Archiwum
Koniec najdłuższej szychty
Ocalenie chilijskich górników to współczesny cud, który wprawił cały świat w euforię Dawano im tylko 2% szans na ocalenie. A jednak wszystkich 33 chilijskich górników zdołano uratować. Zawyły syreny, zabrzmiały rogi okrętowe, zabiły triumfalnie kościelne dzwony. Chile ogarnęła euforia, cieszył się cały świat. Kiedy jako pierwszy został wydobyty na powierzchnię Florencio Ávalos, wśród 800 krewnych i przyjaciół uwięzionych pod ziemią mineros (górników) rozpętał się huragan radości. W niebo poszybowały balony w barwach
Na alimenciarzy nie ma mocnych
A może ich jednak zamykać? W końcu co za różnica, czy nie pracują na wolności, czy za kratkami Nic nie pomaga. Osoby niepłacące alimentów na swoje potomstwo (96% z nich to mężczyźni) zamykano w więzieniach, zabiera im się prawa jazdy, nakłada grzywny, zajmuje się wynagrodzenia, wpisuje na czarne listy dłużników, cały czas są piętnowane moralne. Alimenciarze tymczasem wciąż pozostają oporni i prawie 90% z nich skutecznie unika regulowania zobowiązań wobec dzieci. Grono dłużników alimentacyjnych rośnie powoli, ale systematycznie. Na początku roku
Bitwa o Stuttgart 21
Masowe protesty przeciw gigantycznemu projektowi budowlanemu zmieniają Niemcy Fala obywatelskiej rewolty przetacza się przez Niemcy. Policja bezlitośnie pałuje demonstrantów. Społeczeństwo traci zaufanie do przywódców. Politycy zaczynają się bać o demokrację przedstawicielską, przedsiębiorcy – o rozwój kraju. CDU skręca na prawo. „Zablokowana Republika”, napisał magazyn „Focus”, który ostrzega, że ogromna sympatia dla zielonej ideologii może zatrzymać projekty infrastrukturalne warte miliardy euro. Niemcy zmienia pełen emocji spór o Stuttgart 21,
Czy Franciszek Smuda poprowadzi polską piłkę do sukcesu?
PRO Tadeusz Tomaszewski, poseł SLD, Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Wierzę w koncepcje, które wypracował, i w jego umiejętności. Zdaję sobie jednak sprawę, że cudotwórcą nie jest. Koncepcje muszą zrealizować zawodnicy, a on może korzystać tylko z tych zawodników polskich, którzy grają w europejskich klubach lub w naszej ekstraklasie. A skoro ci zawodnicy nie kwalifikują się do pierwszych składów i siedzą na ławkach rezerwowych w klubach zagranicznych, to używając znanego powiedzenia – tak krawiec kraje, jak materii staje. Oceniam Franciszka Smudę
Ukąszenie Kafkowskie
„Końca” Krzysztofa Warlikowskiego widz nie ogląda. Podlega manipulacji Czy tym właśnie jesteśmy, wszyscy bez wyjątku – petentami oczekującymi werdyktu? John Maxwell Coetzee, „Elizabeth Costello” To się musiało zdarzyć wcześniej czy później. Artysta serio myślący o świecie musi zderzyć się z zagadką śmierci, z pułapką przemijania i cielesnej egzystencji. Myśl o nieuchronnym przejściu na tamtą stronę zawiodła Tadeusza Różewicza do „Pułapki”, dramatu osnutego wokół losów i motywów twórczości Franza Kafki, do profetycznych przeczuć Holokaustu. Jerzy
Piwowski wyrusza w kolejny Rejs
Czy powrót do kultowego filmu ma dziś sens? Na pokład wycieczkowego statku pływającego po Wiśle dostaje się pasażer na gapę (Stanisław Tym). Kapitan (Ryszard Pietruski) bierze go za nowego instruktora kulturalno-oświatowego, a pasażer na gapę z ochotą wciela się w tę rolę. Organizuje na statku spotkanie zapoznawcze, podczas którego rodzą się inicjatywy wielu imprez i zabaw. Ich uczestnicy prezentują jednak żenujący poziom, ale „kaowiec”, czując smak władzy, coraz bardziej upaja się swoją rolą i zyskuje nawet sojuszników wśród
Czy polski system samorządowy się sprawdził?
Prof. Jerzy Regulski, prezes Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej Oczywiście, że się sprawdził. Nikt nie może mieć co do tego wątpliwości. Tyle dobrego zrobili ludzie z samorządów lokalnych, wystarczy przejechać przez Polskę i widać to wszystko jak na dłoni. Trzeba jednak pamiętać, że żadna reforma ustrojowa nie jest zrobiona raz na zawsze. Wciąż pojawiają się nowe problemy, postępuje rozwój gospodarczy i technologiczny, np. w efekcie podłączenia do internetu na naszych oczach zmienia się organizacja społeczeństwa. Co pewien czas trzeba więc dokonywać
Belcanto klawiatury pilnie poszukiwane
W finale konkursu chopinowskiego zostali już tylko najlepsi? Środowa decyzja jurorów dokonała zdecydowanego przegrupowania w gronie uczestników, co dało pożywkę licznym komentarzom. Na tym polu na czoło wysunęli się niestrudzeni „jeźdźcy Apokalipsy”, codziennie o godzinie 23 zasiadający przed mikrofonami Programu II Polskiego Radia i dający upust swym temperamentom. Na ich tle redaktorzy konkursowej gazetki codziennej „Chopin Express” to grono łagodnych baranków, którzy wypunktowują głównie to, co w występach uczestników konkursu było najbardziej udane i piękne. Może
Wyłączone sumienia
Najpierw pokasowano zakłady, które dawały ludziom pracę i szansę na jakie takie warunki do życia. Później stopniowo likwidowano regionalne połączenia kolejowe, a autobusy choć zaczęły jeździć coraz rzadziej, były coraz droższe. Ludzie jednak zostali. Zostali, bo musieli. Bo i gdzie mogliby pójść, jeśli podobne problemy miała bliższa i dalsza okolica? Zostali więc w swoich wioskach i miasteczkach. Za mało ekspansywni, by wyjechać za robotą za granicę, trzymali się tego, co znali. Wstydliwi przegrani 20 lat transformacji.
Ślepy los czy wolny wybór?
Kiedy na ulicach Francji związki zawodowe i ruch pracowniczy walczą o obronę praw socjalnych i organizują strajk generalny przeciwko wydłużaniu czasu pracy, w Polsce wciąż, jak się okazuje, mamy inne problemy. 10 października nie warto było oglądać jakichkolwiek programów informacyjnych. Wszystkie mówiły to samo. Niewidzialna centrala na wszystkich programach prezentowała tę samą wizję świata. Tego dnia w Polsce nie było żadnych ważnych wydarzeń poza obchodami „dnia papieskiego” oraz kolejnej, tym razem półrocznej,







