Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Mała i duża ojczyzna skrzypka

Zachód chce słuchać polskiej muzyki Piotr Pławner – (ur. w 1974 r.) należy do najwybitniejszych i najbardziej kreatywnych skrzypków swojej generacji. „Times” pisał o nim: „To wyjątkowy, nieskazitelny talent”, a Yehudi Menuhin nazwał go skrzypkiem o fenomenalnych zdolnościach oraz jednym z najbardziej obiecujących talentów nadchodzącej ery. Naukę gry na skrzypcach rozpoczął w wieku sześciu lat. Na estradzie debiutował w dziewiątym roku życia. Z wyróżnieniem ukończył studia w Akademii Muzycznej w Łodzi. Korzystał też ze stypendiów zagranicznych i Krajowego Funduszu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Zatruwanie demokracji

Jestem już śmiertelnie zmęczony stanem gniewu, nawet nienawiści wobec rządzących. Tyle lat z tym żyłem w Polsce Ludowej. Miałem różne zastrzeżenia wobec tych, co kierowali już wolną Polską, ale to są detale. Teraz mam znowu odruchy wymiotne. Pokraczność tej sytuacji, gdyż dzieje się to nadal w demokracji, która jest zatruwana. Zaczyna się na dużą skalę fałsz, kłamstwo, manipulacja. Warto czasami oglądać telewizję, którą śmiało mogę już nazwać reżimową. Widać, kogo się zaprasza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

BHL

Są dwa rodzaje filozofów: jedni nic nie wiedzą, drudzy nie wiedzą nawet tego. Fernando Savater, filozof hiszpański Każde dziecko we Francji wie, a przynajmniej wiedzieć powinno, co znaczy BHL: Bernard-Henri Lévy. Jest to filozof, historyk, politolog, judaista, historyk sztuki, literaturoznawca, reżyser filmowy… Wszelkich jego specjalności, a w każdej jest jeszcze wybitniejszy niż w pozostałych, nie wyliczę, bo chciałbym mieć jednak trochę miejsca na felieton. Zaczyna w wieku 25 lat jako znawca Bangladeszu – nie jakieś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Historia pisana na nowo

Bezpośrednio po ujawnieniu znalezisk z szafy gen. Kiszczaka minister Waszczykowski, z właściwą temu mędrcowi głębią i zadumą, wyraził przypuszczenie, że historię ostatniego ćwierćwiecza trzeba będzie teraz pisać na nowo. Myśl ta, jak każda myśl złota, zaczęła już wydawać owoce. Gdy zbierze się je do jednego koszyka, mogą one stanowić z powodzeniem podstawę programową do nauczania historii w szkołach zreformowanych przez minister Zalewską. KOR zakładał Antoni Macierewicz, zdaje się, że razem z Andrzejem Dudą i Beatą Szydło.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Finansiści zacierają ręce

Nowe OFE według Morawieckiego to jeszcze więcej rynku w systemie emerytalnym Dwa główne elementy zaproponowanego 4 lipca przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego Programu Budowy Kapitału, który stanowi część firmowanej przez Ministerstwo Rozwoju Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, dotyczą zmian w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) oraz stworzenia pracowniczych planów kapitałowych (PPK) i indywidualnych planów kapitałowych (IPK), do których to planów docelowo byliby automatycznie włączeni wszyscy pracownicy przedsiębiorstw. Odnosząc się do tego drugiego elementu, warto nadmienić, że bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Słoneczne Lato w Mordach

Polska żyje grillem, festynem i konkursem zjadania pierogów Polska nie żyje tym, co wczoraj powiedział prezes. Ani Brexitem, ani KOD-em. Choć tak może się wydawać ze skrzyżowania Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej w Warszawie. Polska żyje grillem, festynem i konkursem zjadania pierogów. Zwłaszcza w wakacje, zwłaszcza poza Warszawą. Od lat. Rzut młotkiem do telewizora Co miasteczko, to festyn, co gmina, to mistrzostwa, co wioska, to zawody. W Rabce co roku doi się na czas sztuczną krowę. Wyniki rekordzistów oscylują w okolicy 1,5 litra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Lewica jako większe dobro

W Polsce od lat brakowało autentycznej, socjalnej lewicy. Dlatego powstało Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – członkini zarządu krajowego partii Razem. Jest doktorantką w Zakładzie Filozofii Społecznej i Politycznej w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego. Asystentka naukowa w Instytucie Badań Edukacyjnych w Warszawie, stała współpracowniczka Ośrodka Myśli Społecznej im F. Lassalle’a we Wrocławiu. Autorka tekstów naukowych i publicystycznych na tematy oświatowe i ogólnospołeczne. Mieliście być lekarstwem na chorobę polskiej polityki, złośliwi mówią, że jesteście tylko plasterkiem na przeciętej tętnicy. Pikujecie w sondażach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto będzie się przejmował Redzikowem

Region słupski z powodu tarczy antyrakietowej straci prawie 3 mld zł Prawie dwa miesiące od wkopania kamienia węgielnego pod budowę tarczy antyrakietowej i na tydzień przed szczytem NATO tylko pozornie trwa w podsłupskim Redzikowie leniwy nastrój kanikuły. Do bazy byłego 28. Słupskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego, w której będzie montowana tarcza, prowadzi ulica o takiej samej nazwie. Po jej lewej stronie stoją wojskowe bloki, przed nimi cztery srebrzystoszare migi. Po prawej – starannie wystrzyżony teren zielony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Listy z Wołynia

Pisanie o ludobójstwie, jakiego doświadczyli Polacy na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, jest jak bicie głową w mur. Mur wypełniony niewiedzą, obojętnością i świadomie fałszowaną historią. Ale też, co jeszcze gorsze, hipokryzją, obłudą i głupotą polityków. Podobnie pisałem osiem lat temu. I jeśli od tego czasu coś się zmieniło, to błyskawiczne tempo, w jakim mordercy z OUN i UPA, z Banderą i Szuchewyczem na czele, stali się na Ukrainie bohaterami narodowymi. Żal wielki, że z tylu problemów, jakie były i są na Ukrainie, tylko apologia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ołena

Po Wołyniu gruchnęła wieść, że wielu Polaków spalono żywcem, wielu zginęło od kul, a ich mienie poszło z dymem Chodziła tego dnia jak z jajkiem wokół Franka, na palcach, nagle tuliła jego głowę do piersi, gładziła twarz, całowała szyję, obsypywała pieszczotami i szeptała czułe słówka, aż się w końcu zdenerwował: – Co cię naszło, Ołena? Żyjemy ze sobą już pięć lat, a nigdy nie zaznałem tyle miłości od ciebie, co teraz – patrzył na nią zdezorientowany i szeroko otwierał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.