Archiwum
Pogotowaie jak barometr służby zdrowia – rozmowa z prof. Pawłem Bożykiem
Ratownictwo medyczne powinno być uznane za strategiczną dziedzinę medycyny i pozostawać pod kuratelą państwa W ostatnich tygodniach media obiegają historie o zaniedbaniach pogotowia. Od trzech lat nic się nie zmienia? – Od czasu, kiedy z powodu odmowy udzielenia pomocy zmarła moja żona, sytuacja w pogotowiu nie tylko się nie poprawiła, ale nawet pogorszyła. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji im. Hanki Bożyk wynika, że czas przewożenia chorego do szpitala bywa skandalicznie długi. Od przyjęcia zgłoszenia upływa 80 minut w Warszawie,
Koniec OFE? – rozmowa z prof. Leokadią Oręziak
W Chile po niemal 30 latach funkcjonowania funduszy emerytalnych okazało się, że dwie trzecie ich członków nie dostanie żadnej emerytury W tym roku z budżetu państwa – od nas wszystkich, choć nierówno, bo najbogatsi w Polsce podatków nie płacą albo płacą niskie – trzeba wpłacić do OFE kolejne miliardy złotych. – W tym roku składka do OFE ma wynieść 12 mld zł, prócz tego koszty obsługi długu spowodowanego przez OFE to, jak szacuję, jakieś 18 mld.
Bruksela nie zapłacze za Siwcem
Dlaczego ludzie mają być za Markiem Siwcem i jego partnerami z projektu Europa Plus? No bo jesteśmy fajni – odpowiada Siwiec dziennikarzowi komercyjnej telewizji. Rozmowy fajnych polityków z fajnymi dziennikarzami świetnie pasują do ogólnego blablania tej stacji. Ale na nieszczęście i jednych, i drugich realny świat jest inny. Jest jeszcze coraz bardziej siermiężne życie codzienne i, niestety, coraz więcej coraz bardziej wkurzonych obywateli, którym wcale nie jest fajnie. Na dodatek ci obywatele, choć od trzech dekad poddawani
Zdjąć końskie okulary
PISTOLET LESZKA KOŁAKOWSKIEGO. Żołnierze wyklęci zostali przeniesieni do kategorii żołnierzy błogosławionych. Wyklęcie i błogosławieństwo są pojęciami religijnymi, dyskusja racjonalna jest tu niemożliwa. Dla wszystkich, z którymi się spotykali, byli niebezpieczni, a najbardziej dla samych siebie. Dla ludzi nowego aparatu władzy niebezpieczni, bo chcieli ich zabijać i często to robili. Dla tych, którzy dawali im schronienie i żywili, niebezpieczni, bo sprowadzali na nich UB. Także dla ludzi przypadkowo spotkanych na drodze lub w lesie niebezpieczni, bo sami obdarci
Polskie lekcje nieodrobione
Kiedy w Europie rozkwitała reformacja, w Polsce zwyciężała kontrreformacja. Kiedy europejskie oświecenie podkopywało feudalizm i panowanie Kościoła, Polskę omijały nowe trendy intelektualne i świeże idee polityczne. Kiedy rewolucja francuska tworzyła zręby nowego ładu europejskiego i budowała nowoczesne mieszczaństwo, w Polsce dominował wciąż pleban, szlachecki zaścianek i upodlony chłop pańszczyźniany. Kiedy w XIX w. różnego rodzaju rewolucje kruszyły skostniałe struktury i tworzyły nowe klasy społeczne, na ziemiach polskich dochodziło tylko do przegranych i niezmieniających
Koszmar Syberii – rozmowa z dr. Hubertem Chudzią
Wywózki nie były jedyną metodą obchodzenia się z Polakami, wielu z nich miała czekać eksterminacja Czy otwarcie rosyjskich archiwów zmieniło nasze wyobrażenie o skali deportacji na Sybir? – To otwarcie jest częściowe, ale nawet dotychczasowy dostęp przyczynił się do określenia przez historyków prawdopodobnej skali wywózek. Na podstawie dokumentów badacze oszacowali, że tylko w czterech wielkich deportacjach w latach 1940-1941 wywieziono na Sybir co najmniej 320 tys. ludzi. Sybir jest oczywiście pojęciem umownym, Polaków bowiem deportowano nie tylko na Syberię, lecz także
Zakneblowana drogówka
Policjantom zakazano wypowiadania się na temat filmu Smarzowskiego „Policjanci z drogówki są jak małe dzieci. Przejeżdżając obok nich, trzeba zwolnić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybiegną na ulicę”. Taki wpis na portalu Demotywatory.pl oddaje poglądy społeczeństwa na temat tej policyjnej formacji, ukształtowane m.in. pod wpływem komedii Barei. Wojciech Smarzowski rysuje w „Drogówce” obraz jeszcze bardziej krytyczny. Co na to sami policjanci? WERSJA OFICJALNA Na internetowych forach policyjnych (np. www.ifp.pl) – cisza. Choć premiera „Drogówki” odbyła się już
Pszczoły w charakteryzatorni
Wymyśliła je kiedyś Beata Michniewicz. „Srebrne Usta”, czyli nagradzanie polityków za niebanalne wypowiedzi, czerpią ze studni, która wydaje się nie mieć dna. Lata mijają, a laureatów nie brakuje. W tym roku zwyciężył Marek Sawicki za wypowiedź: „W 2003 roku było ich niewiele ponad 900 tysięcy, a już w roku 2011 mamy 1 246 tysięcy rodzin pszczelich. I ja mówię, że już bardzo mocno zbliżamy się do wyrównania liczby rodzin pszczelich z liczbą rodzin rolniczych. Jak już
Filozofka o Senyszyn
Czytajcie filozofów. Zwłaszcza takich, którzy mówią, co myślą. Jak Agata Bielik-Robson, uznawana przez „Krytykę Polityczną” za najważniejszą współczesną polską filozofkę, która w książce „Żyj i pozwól żyć” daleka jest od grzecznościowej obłudy. Wali po oczach. Choćby europosłankę Joannę Senyszyn, gdy w kontekście studiów Palikota pisze: „Przecież Palikot nie poszedł na KUL dlatego, że był klerykałem, jak mu to próbowała kiedyś wmówić ta idiotka Senyszyn, tak jakby nie pamiętała lat 80.”. A o poczuciu humoru filozofki najlepiej świadczy historia z lat 80.,
Czy na grobach niewinnych ofiar można budować mit tzw. żołnierzy wyklętych?
PROF. ANDRZEJ ROMANOWSKI, nauki historyczne, UJ Nie można na grobach niewinnych ofiar budować mitu „żołnierzy wyklętych”, ale trzeba pamiętać, że niewinne ofiary były po obu stronach. Natomiast pewien jestem trzech spraw. Po pierwsze – „żołnierze wyklęci” niejedno mieli imię. Między ideowością a bandytyzmem rozciąga się szeroka przestrzeń postaw i działań niemożliwych do jednolitego zdefiniowania. Czym innym są np. działania czterech zarządów WiN, czym innym biografia choćby gen. Emila Fieldorfa. Po drugie –







