Archiwum
Dzieło oglądane w korku
Film z kina przechodzi do telefonu To nie molestowanie w Hollywood okaże się najważniejszym wydarzeniem filmowym roku. Inwazja wypożyczalni internetowych sprawi, że świat zacznie oglądać filmy zupełnie inaczej niż dotąd. O sprawie zrobiło się głośno tego roku w Cannes, gdy do głównego konkursu dopuszczono film „Okja” wyprodukowany przez firmę Netflix. Projekcję po kilku minutach przerwano z powodu krzyków oburzenia i gwizdów dochodzących z widowni. Poszło o to, że „Okja” w ogóle nie wejdzie do kin. Będzie wyłącznie do wypożyczenia w sieci. „To
Wolę być optymistą
Nie jesteśmy w stanie uratować całego świata, ale możemy uratować wielu ludzi Artur Żmijewski Zacznijmy od tytułu pańskiego nowego filmu, „Atak paniki”. Czy pan miewa ataki paniki? – Głupio trochę, ale nie zdarzyło mi się. Być może uczucie na granicy ataku paniki się pojawiło, ale nigdy nie zabrnęło tak daleko, bym mu uległ. Rozumiem panikę jako coś, co paraliżuje i nie pozwala nam funkcjonować, a coś takiego nie miało w moim przypadku miejsca nigdy. Zdarzało się, że było blisko, ale zawsze udawało
Grzecznie już było…
Będzie kuriozalniej i bardziej swojsko, bardziej dziko – łagodność schowa się gdzieś w kącie za szafą, pod podłogą. Będzie przewidywalnie nieprzewidywalnie, będzie hulało, będzie smuta, rozjaśniana co jakiś czas śmiechem budzącym fałszywą nadzieję przełamania i zmiany. Będą duperele, roszadki, aferki, żarciki. Będzie inaczej, niż było, bo już może tak być i nie ma niczego, co może to zatrzymać. Ci, którzy dwa lata temu budowali wizję czteroletniego przetrwania, którzy widzieli zaćmienie czasowe, aby do wyborów, będą musieli
Sylwester w ogniu
Płonące kukły i latające dokumenty, czyli Nowy Rok w Ameryce Południowej Korespondencja z Ekwadoru Godziny biegnące jak minuty, a wokół gwar, śmiech, dudniąca z głośników muzyka, zapach kiełbasek z grilla i roztańczeni Ekwadorczycy, którzy uczą mnie, jak bardzo można kochać życie. Wokół domów trwają ostatnie przygotowania do wejścia w nowy rok. Kilka dni przed sylwestrem ludzie szykują specjalne kukły, Años Viejos, czyli Stare Lata. Powinny one wyglądem jak najwierniej przypominać prawdziwe
Zapowiedzi repertuaru wiosennego
Prezes jest za segregacją. „Jeżeli jest ryzyko, że w dyskotece mogą się pobić dwie grupy, to wpuszczam jednych albo drugich, albo żadnych”. Tak powinno też być na stadionach: wchodzą tylko kibice jednego klubu. Tę prostą receptę na burdy wypisał Zbigniew Boniek trzeciego dnia po meczu derbowym Cracovia-Wisła, w którym, jak wiadomo, kibice Cracovii ostrzelali racami z rakietnic kibiców Wisły, żeby sobie osłodzić klęskę „pasów” na boisku. Że też 13 grudnia zawsze musi się w Polsce wydarzyć coś
Tako rzecze ks. Zieliński
Ilekroć pojawia się w pisowskich mediach, tylekroć szczypiemy się w policzek ze zdumienia. Bo trudno uwierzyć, że przemawia do nas ksiądz. Prawdziwy prałat Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”. Niestety, to, co głosi, tak się ma do wiary i słów kolejnych papieży, a zwłaszcza Franciszka, jak polscy faszyści do demokracji. Ma ten ksiądz szczególny dar głoszenia kuriozalnych myśli, np.: „Wyjazd kobiet na wakacje do krajów arabskich jest proszeniem się o nieszczęście” czy „Barcelona sprowokowała terrorystów rozwiązłością”. Ks. Zieliński czeka
Rozpieszczajmy się
Świat zmieniają ludzie, którzy mają niewiele do stracenia i mogą sobie pozwolić na podjęcie ryzyka Prof. Rafał Ohme –– psycholog i badacz mózgu, autor książki „Emo Sapiens. Harmonia emocji i rozumu” Dlaczego napisał pan książkę „Emo Sapiens”? – Aby czytający zachwycili się wspaniałościami, które są w naszej głowie. Gdyby porównać tę książkę do gatunków filmowych, można by stwierdzić, że „Emo Sapiens” nie jest ambitnym dramatem, bo poważnych książek psychologicznych o emocjach jest ogromnie dużo. Wystarczy pójść do księgarni,
Zatrute kalorie
Macki PiS sięgają już wszędzie, dobierają się nawet do poezji. Miałem w przyszłym roku opublikować tomik wierszy w wydawnictwie A5, które specjalizuje się w poezji i ma świetną renomę. Prowadzą je Krystyna i Ryszard Kryniccy, on sam jest poetą. Dostawali do tej pory zawsze dotacje z Ministerstwa Kultury, bo poezja jest niedochodowa. Skończyło się. A5 publikuje poezję za mało patriotyczną. Nie będzie dotacji. Właściciele wydawnictwa myślą nawet o zamknięciu firmy. Wcześniej nie dostałem dotacji z ministerstwa na książkę o domu
Dolce vita w żołądku
Do Neapolu na pizzę, do Palermo na bułkę ze śledzioną Wystarczy spędzić kilka minut na ulicach włoskiego miasta, aby się przekonać, że tutaj jedzenie jest ważną sprawą. Włosi lubią jeść dużo i swoją kuchnię traktują jak dobro narodowe. Nie ma też wątpliwości, że świat jest zakochany we włoskim jedzeniu. Wiele tradycyjnych potraw, takich jak spaghetti, pizza, lasagne czy tiramisu, dawno przekroczyło granice i weszło do menu innych państw. Dlaczego włoskie jedzenie jest tak popularne? Margherita na sztandarach







