Archiwum
W 24. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Kukliński nie był sam Amerykanie mieli w Polsce lepszych szpiegów niż Ryszard Kukliński. Zanim nastąpił stan wojenny, na Zachód uciekło co najmniej dwóch oficerów, którzy posiadali większą niż on, a na pewno użyteczniejszą dla USA, wiedzę na temat polskich sił zbrojnych. To oni podali Amerykanom na tacy aktywa polskiego wywiadu wojskowego, stan polskiej armii i opisali wartość bojową Układu Warszawskiego. Dlaczego o nich jest cicho, a o Kuklińskim głośno? To jedna z większych tajemnic
Dlaczego latem w Polsce tak często dochodzi do utonięć?
Sławomir Gicewicz, prezes WOPR Gdy funkcjonowała obowiązkowa nauka pływania w szkole podstawowej, część dzieci nauczyła się pływać, a część nauczyła się pokory i szacunku do wody. Te umiejętności i postawa pozostają na całe życie i nawet w sytuacjach ekstremalnych zadziałają odruchy utrzymania się na powierzchni (lub obawa przed wejściem do wody). Kolejnym etapem tej nauki było zdobycie karty pływackiej, niezbędnej do pływania w wodach otwartych i wypożyczenia kajaka. Umiejętność przepłynięcia 200 m, nurkowania i skoku ze słupka to czynności,
Kto jest panem, a kto chamem w XXI wieku
Relacje feudalne występują w całej administracji, szkolnictwie wyższym i służbie zdrowia oraz w 80% firm prywatnych Pan, cham, chłop pańszczyźniany, szlachta, folwark to pojęcia z innej epoki. Ich echo można jednak usłyszeć podczas dyskusji na temat relacji społecznych w dzisiejszej Polsce. Kto jest dzisiaj panem, a kto chamem? Prof. Andrzej Leder, autor książki „Prześniona rewolucja”, podczas dyskusji na temat pańszczyzny zwrócił uwagę na fakt, że pojęcie relacji folwarcznych należy traktować metaforycznie. Należy pamiętać,
Fotografia z małpką
Siedziałem w kawiarni Flora w warszawskim ogrodzie botanicznym i kończyłem jeść ciastko, gdy nagle usłyszałem trzepot skrzydeł. Na talerzu usiadła sikorka, porwała resztkę ciastka i odfrunęła. Ciekawe, że doceniłem niezwykłość tej sceny dopiero po kilku dniach, kiedy naszą ulicą – trochę leśną, ale jednak warszawską – przeszła dzika świnia z pięciorgiem małych w paski. A pies sąsiadów niemal popadł w obłęd. Szalał za ogrodzeniem, a ona bez obaw chrząkała do niego. Ta locha z małymi pokazuje się w naszej okolicy już
Pracownik wiecznie tymczasowy
Większość agencji pracy tymczasowej zatrudnia na śmieciówkach. Aż 72% z nich łamie prawo – Kilka razy miałem nieprzyjemność pracować za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Dlatego wiem, że w nich jak w soczewce skupiają się wszystkie patologie polskiego rynku pracy – mówi Maciej Konieczny, członek zarządu krajowego partii Razem. – Tam wszystko jest nie tak, szczególnie przestrzeganie zasad BHP. Raz o mały włos nie zostałem zabity przez spadającą paletę z papierem toaletowym. Takich
Rozbieranie celników
Niemcy przywracają funkcjonariuszy celnych, Francuzi dobierają 2 tys. celników, a w Polsce Służbę Celną się demontuje Izba Celna w Gdyni odprowadza co godzinę do budżetu państwa 1 mln zł. Podatki i cła pobierane przez Służbę Celną w całym kraju stanowią jedną trzecią dochodów budżetu państwa, czyli ok. 100 mld zł. To imponujący wynik, wziąwszy pod uwagę, że ta służba mundurowa ma jedynie 14,5 tys. funkcjonariuszy. Od skuteczności działania celników w dużej mierze zależy więc,
Kukliński nie był sam
Szpiedzy w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego Amerykanie mieli w Polsce lepszych szpiegów niż Ryszard Kukliński. Zanim nastąpił stan wojenny, na Zachód uciekło co najmniej dwóch oficerów, którzy posiadali większą niż on, a na pewno użyteczniejszą dla USA wiedzę na temat polskich sił zbrojnych. To oni podali Amerykanom na tacy aktywa polskiego wywiadu wojskowego, stan polskiej armii i opisali wartość bojową Układu Warszawskiego. Dlaczego o nich jest cicho, a o Kuklińskim głośno? To jedna z większych tajemnic
Lekcja z bitwy pod Mątwami
350 lat temu, 13 lipca 1666 r., starły się pod Mątwami oddziały królewskie Jana Kazimierza, mającego za doradców hetmana polnego koronnego Jana Sobieskiego i hetmana polnego litewskiego Michała Kazimierza Paca, z rokoszanami Jerzego Sebastiana Lubomirskiego. Wrogie wojska oddzielały prócz samej, płytkiej tutaj Noteci, jej szerokie na ćwierć mili rozlewiska i przyrzeczne bagna. Wiódł przez nie bród w kierunku położonej na pagórkach wsi Tupadły. Zajeżdżony chłopskimi wozami był miejscami tak wąski, że mogli iść
Muzycy na bruk
Ratujmy Gliwicki Teatr Muzyczny Choć „Księżniczka czardasza” kończy się happy endem, to kiedy 22 maja na scenie Gliwickiego Teatru Muzycznego opadła kurtyna, artyści płakali, a publiczność buczała i krzyczała: „Hańba!”. Bo było to ostatnie w tym sezonie przedstawienie operetkowe, a najpewniej ostatnie w historii Gliwic. Spektakle zaplanowane na czerwiec odwołano już wcześniej. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – w Gliwicach nie będzie już operetki, tak jak nie ma jej w Warszawie, we Wrocławiu i w wielu innych dużych miastach. Wymówienia







