajmniej nastroje części młodszego pokolenia, co daje SLD nadzieję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Nie tak dawno ogłoszono w MSZ szereg konkursów dyrektorskich. Na dyrektorów odpowiadających za kadry, za finanse, za logistykę i infrastrukturę. Najwyższa pora, bo np. Biuro Finansów nie ma dyrektora od bodajże kilkunastu miesięcy. To trochę niefrasobliwe, zważywszy, jakimi sumami MSZ obraca. I zważywszy, że poczyna sobie bardzo rozrzutnie. Co ciekawe, jest to drugi konkurs na stanowisko dyrektora Biura Finansów. Pierwszy też był oficjalnie ogłoszony i się odbył. Komisja wyłoniła jego zwycięzcę. Sęk w tym, że nie tego, co trzeba. Więc dyrektor generalny nie zaakceptował wyniku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Sikorski – lizus doskonały

Oto czym zajmuje się polska dyplomacja. Minister Radosław Sikorski przebywał z ważną wizytą w Afganistanie, gdy przyszedł mu do głowy pewien pomysł. Przyszedł i wyszedł – bo minister natychmiast, wprost z Kabulu, wydał dyspozycję dyrektorowi protokołu dyplomatycznego. Że od 6 sierpnia, czyli od dnia zaprzysiężenia Bronisława Komorowskiego, we wszystkich ambasadach i konsulatach mają wisieć portrety nowego prezydenta. Proszę o zaproponowanie odpowiednich regulacji – zadysponował Sikorski. Zaskoczony tą ekscentryczną propozycją dyrektor delikatnie zaoponował. I przypomniał, że w polskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

PiS z twarzą Macierewicza

Bitwa o krzyż i wojna smoleńska. Ciąg dalszy Królem mediów w Polsce jest bez wątpienia Jarosław Kaczyński. On najskuteczniej potrafi ściągać na siebie uwagę. To jego ścigają kamery, to o nim debatują komentatorzy. Proszę bardzo: Jarosław Kaczyński nic nie mówi – debatują, że nic nie mówi. Zaczął mówić – debatują, że zaczął mówić. Te umiejętności pozwalają Kaczyńskiemu narzucać ton. A ten polega dziś na atakowaniu rządu, na budowaniu podziału Polacy katolicy kontra złodzieje, na budowaniu sieci politycznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Spełniło się

Oto próbka tytułów wiadomości politycznych z minionego tygodnia: „Szczypińska: Powinniśmy bronić tego krzyża”, „Janusz Palikot: Macierewicz tchórzy”, „Kempa z PiS szlochała. Komisja miała przerwę”, „Palikot się doigrał. Dostał karę”, „Macierewicz tropi katastrofę: „Szokujące rozbieżności””. „”Ciała śpią, dusze czuwają” – projekt tablicy na Wawelu”, „Krzyż to samowola budowlana. Ukarać harcerzy”, „Palikot szukał w Sejmie Macierewicza: on się ukrywa”, „Kempa: nie daruję Sekule”, „Dlaczego Tusk nie podszedł do ciała prezydenta?”, „Damy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Chorzy na wzrost

Od 15 do 20% światowego PKB jest marnotrawstwem, nie dostarcza ludziom żadnej wartości użytkowej poza wyciskaniem zysków Minęły już czasy, gdy krytyka wzrostu gospodarczego jako wskaźnika rozwoju uchodziła za domenę radykalnie lewicowych recenzentów kapitalizmu. Gdy jesienią 2008 r. kryzys uderzył w USA, by następnie rozlać się na cały świat, ekonomiści i publicyści gospodarczy przecierali oczy ze zdumienia, patrząc, jak kraje, które do niedawna cieszyły się imponującym wzrostem PKB – m.in. Irlandia i Łotwa – niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Seul przed rewolucją

Korespondencja z Seulu W sondażowych wyborach samorządowych młodzi opowiedzieli się przeciwko rządzącej partii, która żyje wojną koreańsko-koreańską Choć Korea Południowa żyła ostatnio niezłymi wynikami reprezentacji na mundialu w RPA, to wyniki wyborów samorządowych były nie mniej komentowane niż wyczyny piłkarzy Korei (obu). Odbywające się 2 czerwca w Korei Południowej ogólnokrajowe wybory samorządowe miały miejsce w połowie kadencji zarówno parlamentu, jak i prezydenta. Odegrały więc rolę badania opinii publicznej na temat polityki obecnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nie tylko głupota, ale zbrodnia

Generał Władysław Anders a powstanie warszawskie Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fiat Panda odjeżdża

Fabryka w Tychach jest najwydajniejszym, najnowszym i najtańszym ze wszystkich zakładów Fiata. Mimo to nową Pandę produkować będą Włosi Polityka wygrała z ekonomią. Nowa Panda produkowana będzie nie w Polsce, lecz we Włoszech. Oznacza to poważne kłopoty dla robotników z zakładów w Tychach. Jednak z „prezentu” nie cieszą się też Włosi. Pomiędzy rozdawaniem o godzinie 5 rano pod tyską fabryką Fiat Auto Poland kanapek przez kandydata na prezydenta RP, Grzegorza Napieralskiego, a wizytą kilka tygodni później również ubiegającego się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.