Archiwum
Kazus Lewickiego
Zafrapowało nas, skąd u Zbigniewa Lewickiego, politologa i amerykanisty, człowieka już przecież niemłodego, tak entuzjastyczne podejście do pisowskich nominacji w dyplomacji. Czyli do rzadko praktykowanego w świecie, poza USA, wysyłania na placówki ludzi, którzy z dyplomacją nie mieli nic wspólnego. W wyjaśnieniu tego dość egzotycznego podejścia pomógł sam Lewicki. I za tę szczerość należy mu się ta notka. Lewicki napisał, że na początku lat 90. objął (bez przygotowania) bardzo ważny Departament Ameryki Północnej i Południowej w MSZ. I od razu prowadził rokowania z Amerykanami.
Binienda razy dwa
Wraz ze zmianą ambasadora w Stanach Zjednoczonych ekipa PiS chce dokonać innych zmian – pod lupą są stanowiska konsulów, przebudowana ma być również siatka konsulów honorowych. Do tej grupy dojdą osoby, na które obecna władza może liczyć w każdych okolicznościach. W mediach pojawiły się np. informacje, że konsulem honorowym w stanie Ohio ma zostać Maria Szonert-Binienda, żona Wiesława Biniendy, słynnego eksperta smoleńskiego Antoniego Macierewicza. Nam wypada tylko pogratulować małżeństwu Biniendów umiejętności robienia z katastrofy smoleńskiej właściwego
Matki, żony i kochanki w emiratach
Nie poznałam tu żadnej szczęśliwej w małżeństwie Europejki Małżeństwo jest centralnym wydarzeniem w życiu miejscowej kobiety, niezależnie od jej statusu ekonomicznego czy stopnia tradycjonalizmu. Jej przyszłość orbituje wokół figury męża. Modlitwy i życzenia wszystkich krewnych skupiają się na osobie przyszłego małżonka. Dobry i oddany mąż jest jak złote runo. Zły obróci życie dziewczyny w gehennę. Zawsze dziwiło mnie, dlaczego żonaci Emiratczycy kompletnie nie czują się ograniczeni więzami małżeńskimi. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Rosja w kampanii wyborczej USA
Chodzi nie o prawdę, ale o stworzenie atmosfery uzasadniającej twardy kurs polityki Waszyngtonu wobec Moskwy Sprawy zagraniczne zazwyczaj odgrywają drugorzędną rolę w prezydenckiej kampanii wyborczej w USA. I tak jest również w tym roku, trudno jednak nie zauważyć ich instrumentalnego wykorzystania w realizowaniu doraźnych celów politycznych czy to rządu Stanów Zjednoczonych, czy głównych pretendentów do fotela prezydenckiego – republikanina Donalda Trumpa i demokratki Hillary Clinton. Amerykańsko-rosyjskie stosunki polityczne od kilku lat są napięte. Waszyngton to główny inicjator sankcji nałożonych
Odpocznijmy trochę od siebie
Przez kilka lat niemal co tydzień pisałem do Państwa „Z Galicji”. Napisałem łącznie kilkaset felietonów, sam nie wiem dokładnie ile. Próbowałem opisywać i wyjaśniać otaczającą nas rzeczywistość. Komentowałem wydarzenia polityczne, próbowałem przedstawić swój stosunek do historii, do polityki, do drugiego człowieka. Pewnie nie zawsze mi się udawało. Na pewno nie zawsze miałem rację, a czasem, być może, nawet mając rację, nie umiałem jej jasno przedstawić. Ale o jednym mogę zapewnić: zawsze byłem szczery, zawsze pisałem to,
Sen o potędze
Co się kryje za biernością, z jaką Polacy przyjmują do wiadomości powojenną politykę swoich rządów? Czy skrywa ona aprobatę – kto się nie sprzeciwia, jest za – czy lekceważenie dla tych rządów i wszystkiego, co one głoszą? Widziałbym trzecią możliwość: poczucie obezwładnienia przez jednomyślną „narrację” klasy dziennikarskiej wyszydzającej i stygmatyzującej wszelkie stanowiska wykraczające poza główny nurt wyznaczony przez partie postsolidarnościowe, zarówno przez PiS, jak i Platformę Obywatelską. Ta narracja pozostawia mało miejsca na ruch myśli, ponieważ jest
Zapomnieć o „kazachstrofie”
Biało-czerwoni nie mają wyjścia, muszą wygrać dwa najbliższe mecze Przed futbolową reprezentacją – w drodze na światowe finały w Rosji 2018 – kolejne eliminacyjne wyzwanie. Tym razem dwumecz na Stadionie Narodowym w Warszawie. Najpierw w sobotę, 8 października, z Danią, potem we wtorek, 11 października, z Armenią. Trudno o lepszą okazję, by dzięki dobrej grze i korzystnym rezultatom jak najszybciej zapomnieć o wrześniowej „kazachstrofie” (2:2) w Astanie. Nie dojechali na mecz Wypili za mało czy zjedli za dużo? Takie pytanie można
Legia (11 mln) strat i kar
Za incydenty podczas meczu z Borussią Dortmund decyzją Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA została na Legię nałożona sankcja w postaci zamknięcia dla publiczności całego stadionu na mecz przeciwko Realowi Madryt (2 listopada) oraz kary finansowej w wysokości 80 tys. euro. Od 2013 r. z powodu różnych kar Legia rozegrała przy pustych trybunach mecze w europejskich pucharach z Apollonem Limassol, Trabzonsporem, Ajaksem, a przy częściowo zamkniętych ze Steauą Bukareszt. Także ligowe spotkania przy Łazienkowskiej
Nawracanie polityków
Dobra zmiana ma coraz więcej problemów. Ale chyba największy z własnymi ludźmi. Mieli być przeciwieństwem złotych chłopców z PO, którzy swoje chwytne ręce trzymali w drogich garniturach. Pisiewicze mieli być pracowici i uczciwi. Pracowici są. Ale tylko przy wyszukiwaniu posad do objęcia. A uczciwość? Nie wierzą w nią już nawet na Nowogrodzkiej. W siedzibie partii liderzy radzą, jak ugasić pożar, który sami wywołali. Piekielnie trudna sprawa. Na szczęście jest ktoś mający pomysł. Dr hab. Mieczysław Guzewicz, teolog biblijny,
Upadek rozumu
Za mało w Polsce interesujemy się losem kampanii prezydenckiej w Stanach. Ale mamy swoje własne wielkie biedy. Między trumpizmem a pisizimem jest wiele podobieństw. I równie tam głęboki jak u nas podział w społeczeństwie. Tylko że Stany to imperium, a Polska – przedpokój Europy. Przedpokój bardzo nam bliski. I znacznie poprawiony przez ostatnie lata. Ameryka to żandarm świata, można na to krzywo patrzeć, ale jest potrzebny i kto byłby lepszy? Spotkanie z Wojtkiem Fibakiem – bardzo go lubię, ma w sobie coś serdecznego







