Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Alik kocha

Pasażerowie kolejki SKM, wjeżdżającej od strony Gdyni na Dworzec Główny w Gdańsku, mogą przeczytać na ścianie napis: „Kocham Jarka K. Alik”. Podobno ma też pojawić się graffiti informujące o tym, kto kocha Donalda T.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kolejowa Akademia Portfela

Jakby mało było absurdów na polskiej kolei, to jeszcze ujawniły się tam talenty nazewnicze. Aby zaakcentować „korzystne zmiany”, w rozkładach jazdy zmieniono nazwę pociągu TLK z Lublina do Szczecina (i ze Szczecina do Lublina), który kiedyś był Gałczyńskim (bo świetny poeta mieszkał kiedyś w Szczecinie), na Akademię Portfela. Co to ma niby znaczyć? Nie wiadomo. Może PLK uczą, jak oszczędzać pieniądze, rezygnując z podróży, albo sięgając do naszych portfeli, robią to z akademicką maestrią. Mamy więc propozycję nowej nazwy dla pociągu z Gdyni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Recepta na szczęście?

Wszyscy się zastanawiają, dlaczego – jak wykazała najnowsza Diagnoza społeczna 2011 prof. Janusza Czapińskiego – aż 80% Polaków twierdzi, że są szczęśliwi. Co się stało, że w ciągu dwóch lat odsetek szczęśliwych wzrósł z 60% do 80%, skoro coraz więcej jest niezadowolonych ze swoich małżeństw i z życia seksualnego, tracimy wiarę w Boga i w pieniądz. Nawet papierosy przestały smakować. Wytłumaczenie jest tylko jedno. Wzrostowi liczby szczęśliwych w ostatnich latach towarzyszy wzrost nadużywających alkoholu. Ciekawe, kiedy teraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Janina Paradowska o wyższości posła Martyniuka nad rzecznikiem Kalitą

Publicystka „Polityki” Janina Paradowska w „Polsce The Times”: O wiele bardziej niż wyprawa zarezerwowanym wagonem z kanapkami interesuje mnie na przykład, dlaczego zrezygnował z kandydowania do Sejmu Wacław Martyniuk, jeden z najlepszych posłów SLD od lat dwudziestu, prawnik, wybitny znawca sejmowych regulaminów, solidny, przez lata skutecznie pilnujący klubowej dyscypliny, po prostu poseł, do którego ma się zaufanie. Na dodatek Martyniuk powiedział, że obecna polityka to hucpa i nie do takiej się kiedyś zapisywał. Nie wiem, czy miało to coś wspólnego z tym, że oferowano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przegrałem z Mefistem

Nie zrobiłem żadnego filmu, który nie byłby mną – zapewnia István Szabó Mariola Wiktor. Korespondencja z Karlowych Warów Znów o nim głośno! Właśnie otrzymał brakujące 140 mln forintów na sfinalizowanie nowego filmu „The Door” z Hellen Mirren w roli głównej, a na zakończonym niedawno festiwalu filmowym w Karlowych Warach przewodniczył międzynarodowemu jury. W hotelu Thermal odbył się jego masterclass. To dowód uznania dla niezwykłych filmów i artystycznego autorytetu jednego z najwybitniejszych węgierskich i europejskich reżyserów, Istvána

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Białostocki konserwatyzm

Publicyści przez pewien czas biadali, że Polacy są wobec siebie nieufni jak mało który naród na świecie. Problem podjęli następnie socjologowie i naukowo potwierdzili, że kapitał zaufania społecznego jest bardzo niski. W mediach ponawiano nieśmiałe próby oduczenia Polaków nieufności i namawia się ich do praktykowania ufności. Brak zaufania widziany jest jako pierwsza przyczyna, która sama przyczyn mieć nie musi, a jeżeli je ma, to z powodu zaborów lub komunizmu. Dziś podobno utrzymuje się wskutek błędnego postrzegania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Obywatele w Senacie, Kurscy na walizkach, Amerykanie na straży

Wszyscy narzekają na apatię społeczną i bierność obywatelską w Polsce. Ale w minionym tygodniu dowiedzieliśmy się, że „obywatele” chcą zostać senatorami. I niech nikt nie mówi, że mamy w kraju nad Wisłą sam ciemny lud. Ci zagubieni obywatele, którzy chcą być „oddolnym głosem” niesłyszanego na salonach ludu, to czysta reprezentacja tych wszystkich wykluczonych społecznie, bezrobotnych, nieczujących się reprezentowanymi politycznie, wyalienowanych środowisk poniżanych na każdym kroku: Marek Goliszewski – prezes Business Centre Club, Krzysztof Rybiński – były wiceprezes

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Międzynarodówka draństwa

Koniec brytyjskiego tabloidu „News of the World” był taki sam jak jego szemrany żywot. Modelowy przykład bezczelności, cynizmu i pazerności ubranej w szaty wolnej prasy. Jedna z pereł w koronie australijskiego magnata medialnego Ruperta Murdocha. Multimiliardera, którego bali się nawet bardzo ważni politycy. Nie bez powodu. Bo człowiek, który trzyma w ręku potężne gazety i stacje telewizyjne, miał również realny wpływ na wyniki wyborów. I to nie na Karaibach, ale nawet w Wielkiej Brytanii. Jego faworyci, czyli kandydaci

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Dawcom już dziękujemy

Operacje wszczepienia narządów wyhodowanych z komórek macierzystych mogą się stać codziennością 9 czerwca szpital Karola w Sztokholmie był miejscem operacji, którą przeprowadzono po raz pierwszy w historii: wszczepienia tchawicy zrekonstruowanej z komórek macierzystych. Nie tylko sama rewolucyjna operacja budzi podziw. Również technologie zaprzęgnięte do jej przeprowadzenia. Pacjentem, który przejdzie do historii medycyny, jest 39-letni Andemariam Teklesenbet Beyene z Erytrei, doktoryzujący się na Islandii z geologii. Beyene cierpiał na raka tchawicy. Pionierski zabieg był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Węgry – nowa dyktatura?

Orbán chętnie podejmowałby wszystkie decyzje osobiście. Ego premiera, podlane sukcesem wyborczym, wywołuje u niego silne przeświadczenie o nieomylności Krzysztof Pałosz, Korespondencja z Budapesztu W drugi poniedziałek lipca węgierski parlament przyjął ustawę zaostrzającą już wcześniej szeroko krytykowaną ustawę medialną. Produkcja wiadomości telewizyjnych zostaje przeniesiona do nowo utworzonego centrum wiadomości, które ma je później rozdzielać pomiędzy stacje. Zwolnienia tych, którzy dotychczas dostarczali informacji, obejmą w konsekwencji nawet tysiące osób. Padną oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.