Archiwum
Polska to nie jest kraj dla starych ludzi
Chorzy, samotni, opuszczeni, zapomniani, bezradni Wózek, pampersy, śliniak pod brodą, maść przeciw odparzeniom, kubek z rurką, z którego nie wyleje się picie. No, brakuje jeszcze urlopu wychowawczego, ale nie ma go, bo nie ma kilku- czy kilkunastomiesięcznego dziecka. Jest za to dziecko pod dziewięćdziesiątkę. Drugi koniec ludzkiego życia nikogo poza najbliższą rodziną sędziwego oseska nie obchodzi. Kiedy różanopalca Eos, Jutrzenka, zakochała się w zwykłym człowieku, choć królewiczu, poprosiła swoich boskich krewnych, żeby dali jej mężowi nieśmiertelność. Cóż, trzeba
Kochśmiornica
Na wsparcie republikańskich kandydatów w wyborach prezydenckich i do Kongresu Charles i David Kochowie zamierzają wydać ponad 750 mln dol. Chociaż do wyborów i prezydenckich, i do Kongresu jeszcze prawie rok, proces selekcji kandydatów – zwłaszcza na prezydenta – nabiera w USA tempa. Już w lutym zarówno w Partii Demokratycznej, jak i Republikańskiej rozpoczną się prawybory, w których zarejestrowani wyborcy w poszczególnych stanach zdecydują o tym, kto będzie kandydatem ich partii w wyborach prezydenckich. Prawybory – w gruncie rzeczy brutalna
Hiszpania dwóch prędkości
Wybory 20 grudnia mogą doprowadzić do trwałego podziału kraju W grze o polityczną przyszłość i najprawdopodobniej o jedność Hiszpanii jest czterech głównych rozgrywających. Na razie karty rozdaje urzędujący premier Mariano Rajoy. Pozytywnie ocenia go tylko 32% Hiszpanów, ale mimo niełatwych relacji z Brukselą i skandali korupcyjnych w szeregach własnej partii zdołał on wprowadzić hiszpańską gospodarkę z powrotem na ścieżkę wzrostu. Co prawda, kraj nadal nie otrząsnął się w pełni ze skutków kryzysu, a bezrobocie oscyluje wokół 20%, lecz gospodarka Hiszpanii rośnie
Walcowanie Trybunału
Ale nam się trafił prezydent! To była pierwsza myśl po wysłuchaniu orędzia prezydenta Dudy. Wiele takich wystąpień już oglądałem, nie sądziłem jednak, że można aż tak nonszalancko potraktować miliony rodaków autentycznie zmartwionych biegiem wydarzeń w kraju. Ludzi w napięciu czekających na stanowisko pierwszego obywatela w ważnym dla państwa momencie, bo w sytuacji narastania kryzysu konstytucyjnego. I co Polacy usłyszeli? Nawet nie ma co komentować. W polityce od zawsze było tak, że ważne wydarzenia, nagłe kryzysy i nieszczęścia wymuszały na politykach decyzje. Zdarzało się,
Dyktatura ciemniaków?
Kilka dni temu Komisja Nauk Prawnych Oddziału Krakowskiego PAN przyjęła uchwałę komentującą ostatnie wydarzenia. Zwróciła w niej uwagę na niekonstytucyjność ułaskawienia byłych szefów CBA, wyraziła zaniepokojenie zabiegami zmierzającymi do podporządkowania Trybunału Konstytucyjnego rządzącej większości. Zaapelowała też do wszystkich środowisk prawniczych i do wszystkich prawników, „by tłumaczyli zarówno rządzącym, jak współobywatelom, jakie mogą być dla Polski i jej obywateli konsekwencje tych zabiegów, lekceważących przepisy konstytucji”. Członkowie Komisji Nauk
Prowadź, wodzu!
I stało się. Jarosław Gowin nie będzie ministrem obrony narodowej. Inny Jarosław wsadził go w drezynę jadącą na boczny tor szkolnictwa wyższego i nauki. Bo kto jeszcze w Polsce się przejmuje wykształciuchami? Krytyczne to, przemądrzałe, kwestionujące wolę ludu… Co z nimi można zrobić? Ostatecznie odebrać dotacje, zmniejszyć budżet, zweryfikować ideologicznie i zapędzić do spowiedzi. A jeżeli nie uzyskają rozgrzeszenia? Jest to pytanie bez odpowiedzi, przynajmniej w najbliższym czasie. Na razie – trzymajmy się faktów – ministrem obrony narodowej
Jak ocenić rok Donalda Tuska w Brukseli?
Michał Syska, dyrektor Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a Niewątpliwie dyskusyjna jest kwestia, na ile odnalazł się w nowej roli, która wymaga głównie umiejętności dyplomatycznych i organizatorskich. To, co czasem dochodziło do nas zza kulis brukselskiej polityki, wskazywałoby, że kilka razy górę wziął jego polityczny temperament. W przypadku kryzysu greckiego wypowiedzi Donalda Tuska lokowały go jako stronę w sporze, która bliska jest stanowisku Niemiec. Było to zresztą spójne z jego poglądami politycznymi. Jednak prawdziwy
Tajemnica Bridgend
Nigdy się nie dowiemy, dlaczego ci ludzie targnęli się życie. Ale można się zastanawiać, dlaczego nastolatki tak chętnie tworzą grupy Jeppe Rønde – duński reżyser Temat samobójstw nastolatków w Bridgend przetoczył się przez media na całym świecie, donoszono o nim także w Polsce (PRZEGLĄD 14/2010). Jak pan na niego trafił? – To było 27 stycznia 2008 r., dokładnie pamiętam tę datę. Gdy robiłem porządki w mieszkaniu, wpadła mi w ręce gazeta, którą przewertowałem. Znalazłem artykuł poświęcony samobójstwom w Bridgend.







