Archiwum
To będzie nieestetyczne
Nagle pojąłem, że przez całe świadome życie nie cierpiałem formacji umysłowej, która teraz doszła do władzy. A zawsze gdzieś się pałętała po kątach, nawet w PRL. Pamiętam, jak w środku lat 70. pokłóciłem się z Kasią Miller, teraz znaną psychoterapeutką. Byłem już związany z opozycją, czym się chwaliłem, a ją drażnił ton wyższości, z jakim mówiłem o tych, którzy się godzą na ówczesny stan rzeczy. „Jaka, według ciebie, byłaby wolna Polska?”, nagle zapytała. „Neoendecka”, odparłem bez wahania. Od kiedy
Lewica bez wyborców, Polska bez lewicy
Zjednoczona Lewica zapłaciła za to, że SLD przez lata był nieformalnym lewym skrzydłem PO Kiedy Jarosław Kaczyński mówił o przegranych w wyborach i dało się słyszeć gromki, szyderczy śmiech jego zwolenników, przypomniałem sobie scenkę sprzed paru miesięcy, a dokładnie dzień, w którym ogłoszono porażkę Bronisława Komorowskiego. W trakcie telewizyjnego wieczoru wyborczego jeden z dziennikarzy zapytał Włodzimierza Czarzastego, dlaczego zamienił sweterek na garnitur, na co ten odpowiedział, że wziął go od przegranego prezydenta, bo tamtemu już jest niepotrzebny. Zebrani
To nie koniec świata
Jednoczenie lewicy musi mieć ciąg dalszy Jan Guz – przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jak pan zareagował na wiadomość, że Zjednoczona Lewica nie przekroczyła ośmioprocentowego progu i nie weszła do Sejmu? – Byłem bardzo zaskoczony i było mi przykro, ale też pomyślałem: mają to, czego chcieli. Nie ma co rozpaczać. To nie koniec świata. Nie czuł się pan współodpowiedzialny za wynik ZL? Przecież ten projekt zrodził się pod dachem OPZZ. – Zaprosiłem przedstawicieli lewicowych partii i przekazałem im program związkowy
Polska prawa i sprawiedliwa
Stało się. Wynik wyborów przesądzony. Przez najbliższe cztery lata Polskę będzie urządzać Prawo i Sprawiedliwość. Całe szczęście, że PiS nie ma w Sejmie większości konstytucyjnej i wszystkie szaleństwa odbywać się będą jednak w ramach tej obowiązującej, choć w wielu miejscach zapewne mocno „sfalandyzowanej”. Stosunek Jarosława Kaczyńskiego i jego formacji do sądów i prawa znamy i pamiętamy z lat 2005-2007. Dodać do tego trzeba przestraszonych urzędników państwowych i znaczną liczbę sędziów, którzy będą interpretować prawo bardziej zgodnie z duchem niż
Rozrusznik dla Reksa
Domowe zwierzęta są leczone nie gorzej niż ludzie Zwierzęta domowe dzielą z nami los. Także zdrowotny. Zanieczyszczenie środowiska, hałas, wibracje i promieniowanie, nieodpowiednie pożywienie, nawet niszczące nałogi pozostawiają w organizmach naszych czworonożnych przyjaciół trwały ślad. Nałogi? Oczywiście, bo psy czy koty są nieświadomymi biernymi palaczami tytoniu. Publikacje naukowe dowodzą, że bierne palenie przyczynia się do rozwoju u zwierząt domowych nowotworów okolic pyska, dróg oddechowych i węzłów chłonnych. Dolegliwości kanapowców Ludzkie choroby stają
Odmłodzić Karskiego
Mam w dorobku filmy, które dosłownie zmieniły świat Sławomir Grünberg – absolwent łódzkiej Filmówki, autor ponad 45 filmów. Laureat Nagrody Jana Karskiego i nagrody Emmy za film „School Prayer. A Community at War” oraz stypendiów Soros Justice Media i Fundacji Guggenheima. Dwa filmy z jego zdjęciami zdobyły nominacje do Oscara. W kwietniu 2015 r. do polskich kin wszedł film „Karski i władcy ludzkości”. Od 1981 r. Grünberg mieszka w USA. Pana film „Karski i władcy ludzkości” żyje
Komu potrzebna jest ONZ?
Obecny kształt Rady Bezpieczeństwa nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości Szanowana i podziwiana przez wielu, pogardzana przez innych – współcześnie jedyna globalna organizacja wyzwala niejednoznaczne opinie. Otrzymała pokojową Nagrodę Nobla i mnóstwo innych wyróżnień za ratowanie życia i łagodzenie cierpień ludzkości. Bywa jednocześnie ulubionym celem krytyki wielu polityków, którzy twierdzą, że ONZ dąży do przekształcenia się w globalny rząd lub że jest zdominowana i blokowana przez grupę jednych państw kosztem drugich. Inni, jak Henry Cabot Lodge
Sąsiedzi nie chcą uchodźców
Państwa Zatoki Perskiej obawiają się, że migranci mogliby podsycić nieprzychylne władzom nastroje Wydawałoby się, że bogate kraje Zatoki Perskiej jako pierwsze powinny okazać solidarność i przyjąć uchodźców z Syrii i Iraku. Nie tylko są bliższe azylantom kulturowo, lecz także mają swój udział w toczących się w tych krajach wojnach. Od lat finansują religijne i polityczne walki, sponsorując działania rebeliantów i ekstremistów. Szacuje się, że od 2011 r. państwa Zatoki przeznaczyły na ten cel ponad 4,25 mld dol.: Katar
Zmarnowane unijne miliardy
Gdyby medialne doniesienia o sukcesach w innowacyjności były prawdą, od dawna bylibyśmy „drugą Japonią” Nie da się w sposób niezauważony wydać 8,7 mld euro. A tyle w latach 2007-2013 pochłonął finansowany ze środków unijnych Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Program, który miał pchnąć polską gospodarkę na tory szybkiego rozwoju. Liczono na wzrost roli badań naukowych w codziennym funkcjonowaniu przedsiębiorstw. Dzięki środkom unijnym miały powstać nowe, trwalsze miejsca pracy. Miał wzrosnąć udział rodzimych innowacyjnych produktów







